kowalczyk

kps

CenyRolnicze
03 grudnia 2021, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.0653 EUR EUR - 4.5934 GBP GBP - 5.4021 DKK DKK - 0.6177
Archiwum


03.12.2021 13:56 DRÓB, cena tuszki hurt: 6,70-7,50 zł/kg, średnia: 7,03 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni)

02.12.2021 MATIF: pszenica GRU21-290,50 (+3,01%), kukurydza STY22-243,75 (+1,56%), rzepak LIS21-680,00 (+2,64%) [euro/t]

02.12.2021 SPRZEDAM 48 TON PSZENŻYTA, transport firmowy, śląskie, częstochowski, 42-260, tel.: 607 096 480

02.12.2021 SPRZEDAM 20 BYKÓW, hf, 775 kg, wielkopolskie, gostyński, 63-840, tel.: 608 128 340

02.12.2021 SPRZEDAM 100 TUCZNIKÓW, 115 kg, 58%, kuj.-pom., toruński, 87-148, tel.: 887 271 518

01.12.2021 SPRZEDAM 3 BYKI, mieszaniec, 650 kg, śląskie, częstochowski, 42-248, tel.: 661 564 461

01.12.2021 SPRZEDAM 15000 SZT. KURCZAKA BROJLERA, 2 kg, wielkopolskie, poznański, 62-001, tel.: 504 284 593

30.11.2021 SPRZEDAM 25 TON GROCHU, transport firmowy, łódzkie, bełchatowski, 97-410, tel.: 782 213 912

29.11.2021 SPRZEDAM 35 TON PSZENICY PASZ., transport firmowy, małopolskie, krakowski, 32-090, tel.: 796 360 741

29.11.2021 SPRZEDAM 14 JAŁÓWEK, mieszaniec, 600 kg, wielkopolskie, kolski, 62-640, tel.: 792 294 254

28.11.2021 SPRZEDAM 100 TON PSZENICY KONS., transport firmowy, podlaskie, siemiatycki, 17-300, tel.: 609 089 738

28.11.2021 SPRZEDAM 50 000 SZT. KURCZAKA BROJLERA, 2,40-3,00 kg, wielkopolskie, tel.: 500 215 997

28.11.2021 KUPIĘ 10 BYCZKÓW, mieszaniec, 120 kg, podkarpackie, lubaczowski, 37-611, tel.: 781 050 365

28.11.2021 SPRZEDAM 1 JAŁÓWKĘ, mieszaniec, 550 kg, lubelskie, puławski, 24-100, tel.: 506 703 345

27.11.2021 SPRZEDAM 16 TON PSZENICY PASZ., transport firmowy, mazowieckie, płocki, 09-460, tel.: 600 382 166

Dodaj komunikat

zm skiba

zm skiba

Alpaki i alpakoterapia - złoty biznes nie dla wszystkich

Hanna Krugiełka
alpaki, alpakoterapia

Czy alpaki są takie łagodne, jak się o nich mówi? Czym jest syndrom Berserka? Czy alpaka to zwierzę, które można kupić „od ręki” i ile kosztuje? Czy wełna z runa alpaki gryzie i czy runo można oddać do skupu? O działalności Stowarzyszenia Hodowców Alpak i Lam, a także oczywiście o tym, na czym polega prawdziwa alpakoterapia oraz o wielu innych ciekawych zagadnieniach, dotyczących alpak, przeczytają Państwo w dzisiejszym artykule.

 

Alpaki ciągle zyskują na popularności, o czym świadczy na przykład okres oczekiwania na zakup zwierzęcia od polskiego hodowcy. Były już one bohaterkami moich artykułów (kliknij tutaj  i tutaj), lecz warto wrócić do tematu tych niezwykłych zwierząt, podać nowe informacje i zaktualizować te sprzed jakiegoś czasu, bo jak to w każdej branży i wśród alpakowego biznesu dużo się wydarzyło.

 

- Jeśli na początku przygody nie popełnimy kilku podstawowych błędów, jeśli zaopatrzymy się najpierw w wiedzę, później w zwierzęta, to naprawdę nadal może być to dochodowy interes - mówi doświadczona hodowczyni tych zwierząt Anna Sandomierska, która wraz z mężem prowadzi Hodowlę Alpak Alpakus. - Alpaki to nie przerośnięte pluszaki znoszące złote jajka - akcentuje wielokrotnie.

 

alpaki 1 krugielka cenyrolniczE pl
Fot.1 Zdjęcie wykonane w Hodowli Alpak Alpakus

 

Długo oczekiwana ustawa

 

Przełomowym wydarzeniem dla hodowców, posiadaczy i miłośników alpak jest ustawa z dnia z dnia 10 grudnia 2020 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich, obowiązująca od 23 stycznia 2021 r. W myśl tej ustawy alpaki zostały włączone do zwierząt gospodarskich.

