Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
24 lutego 2021, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3.7145 EUR EUR - 4.5176 GBP GBP - 5.2607 DKK DKK - 0.6075
Archiwum
24.02.2021 MATIF: pszenica MAR21 - 245,25 (+ 1,87%), kukurydza MAR21 - 229,50 (- 0,11%), rzepak MAJ21 - 484,50 (+ 2,65%) [euro/tona] +++ +++ +++ 24.02.2021 13:09 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,70 - 6,40 zł/kg, średnia: 6,02 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ +++ +++

Polacy nie jedzą wołowiny. Jest dla nas za droga

Redakcja

Mimo, że jako naród zjadamy rocznie pokaźne porcje mięsa, to rzadko kupujemy wołowinę. Polak rocznie zjada zaledwie 2,2 kg mięsa wołowego, podczas gdy w tym samym czasie na jego stół trafia aż 39,8 kg wieprzowiny. Przyczyna takiego stanu rzeczy jest prozaiczna – ekonomia. Wołowina wciąż jest o wiele droższa niż mięso wieprzowe, nie wspominając już o drobiu. To realnie wpływa na to co dzieje się na rynku bydła rzeźnego, którego funkcjonowanie jest mocno uzależnione od możliwości eksportowych.

 

O analizę rynku wołowiny pokusili się niedawno fachowcy z Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Jak wskazują, znacząca część produkowanej w Polsce wołowiny musi być eksportowana. W roku 2018 wyeksportowaliśmy 406,8 tys. ton wołowiny czyli około 80% produkcji. Głównymi kierunkami sprzedaży w ubiegłym roku były takie kraje jak: Włochy (20,3%), Niemcy (12,8%), Hiszpania (8,5%) i Turcja (7,6%).

 

- Zdecydowanie polscy producenci i przetwórcy zachwyceni możliwościami eksportowymi oraz wysokimi cenami w eksporcie zapomnieli zupełnie o polskich konsumentach. Jeśli branża myśli poważnie o swojej przyszłości to strategicznym celem jest zwiększania spożycia wołowiny w kraju, które równoważyłoby eksport. Wzorem dla producentów wołowiny niech będą drobiarze. Im udało się zbudować znaczącą pozycję rynkową w kraju oraz w Unii Europejskiej i to polscy drobiarze decydują o warunkach handlowych na rynku unijnym. (…) Cena wołowiny w sieciach handlowych może być istotną barierą, szczególnie w porównaniu z cenami drobiu. W ostatni weekend w dużej sieci handlowej można było kupić filet z kurczaka w cenie 10,99 zł/kg, schab bez kości w cenie 10,99 zł/kg, ćwiartkę z kurczaka za 3,99 zł/kg, mięso gulaszowe wołowe za 24,99 zł/kg (a stek z antrykotu za 35,99 zł/kg). Potrzebna jest w tym zakresie współpraca wszystkich operatorów rynku w celu obniżenia tej ceny oraz wypromowania spożycia wołowiny jako mięsa o dobrych właściwościach kulinarnych i smakowych – uważają specjaliści z WIR.

 

Jak zauważa samorząd rolniczy z Wielkopolski, wołowina w Polsce ciągle jest produkowana w oparciu o buhajki będące produktem ubocznym produkcji mleka lub krzyżówki najróżniejszych ras mięsnych z krowami mlecznymi. Mało jest jeszcze stad czystych ras mięsnych produkowanych w systemie wypasowym w oparciu o krowy mamki. To powoduje, że jakość tej wołowiny jest ciągle niższa od wołowiny produkowanej w Francji czy Irlandii. To ma oczywiście wpływ na ceny pozyskiwane przez producentów w Polsce. Jak podaje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi średnia cena kategorii A/C/Z – R3 w Unii wyniosła 352,98 euro/100 kg, podczas gdy w Polsce wynosiła 287,52 euro/100 kg, czyli była niższa od średniej unijnej o 18,5%.

 

- Kierunki eksportu polskiej wołowiny wskazują, że nie jesteśmy obecni na najważniejszych dla importu tego mięsa rynkach azjatyckich i arabskich. Polskie władze podejmują działania mające na celu otwarcie tych rynków dla polskiego eksportu. To jednak nie będzie wystarczające do poprawy pozycji polskich producentów wołowiny pod kątem stabilizacji ceny i jej opłacalności. Dane dotyczące światowego rynku wołowiny jasno wskazują, że na intratnych rynkach azjatyckich przyjedzie nam konkurować z potęgami wołowymi takimi jak Brazylia, USA czy Indie. Polska nie ma tam dobrych kanałów sprzedaży wołowiny i nie jest znanym graczem rynkowym. Może to powodować, że polska wołowina znajdzie się na tych rynkach, ale będzie sprzedawana przez pośredników. Warto tu zauważyć, że ten rynek w Europie i na Świecie jest zdominowany przez muzułmanów, których kultura handlu znacząco różni się od kultury handlu w świecie zachodnim i jest oparta na wieloletnich trudnych do rozszyfrowania relacjach – czytamy w analizie WIR.

 

Wg samorządu rolniczego, niskie ceny żywca wołowego wynikają ze złożoności sytuacji na rodzimym rynku, a zasadniczą przyczyną wahań cenowych jest struktura sprzedaży oparta w 80% na eksporcie co przy jej niewielkiej skali (w porównaniu do potęg wołowych) będzie skutkowało dużymi wahaniami cen. Inne przyczyny to jakość polskiej wołowiny oraz nasza słaba pozycja w łańcuchach marketingowych w Europie i na Świecie.

 

Pełna analiza dostępna jest tutaj – kliknij.

Może zainteresuje Cię również:

02.02.2021 Ceny skupu bydła rzeźnego: stawki konse

Z tygodnia na tydzień ceny skupu żywca wołowego rosną. Dzisi

26.01.2021 Ceny skupu bydła rzeźnego: konsekwentne

Kolejne tegoroczne notowanie cen skupu bydła rzeźnego przyno

Polska wołowina ma ogromny potencjał. Do sukcesu p

- Polak zjada 4 kg wołowiny rocznie -  trzy razy mniej