Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
22 października 2020, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3.8734 EUR EUR - 4.5877 GBP GBP - 5.0766 DKK DKK - 0.6165
Archiwum
22.10.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 209,00 (- 1,07%), kukurydza LIS20 - 191,25 (+ 0,26%), rzepak LIS20 - 394,75 (- 0,06%) [euro/tona] +++ +++ +++ +++ 21.10.2020 13:18 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 3,70 - 4,50 zł/kg, średnia: 4,03 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++ +++ +++ +++

W gospodarstwie nie stwierdzono ptasiej grypy, ale zagazowano 40 tys. indyków. Hodowca bez odszkodowania

Redakcja

W styczniu br. na fermie indyków w Lubiszynie pod Gorzowem Wielkopolskim zagazowano 40 tys. sztuk drobiu. Z 420 prób wziętych od uśmierconych ptaków - po 60 z każdego kurnika - wszystkie wyszły ujemne, co oznacza, że nie było tam ptasiej grypy w ogóle. W czerwcu okazało się, że hodowcy, mimo zastosowania się do decyzji, nie otrzymają odszkodowania za uśmiercenie ptaków - prawie 4 mln zł.

 

- Czesław Krupieńczyk od 40 lat hoduje drób. Fermę indyków w Lubiszynie pod Gorzowem Wielkopolskim prowadzi z synem. W styczniu decyzją powiatowej lekarz weterynarii rolnicy musieli zagazować blisko 40 tysięcy ptaków, bo według niej indyki miały ptasią grypę. Choć mogła zlecić badania, nie czekała. Teraz okazuje się, że żaden z ptaków chory nie był – słyszymy w programie Interwencja na antenie telewizji Polsat.

 

- Pytaliśmy, prosiliśmy, ojciec płakał, prosił tę panią powiatową, by nie gazowali, by jeden dzień poczekali, bo żadnych objawów. Mówił, że sam zapłaci za te próby, ale nie. Koniec. Zagazowane zdrowe ptaki – mówi Marek Krupieńczyk, syn pana Czesława w rozmowie z reporterami Interwencji.

 

- Jak kurnik numer dwa gazowali, to  wszystko poszło dobrze. Jednak kurnik numer jeden uszczelnili, mieli gazować, ale coś im się odwidziało. Indyki stały, w prawie 40 stopniach ciepła do wieczora. Dopiero po mojej interwencji otworzyli kurnik. Te indyki stały bez wody, bez picia, bez paszy, bez niczego - pod nadzorem powiatowej lekarz weterynarii – zwraca uwagę Czesław Krupieńczyk. Jego zdaniem inspektor nie dopilnowała gazowania także trzeciego kurnika.

 

Powiatowa Lekarz Weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim nie badała ptaków przed uśmierceniem. Na wyniki czeka się tylko jeden dzień, ale lekarz uznała, że nie ma potrzeby. Dzięki temu, że zostało szybko zlikwidowane gospodarstwo kontaktowe, nie było wirusa, nie rozwinęła się choroba. W badaniach laboratoryjnych nie stwierdzono tego wirusa. Nie można było czekać na wyniki badań, dlatego że jeżeli by choroba się rozwinęła, to trzeba byłoby zrobić właśnie obszar zapowietrzony, zagrożony. Czekając zostałyby narażone inne gospodarstwa – wyjaśnia dziennikarzom Interwencji Edyta Siwicka, powiatowy lekarz weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim.

 

- Jak można chronić powiat gorzowski przed rozprzestrzenianiem się czegoś, czego na fermie w Lubiszynie nie było? W podjęciu decyzji sugerowano się insynuacjami, domysłami, zmyślonymi faktami. Wszystko po to, żeby uargumentować podjęcie decyzji o zagazowaniu ptaków w Lubiszynie – uważa Marcin Jopek, inny lekarz weterynarii. - No właśnie chodziło o to, żeby tak szybko zadziałać w przypadku gospodarstwa kontaktowego, żeby nie dopuścić do rozwoju. Właściciel gospodarstwa, w którym stwierdzono ptasią grypę, i to wysoce zjadliwą, przemieszczał się pomiędzy tym gospodarstwem a swoim drugim, które jest w Lubiszynie, bez ograniczeń – tłumaczy Edyta Siwicka, powiatowy lekarz weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim.

 

- Okazało się, że z 420 prób wziętych od uśmierconych ptaków - po 60 z każdego kurnika - wszystkie wyszły ujemne. Nie było ptasiej grypy w ogóle. To był dla nas normalnie szok. Dopiero wtedy  zaczęło się robienie pod górkę nam – mówi Czesław Krupieńczyk. Sprawa wirusa  na fermie w Lubiszynie trafiła do prokuratury, zawiadomienie złożyła powiatowa lekarz weterynarii. Z kolei w czerwcu okazało się, że hodowcy, mimo zastosowania się do decyzji, nie otrzymają odszkodowania za uśmiercenie ptaków - prawie 4 mln zł. Oddali sprawę do sądu. Przyczyną tego ma być nie dochowanie zasad bioasekuracji.

 

Reportaż można zobaczyć klikając tutaj.

 

 

Źródło: Interwencja/Polsat

Może zainteresuje Cię również:

Będzie pomoc na wyrównanie dochodów producentów tr

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w swojej odpowiedzi z d

ASF: Nawet małe uchybienia w bioasekuracji powoduj

Samorząd rolniczy zaapelował do ministerstwa rolnictwa o pod

Będzie możliwość uzyskania odstępstwa od badań lab

Główny Lekarz Weterynarii informuje, że we współpracy z prze