Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
25 lutego 2021, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3.6943 EUR EUR - 4.5143 GBP GBP - 5.2367 DKK DKK - 0.6071
Archiwum
25.02.2021 MATIF: pszenica MAR21 - 245,75 (+ 0,20%), kukurydza MAR21 - 229,25 (- 0,11%), rzepak MAJ21 - 488,25 (+ 0,77%) [euro/tona] +++ +++ +++ 24.02.2021 13:09 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,70 - 6,40 zł/kg, średnia: 6,02 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ +++ +++

Z powodu wprowadzenia zakazu uboju religijnego, ceny bydła spadną. Stracą też producenci mleka

Redakcja

- Produkuję mleko, ale część dochodu czerpię ze sprzedaży osobników męskich urodzonych w gospodarstwie. Mimo, iż moje zwierzęta nie są sprzedawane na mięso halal i kosher, to jednak ten rynek oddziałuje na ceny – pisze rolnik z woj. zachodniopomorskiego, który swoje roczne straty z powodu wprowadzenia „Piątki dla zwierząt” szacuje na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

 

- Rocznie sprzedaję ok. 40 byczków do dalszej hodowli. Sprzedaję je dziś po ok. 850 zł/szt. W tym roku nie sprzedałem 10% z uwagi na problem rolników z karmą. Zaznaczam, że w 2020 r. mamy ok. 4% mniej cieląt niż w analogicznym okresie 2019 r. Brak uboju rytualnego doprowadzić może ceny do poziomu 500-600 zł/szt. i braku zainteresowania rolników. Wtedy zostaję z tymi zwierzętami ja. Zatem, 40 szt. x 200/350 różnicy daje 8000/14 000 zł rocznie. Jeśli nie sprzedam młodych sztuk i będę je trzymał do wagi 700 kg, to stracę 2 zł/kg (przyjęty spadek ceny z 2013 r. gdy zakaz działał). Przy 40 sztukach rocznie x 1400 zł daje to 56 000 zł. Te wielkości są uzależnione od sposobu utrzymania rasy zwierząt mlecznych. Brakowanie w gospodarstwie wynosi ok. 12%. Są to krowy niecielne, „awaryjne”. Przyjmijmy, że jest to rocznie 10 sztuk x 600 kg x -2 zł/kg, co daje ok. 12 000 zł różnicy. Więc „Piątka dla zwierząt” w moim gospodarstwie kosztuje mnie ok. 68 tys. zł. Mnie „konfederatę, który nic nie hoduje, nic nie ma”. Ale można udawać, że to mnie nie dotyczy i chodzi o futra – pisze w mediach społecznościowych hodowca z okolic Szczecinka.

 

- Rok temu otrzymałem „Medal 100-lecia odzyskania Niepodległości” nadany przez premiera. Jestem członkiem prezydium NSZZ RI Solidarność, a przez ludzi PiS w ostatnim czasie zostałem nazwany konfederatem, pslowcem, peowcem, lgbtowcem, biznesmenem i zerwiskórem. Tych ostatnich znam, a jedną chytrą babę z Radomia od nich, to wręcz uwielbiam. Cztery lata protestowałem na Wałach Chrobrego. Moich kolegów zamykał  rząd PO/PSL. Mój głos dał wam władzę… - pisze rolnik.

 

Może zainteresuje Cię również:

Robert Winnicki: Obsesja antyrolnicza, jaką ma Jar

- Pan Grzegorz Puda, na polecenie Jarosława Kaczyńskiego, od

23.02.2021 Ceny skupu bydła rzeźnego: niższa podaż

- Faktem jest, że mamy ceny najwyższe od kilku lat. Zbliżamy

Zakaz uboju rytualnego na miękko. To może być pods

- Do mojego biura poselskiego dzwonią zaniepokojeni rolnicy