Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
08 lipca 2020, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3,9666 EUR EUR - 4,4739 GBP GBP - 4,9699 DKK DKK - 0,6005
Archiwum
10.07.2020 13:19 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,70 - 5,60 zł/kg, średnia: 5,09 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni) +++ +++ +++ 09.07.2020 MATIF: pszenica kons. WRZ20 - 187,75 (+ 0,40%), kukurydza SIE20 - 175,75 (+ 1,15%), rzepak SIE20 - 385,25 (+ 0,06%) [euro/tona] +++ +++ +++ +++

Hodowcy brojlerów toną i wołają o ratunek

Paweł Hetnał

Ceny skupu brojlerów, pomimo ostatnich podwyżek, nadal znajdują się znacznie poniżej poziomu opłacalności produkcji. Dla wielu hodowców jest to gwóźdź do trumny po kwietniowych, oferowanych przez ubojnie stawkach, które dla wielu gospodarstw rodzinnych oznaczały straty rzędu kilkuset tysięcy złotych. Hodowcy żalą się, że nie mogą liczyć na pomoc ze strony państwa, a ich majątkom zaczyna coraz mocniej zagrażać widmo windykacji. 

 

Michał Błaszczyk i jego rodzina zajmują się hodowlą drobiu od 1979 roku. Jak sam mówi, przeżyli wiele kryzysów w branży, ale jedno jest pewne: w obecnej sytuacji nie uda się przetrwać. - Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być w skórze producenta drobiu który sprzedaje żywiec za 1,8-2,5zł/kg czy też 2,8zł/kg, gdzie koszt wyprodukowania jest na poziomie 3,5 zł/kg netto? - pyta hodowca, który uważa, że to producenci drobiu powinni dyktować ceny rynkowe w oparciu o minimalne koszty produkcji. - Każdy z hodowców ma inne koszty produkcji. Ten co ma produkcję na 20 tys. sztuk ponosi koszty na poziomie 3,6 zł/kg, a ten który ma 500 tys. sztuk ma koszty na poziomie 3,3-3,4 zł/kg. Ten większy ma jednocześnie preferencyjne ceny zakupu paszy, piskląt, ale te koszty dla każdego z nas zawsze będą zbliżone. Natomiast to co proponują ubojnie, rządzi się swoimi prawami – stwierdza hodowca i dodaje, że ten rynek wymaga regulacji i wprowadzenia mechanizmów, które pozwolą producentom uwolnić się spod jarzma narzucanych cen rynkowych.

 

Jak zaznacza nasz rozmówca, w ostatnich latach nie było znacznych podwyżek cen skupu żywca kurcząt, pomimo rosnących kosztów produkcji. - Wszystko drożeje. Energia zdrożała, pasze drożeją, wszystko dookoła idzie w górę, a moja cena, jako producenta, nigdy nie poszła w górę w parze z kosztami. Bądźmy też szczerzy, że te ceny z marca były delikatnie zawyżone, bo żywiec wtedy kosztował 4,4 zł/kg. Cena żywca powinna być cały czas na poziomie 3,6-4,00 zł/kg netto, żeby była to opłacalna produkcja. Do tej ceny powinna być dołożona marża pośrednika i dopiero wtedy powinna być podana cena dla konsumenta. Jesteśmy rodzinną firmą, a to co dzieje się teraz woła o pomstę do nieba. Mam nadzieję, że jeszcze nie jest za późno na pomoc dla rodzinnych hodowli – wyraża nadzieję Michał Błaszczyk, który dołącza się do głosu płynących z innych sektorów hodowli zwierząt w Polsce i domaga się realnej pomocy w ramach rządowej tarczy antykryzysowej.

 

Zdaniem naszego rozmówcy rynek drobiarski wymaga uregulowania. W jego opinii przede wszystkim trzeba skończyć z wydawaniem pozwoleń na budowę nowych obiektów, bo idąc dalej w tym kierunku doprowadzamy do nadprodukcji. Jak uważa hodowca, „to musi być uregulowanie odgórnie, tak aby w pierwszej kolejności zabezpieczyć koszty producenta, koszty wyprodukowania danego towaru a dopiero potem doliczyć marżę, czy to hurtownika czy innego pośrednika, plus marża sklepu i gotowe”.

 

Na temat aktualnej sytuacji rynkowej wypowiedziała się również Anna Kowalczyk z województwa łódzkiego, która prowadzi fermę brojlerów w wymiarze 65 000 sztuk w jednym cyklu produkcyjnym. - To, co obecnie dotknęło całą gospodarkę Polski jest niewątpliwie ogromną tragedią ekonomiczną i na ten moment trudno nawet wyobrazić sobie skalę skutków jakie ona za sobą pociągnie. Kryzys gospodarczy nie ominął także branży drobiarskiej w Polsce, we wszystkich jej działach produkcji. Skala strat spowodowanych gwałtownym zatrzymaniem handlu wewnątrzwspólnotowego i eksportu na rynki trzecie jest tak wielka, że grozi upadkiem wielu podmiotów, gdyż polska branża drobiarska ma duże nadwyżki produkcyjne, konieczne do ulokowania na wielu rynkach poza krajem. W Unii Europejskiej nie ma regulacji dotyczących drobiarstwa, wobec czego jedynie możemy ubiegać się o nadzwyczajne rozwiązania pomocowe, do wprowadzenia których potrzeba decyzji Parlamentu UE oraz Komisji Europejskiej – zauważa.

