Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
29 października 2020, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3.9505 EUR EUR - 4.6330 GBP GBP - 5.1404 DKK DKK - 0.6221
Archiwum
29.10.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 205,00 (+ 0,49%), kukurydza LIS20 - 192,00 (- 1,66%), rzepak LIS20 - 379,50 (+ 0,39%) [euro/tona] +++ +++ +++ 28.10.2020 13:39 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,00 - 4,70 zł/kg, średnia: 4,40 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni) +++ +++ +++ +++ +++

Zrównoważona produkcja świń w niezrównoważonym świecie

Martyna Frątczak

Jak będzie wyglądać przyszłość mięsa? Czy będziemy zmuszeni ograniczyć swój apetyt na rzecz ekstensywnej, bardziej przyjaznej środowisku produkcji zwierzęcej, czy może wręcz przeciwnie, dzięki nowym technologiom uda nam się jeszcze bardziej ją zintensyfikować?

 

Na te pytania postanowiła odpowiedzieć grupa ekspertów w najnowszym artykule opublikowanym w Journal of the Science of Food and Agriculture, skupiając swoje rozważania na przyszłości produkcji trzody chlewnej.

Produkcja trzody chlewnej jest nieodłącznym elementem gospodarki większości państw świata. Duża część ludności nie wyobraża sobie diety pozbawionej wieprzowiny. Niestety wraz ze wzrastającym globalnym spożyciem mięsa, nie tylko wieprzowego, zwiększa się presja na Ziemię i jej ograniczone zasoby.

Spożycie mięsa będzie rosnąć

Przewiduje się, że do 2100 r. populacja ludzka wzrośnie do niemal 11 miliardów ludzi. Równolegle do wzrostu liczebności populacji ludzkiej, spodziewać można się wzrostu produkcji i konsumpcji mięsa. Szczególnie kraje rozwijające się tworzą coraz większy popyt na produkcję mięsa. To właśnie one będą w nadchodzących latach wyrażać coraz większe zapotrzebowanie na produkty pochodzenia zwierzęcego.

Obserwowane zjawiska są ciężkie do jednoznaczniej oceny. Chów i hodowla świń z jednej strony zapewniają na całym świecie liczne miejsca zatrudnienia, są źródłem bezpiecznej i wartościowej żywności i dostarczają produktów wykorzystywanych w wielu gałęziach gospodarki ludzkiej.

Mięso wieprzowe jest wysoce wartościowym składnikiem diety, dostarczającym energii, białko i wiele kluczowych na zdrowia mikroelementów. Jednak pomimo tych wielu korzyści wynikających z globalnej produkcji mięsa, wzrost liczby zwierząt gospodarskich bezpośrednio zagraża możliwości prowadzenia zrównoważonej produkcji zwierzęcej.

Przede wszystkim powoduje on wzrost presji na wykorzystywane grunty, zasoby wody i energii, zwiększa również emisję gazów cieplarnianych i produkcję szkodliwych dla środowiska odpadów.

W sposób można rozwiązać te problemy i pogodzić intensywną produkcję zwierzęcą ze zmniejszeniem presji środowiskowej?

Autorzy najnowszej pracy odpowiedź znajdują w dwóch różnych scenariuszach. Pierwszy z nich przewiduje – na pierwszy rzut oka paradoksalnie - intensyfikację produkcji świń, która pozwoli oszczędzić grunty i ograniczone zasoby. Drugiemu bliżej do produkcji ekstensywnej, wykorzystującej naturalne zasoby regionów i rozwiązania bliższe naturze.

Scenariusz 1: większa intensywność, większa wydajność

Pierwszym sposobem na bardziej wydajną produkcję zwierzęcą jest optymalizacja już istniejących systemów produkcji.

Eksperci uważają, że obecnie ogromnym problemem na świecie są różnice pomiędzy obserwowanymi wydajnościami produkcji między regionami posiadającymi podobny potencjał. Takie różnice wynikają z nierównej dostępności do nowoczesnych technologii, zasobów wody, składników paszowych, gruntów, odpowiednich warunków pracy, czy wykształcenia rolników i aktualnych potrzeb rynku.

Uważa się, że w zwiększeniu wydajności produkcyjnej niektórych regionów świata pomóc może przede wszystkim ulepszenie genetyczne wykorzystywanych ras zwierząt.

To mało optymistyczna myśl dla zwolenników różnorodności biologicznej, jednak faktem pozostaje, że wprowadzenie w ostatnich latach w krajach rozwijających się ras zwierząt dostosowanych do intensywnych systemów pozwoliło na znaczne zwiększenie ich wydajności produkcyjnej i zmniejszenie różnic między nimi, a krajami wysoko rozwiniętymi.

Genetyczne doskonalenie ras zwierząt jest kluczem do dalszego rozwoju intensywnej produkcji zwierzęcej. Obecnie światową produkcję trzody chlewnej dominują takie rasy jak Wielka Biała, Duroc, Landrace, Hampshire, czy Pietrain, ściśle monitorowane i ulepszane przez tylko kilka komercyjnych firm zajmujących ich programami hodowlanymi.

