Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
02 grudnia 2020, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3.7038 EUR EUR - 4.4642 GBP GBP - 4.9426 DKK DKK - 0.5996
Archiwum
02.12.2020 13:25 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 3,40 - 4,30 zł/kg, średnia: 3,73 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni) +++ +++ +++ 01.12.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 209,50 (- 0,36%), kukurydza STY21 - 189,75 (- 1,94%), rzepak LUT21 - 404,25 (- 1,10%) [euro/tona] +++ +++ +++ +++ +++ +++

Perspektywy dla sektora wołowiny wyglądają jak wróżenie z fusów. W tej chwili to rynek niestabilny i nieprzewidywalny

Redakcja

- Sytuacja na rynku nie wygląda dobrze, pomimo że mamy trzeci kwartał, który dla sektora wołowiny powinien oznaczać wzrosty cen. Jak na te chwilę, to ceny stoją w miejscu, z niewielkimi wahaniami na średnim poziomie 1 proc. w górę lub w dół w zależności od zapotrzebowania rynku – mówi o aktualnej sytuacji rynkowej Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

 

Ocena sytuacji na rynku bydła mięsnego przedstawiona przez Jacka Zarzeckiego dla Instytutu Gospodarki Rolnej:

 

- Największym problemem jest oczywiście sytuacja związana z COVID-19 i niestabilność rynków eksportowych. Pamiętajmy, że Polska to jeden z największych producentów wołowiny w Europie i drugi po Irlandii eksporter tego mięsa. Nasze uzależnienie od eksportu, od rynków zewnętrznych, a w szczególności od rynku włoskiego, który jest naszym największym odbiorcą, powoduje, że nie możemy sobie pozwolić na pewną niezależność we funkcjonowaniu naszego rynku. Liczymy na to, że ta sytuacja, która jest obecnie, będzie się zmieniała i te ceny zaczną wzrastać. Widzimy, że te kraje, które kupują od nas wołowinę, powoli wracają do mechanizmów z końca ubiegłego roku czy z początku bieżącego roku. Potrzebujemy czasu żeby wszystko wróciło do normy, żeby te ceny, które uzyskiwaliśmy wróciły i były dla nas zadowalające.

 

- Obecnie sytuacja na rynku wygląda w ten sposób, że ceny są stabilne. W zależności od zakładu za wagę bita ciepłą możemy uzyskać od 11,50 zł/kg do 12,80 zł/kg. Wszystko zależy oczywiście od tego jakie zwierzęta przeznaczamy do uboju. Oczywiście najlepszą cenę uzyskują producenci ras wołowiny bydła mięsnego, czystorasowego oraz mieszańców mięsnych. Wówczas uzyskujemy lepszą jakość półtuszy i ta cena jest adekwatnie wyższa. Jak zwykle namawiam hodowców i producentów bydła żeby przestawiali swoją produkcję na wołowinę wysokiej jakości, pochodząca z ras mięsnych. Wtedy najłatwiej zauważyć różnicę w cenie. Jeśli chodzi o stawkę za żywiec wołowy, to rozrzut cen jest bardzo duży, bo w granicach 6-9 zł/kg. Mówimy oczywiście o buhajkach. W podobnych cenach są jałówki przeznaczone do uboju. Stawkę maksymalną, czyli tą dochodząca do 9 zł otrzymują hodowcy bydła czystorasowego, rasy Limousine, która jest najbardziej poszukiwana na rynkach zewnętrznych.

 

- Żywe zwierzęta z Polski najczęściej wyjeżdżają w kierunku Włoch, Libanu, Chorwacji i Niderlandów. To są te rynki, które są dla nas najbardziej atrakcyjne. Oczywiście boli nas to, że zerwał się handel z Turcją. Ten rynek do końca 2018 r. i początku 2019 r., był dla nas bardzo znaczący. Teraz niestety sytuacja wewnętrzna, cła zaporowe i wstrzymanie importu dla całej Unii Europejskiej powodują, że rynek ten jest dla nas niedostępny. Mamy nadzieję, że w perspektywie roku ta sytuacja się zmieni i znowu tam trafimy.

 

- Perspektywy dla sektora wołowiny wyglądają jak wróżenie z fusów. W tej chwili to rynek niestabilny i nieprzewidywalny. W pewnym stopniu tę stabilność wprowadzi program uruchomiony przez ministra rolnictwa, a chodzi o wsparcie dla poszczególnych sektorów produkcji mięsnej, a w szczególności dla sektora wołowiny. Mowa o wsparciu finansowym po COVID-19. To będzie rekompensata za poniesione straty w wysokości do 7 tys. euro za bydło mięsne w wieku 12-24 miesiące, które mogło być przeznaczone do uboju w czasie pandemii. To na pewno pomoże nam przetrwać ten trudny czas. Być może pojawi się szansa ponownego, większego eksportu żywych zwierząt do Libanu. Tam też jest sytuacja wewnętrzna nieciekawa. Kraj ten zmaga się z wysoką inflacją, która z dnia na dzień osiągnęła 70 proc., ale państwo musi jakoś funkcjonować, a ludzie muszą coś jeść. Jest szansa na wzrost eksportu do Libanu. Liczymy, że w sierpniu zainteresowanie polską wołowiną będzie większe ze strony krajów Unii Europejskiej, szczególnie we Włoszech. Tam polska wołowina ma swoją markę. Powoli będziemy wracać do sytuacji, która miała miejsce nawet nie pod koniec 2019 r., ale przede wszystkim do okresu sprzed afery związanej z nielegalnym ubojem zwierząt. Ważna jest też ofensywa eksportowa prowadzona przez ministra rolnictwa i głównego lekarza weterynarii. To uzgodnienie nowych świadectw weterynaryjnych i poprawianie starych na rynkach, które nas najbardziej interesują. Bez tych świadectw nie możemy mówić o jakimkolwiek eksporcie i jakiejkolwiek wymianie handlowej. Często uzgodnienia świadectw weterynaryjnych trwają wiele tygodni, a czasem nawet wiele miesięcy. Liczymy na nowe uzgodnienia i na nowe reguły współpracy z krajami Bliskiego Wschodu. To jest dla nas rynek jak najbardziej otwarty na wołowinę w dobrej cenie i w dobrej jakości. Musimy zrobić wszystko, żeby wejść na takie rynki jak Syria, Libia, Irak czy Iran. To są rynki, gdzie może sytuacja nie jest do końca stabilna, ale pod względem finansowym dla nas bardzo korzystna. Trzeba też walczyć o zwiększenie spożycia wołowiny w Polsce. Zeszły rok był jednym z lepszych w historii jeśli chodzi o spożycie wołowiny w naszym kraju. Od 2015 r. nie mieliśmy tak wysokiego spożycia tego mięsa, tj. ok. 4 kg na osobę. Liczymy, że w tym roku będzie to jeszcze więcej.

Może zainteresuje Cię również:

24.11.2020 Ceny skupu bydła rzeźnego: rolnicy wstr

Jak informują nas uczestnicy handlu na rynku żywca wołowego,

17.11.2020 Ceny skupu bydła rzeźnego: byki i jałów

Nasze dzisiejsze notowania cen skupu bydła rzeźnego przynios

10.11.2020 Ceny skupu bydła rzeźnego: spadają staw

W ostatnim czasie wyraźnie spadła średnia cena skupu krów. O