 

Anna Kowalczyk, która dodaje, iż wraz z dramatyczną sytuacją ekonomiczną branży drobiarskiej rozgrywają się osobiste dramaty rodzinne tysięcy osób związanych z tym sektorem. Są to dramaty małych , rodzinnych gospodarstw prowadzących hodowle w dużo mniejszym wymiarze niż potężne fermy, niejednokrotnie z zagranicznym kapitałem, których właściciele są biznesmenami w niczym nie przypominającymi polskich rolników. - Ale niestety o te małe hodowle, o te małe gospodarstwa nikt nie dba. Nikt nie przedstawił pomocy skierowanej do nas. Nie wyciągnął pomocnej ręki – żali się hodowca z Łódzkiego.

 

-Sprzedaż mojej produkcji przypadła na bardzo ciężki okres, na koniec kwietnia, kiedy to oprócz ogromnego ograniczenia możliwości sprzedaży nastąpił również gwałtowny spadek cen żywca drobiowego na rynku. Przy szacowanej najniższej na ten moment cenie, pozwalającej pokryć koszty produkcji wynoszącej 3,40 zł/kg żywca , lokalne ubojnie odebrały ode mnie, po ciężkich negocjacjach, żywiec drobiowy płacąc za niego cenę 2 zł/kg. Istotne jest też to, że nawet kontrakty podpisane z ubojniami na gwarantowane ceny oparte na Biuletynie Informacyjnym MRiRW nie chronią hodowców, gdyż nie są one przez ubojnie respektowane. Co więcej, ubojnie płacą hodowcom wg własnego uznania, niejednokrotnie nawet bez przedstawienia aneksu do obowiązującego kontraktu – stwierdza nasza rozmówczyni.

 

W tej sytuacji przeraża ogrom poniesionych strat. W przypadku pani Anny jest to kwota 231 000 zł, którą bardzo prosto wyliczyć: 3,40 zł – 2 zł = 1,40 zł x 165 000 kg = 231 000 zł. Jest to strata , której jako właściciel gospodarstwa rodzinnego nie jest w stanie w żaden sposób pokryć, nie licząc już oczywiście jakiegokolwiek zarobku, ani chociażby pokrycia kosztów pracy. W ślad za tym idzie widmo kolejnych kłopotów w postaci zaległości z tytułu niezapłaconych faktur - kosztów wyprodukowania 165 ton mięsa.

 

Najbardziej niesprawiedliwy i przygnębiający w tej całej, trudnej sytuacji jest fakt, że to pierwsza grupa, czyli hodowcy cierpią najmocniej i ponoszą największe straty. Ceny żywca, które jedynie w połowie pokrywają koszty produkcji, w żaden sposób nie przedkładają się na bardzo wysokie ceny mięsa w sklepach. - Jako hodowca, prowadzący jednoosobową firmę , czyli samozatrudniony , nie mogę liczyć na żadną pomoc państwa, gdyż taka jednostka nie została ujęta w żadnym programie pomocowym, żadnej tarczy antykryzysowej. Obsługujący mnie Bank Spółdzielczy, należący do Spółdzielczej Grupy Bankowej, także nie bierze udziału w programie „ Wakacji Kredytowych”, więc przypadająca na czerwiec rata kredytu hipotecznego również będzie ode mnie w pełni wymagalna, przy groźbie windykacji – przybliża swoją sytuacje pani Anna.

 

Anna Kowalczyk uważa, że należy zgłaszać apele do europosłów, którzy mogą pomóc hodowcom i wnioskować do Komisji Europejskiej uruchomienie art. 219, 221 i 222 Rozporządzenia o Wspólnej Organizacji Rynków w stosunku do drobiu oraz o czasowe zmniejszenie kontyngentów importowych na mięso i przetwory drobiowe do UE i o odrzucenie wniosku Ukrainy o zwiększenie kwoty dostępu mięsa drobiowego do rynku UE.

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

10.07.2020 Ceny skupu kurczaka i sprzedaży tuszki:

To nie był dobry tydzień dla hodowców brojlerów. W ciągu sie

Wg ministerstwa, producenci kurczaków mają problem

- Z otrzymywanej korespondencji od przedsiębiorców prowadząc

08.07.2020 Ceny skupu kurczaka i sprzedaży tuszki:

Pomimo spodziewanych w lipcu wzrostów cen skupu kurcząt rzeź