To podejście niosące ze sobą wiele korzyści, jak i zagrożeń, jednak nie można spodziewać się utopii, jeśli świat skieruje się w stronę intensyfikacji produkcji zwierzęcej. Na pewno ucierpi różnorodność, zyskać mogą jednak regiony z ograniczonymi zasobami paszowymi. Zwierzęta wydajniej wykorzystujące paszę mogą pomóc zwiększyć produkcję na takich obszarach.

Jednak idealnym rozwiązaniem w snutym scenariuszu będzie wykorzystywanie niekoniecznie lokalnych źródeł żywności dla zwierząt, ale uprawa genetycznie modyfikowanych roślin, zapewniających największą wydajność produkcji przy ograniczonych zasobach.

Autorzy uważają również, że przyszłością intensywnej produkcji zwierzęcej będzie tzw. precyzyjny chów zwierząt, wykorzystujący najnowsze technologie do śledzenia zdrowia, wyników produkcyjnych i dobrostanu każdego osobnika w stadzie.

Chociaż takie systemy są póki co przyszłością, próby ich wykorzystania już trwają (pisaliśmy o tym więcej tutaj: PRECYZYJNY CHÓW DROBIU: W STRONĘ POPRAWY DOBROSTANU I WYDAJNOŚCI) i niosą nadzieję na znaczną poprawę nie tylko wydajności produkcyjnej zwierząt, ale również komfortu ich życia.

Scenariusz 2: wykorzystanie lokalnych zasobów

Drugi scenariusz zrównoważonej produkcji zwierzęcej przyszłości jest niemal przeciwny wspomnianemu wyżej i docenia wartość różnorodności biologicznej, przejawiającej się również w lokalnych rasach zwierząt na całym świecie.

Często posiadają one unikalne przystosowania i cechy, dzięki którym zapewniają ludziom od setek lat wartościową żywność w bardzo niekorzystnych warunkach.

W tym scenariuszu zamiast wprowadzać na mało wydaje obszary nowoczesne rasy świń przystosowane do intensywnej produkcji – co ciągnie za sobą również konieczność wprowadzenia nowoczesnych systemów utrzymania zwierząt i uprawy obcych dla regionu roślin – proponuje się precyzyjne dobieranie już istniejących lokalnych ras do specyficznych warunków.

A także otoczenie regionalnych ras opieką i starannymi programami hodowlanymi, jakimi cieszą się obecnie komercyjne i popularne rasy.

Wybór zwierząt gospodarskich, które są najbardziej odporne na zmiany klimatu i najlepiej przystosowane do przetwarzania pasz niskiej jakości (lokalne rośliny, pasze z produktów ubocznych, odpady paszowe) w wartościowe mięso może być kluczem do wysokiej produkcji zwierzęcej w przyszłości, równocześnie znacznie zmniejszającej presję na zasoby naszej planety.

Niestety ten szanujący różnorodność naszej planety scenariusz wydaje się mniej prawdopodobny od pierwszego. Autorzy podkreślają, że jego realizacja może napotkać podobne problemy, co produkcja organiczna –która przede wszystkim przegrywa pod względem wydajności z produkcją intensywną.

Problemami mogą być również zapewnienie stabilnego żywienia przy korzystaniu z różnorodnych lokalnych źródeł i konieczność monitorowania ich pod względem ilości składników antyodżywczych i szkodliwych – co generuje dodatkowe koszty.

Co czeka nas w przyszłości?

Który z opisanych scenariuszy stanie się rzeczywistością? Przed odpowiedzią z pewnością należy wziąć pod uwagę krajową ocenę dostępności lokalnych pasz i alternatyw paszowych z np. produktów ubocznych przetwórstwa spożywczego oraz dostępność gruntów pod produkcję roślinną i hodowlaną.

Znaczenie mają także pożądane poziomy produkcji oraz zobowiązania związane z parametrami produkcyjnymi wynikającymi m.in. z przynależności niektórych państw do Unii Europejskiej.

Z pewnością nie ma rozwiązania idealnego i dostosowanego do sytuacji każdego państwa, czy nawet każdego jego regionu.

W rozważaniach warto również uwzględnić trendy zachodzące w społeczeństwach państw wysokorozwiniętych, gdzie coraz częściej zachęca się do ograniczania mięsa lub do zupełnej jego eliminacji z diety na rzecz wegetarianizmu czy weganizmu.

Czas pokaże, jak rozwinie się światowa produkcja mięsa. Ostatecznie nie ma przeciwskazań, by oba, miejscami przeciwstawne sobie, scenariusze mogłyby ze sobą koegzystować.

 

Na podstawie:

Rauw, Wendy M., et al. "Prospects for sustainability of pig production in relation to climate change and novel feed resources." Journal of the Science of Food and Agriculture (2020).

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Martyna Frątczak, studentka Weterynarii, zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią. Pasjonatka literatury pięknej i popularnonaukowej. W przyszłości chciałaby połączyć pracę lekarza weterynarii z prowadzeniem badań naukowych.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Droga do schabowego na naszym talerzu usłana jest

- Kastracja samców to ekstremalnie bolesna procedura wykonyw

PiS do spółki z zaprzyjaźnionymi aktywistami wydaj

Jacek Bożek to jeden z najbardziej znanych ekologów w Polsce

Świnie wolą muzykę klasyczną

Świnie zdecydowanie wolą muzykę klasyczną od rocka. Krowy pr