 

"Nowa ustawa reguluje sposób prowadzenia hodowli bydła, świń, owiec, kóz i koni. W ustawie określono także zasady obowiązujące w hodowli pozostałych gatunków zaliczanych w Polsce do zwierząt gospodarskich: drobiu, zwierząt futerkowych, pszczół i jeleniowatych, a także alpak i jedwabników morwowych, które na wniosek hodowców tych zwierząt również zostały zaliczone do zwierząt gospodarskich. W ten sposób w jednej ustawie uregulowano sprawy prowadzenia hodowli wszystkich gatunków zwierząt zaliczanych w Polsce do zwierząt gospodarskich", wyjaśniało ministerstwo rolnictwa.

 

Ustawa sporo zmienia, bo np. niemożliwym stanie się utrzymywanie alpak na terenach miast, co jest nierzadko spotykane. Nawet niektóre gminy wiejskie mają w PZP zapis o zakazie utrzymywania zwierząt gospodarskich - wyjaśnia redakcji Anna Sandomierska ze Stowarzyszenia Hodowców Alpak i Lam

 

Stowarzyszenia hodowców alpak

 

Dla nowych i długoletnich hodowców różnych gatunków zwierząt zawsze pomocne jest zapisanie do związku, który m. in. skupia ludzi z podobną pasją i umożliwia dostęp do najnowszych informacji oraz wymianę doświadczeń.

 

Na krajowych hodowców alpak czekają dwie organizacje: powstały w 2012 r. Polski Związek Hodowców Alpak (PZHA) z siedzibą w Warszawie i istniejące od 2018 r.  Stowarzyszenie Hodowców Alpak i Lam (SHAiL) z siedzibą w Ciężkowicach.

 

ozedf

Fot.2 Zdjęcie wykonane w Hodowli Alpak Alpakus

 

- Stowarzyszenie Hodowców Alpak i Lam powstało na wieść o pracach ministerstwa nad projektem Ustawy o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich,  wpisującym alpaki w poczet zwierząt gospodarskich - mówi A. Sandomierska.

 

- Zrzeszamy hodowców, którym nie jest obojętny los, rozwój i kształt polskich hodowli alpak w przyszłości. Chcieliśmy czynnie uczestniczyć w tworzeniu prawa, które będzie nas bezpośrednio dotyczyło, a oczywistym jest, że jako stowarzyszenie mamy większe możliwości niż przysłowiowy Kowalski. Zdajemy sobie sprawę, że osoby pracujące w ministerstwie nie muszą znać specyfiki gatunku, nie muszą być świadome potrzeb zwierząt przez nas hodowanych. Dlatego też byliśmy ciałem doradczym podczas całego procesu legislacji i nadal uczestniczymy w projektach rozporządzeń wykonawczych do w/w ustawy – tłumaczy rozmówczyni. 

 

- Współpracujemy na wielu płaszczyznach z wyższymi uczelniami, instytutami naukowymi oraz organizacjami prozwierzęcymi, wymienić tutaj muszę Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, SGGW w Warszawie, Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich,  Laboratorium Genetyki Molekularnej, Straż dla Zwierząt w Polsce - dodaje Anna Sandomierska.

 

- Ponadto jako stowarzyszenie staramy się edukować społeczeństwo. Na terenie całego kraju w naszych hodowlach odbywają się kursy podstawowe "Chów i hodowla alpak". Nie jest to czysto komercyjne, prywatne przedsięwzięcie. Za naprawdę niewielką kwotę każdy komu przejdzie przez myśl posiadanie alpak może dowiedzieć się o ich potrzebach bytowych i żywieniowych, o tym jak alpaka powinna wyglądać, jak się nią opiekować i co równie ważne gdzie taką alpakę kupić. Jedną z ważniejszych cech naszych kursów jest to, że w całości odbywają się wśród zwierząt. Nie jest to sucha pogadanka w jakimś przypadkowym miejscu np. w kawiarni. Uważamy, że bezpośredni kontakt z całym stadem najlepiej odda osobliwość gatunku, a nasz kilkugodzinny wykład jest bezpośrednio i na bieżąco potwierdzany przez naturę.   Ze względu na warunki pogodowe nasze kursy odbywają się wiosną, latem i wczesną jesienią. Ostatni odbył się we wrześniu, na następny jak pogoda pozwoli zaprosimy Państwa w kwietniu. Bieżące informacje o kursach oraz wszelkie informacje ważne dla alpaczej społeczności znajdują się na www.shail.pl - pani Sandomierska z entuzjazmem opowiada o wszystkim co dotyczy alpak.

 

Strona Polskiego Związku Hodowców Alpak to: http://www.pzha.pl/

 

Może znalezienie się wśród pasjonatów alpak i „połknięcie bakcyla” hodowli tych zwierząt to sposób na życie?

 

krugielka cenyrolnicze alpaki 3

Fot.3 Zdjęcie wykonane w Hodowli Alpak Alpakus

 

Czy alpaki są takie łagodne? Czym jest syndrom Berserka?


Zewsząd zalewają nas wizerunki milutkich, puszystych alpaczek z przytulającymi się do nich ludźmi. Miła uśmiechnięta dziewczynka w słodkim uścisku trzymająca małą alpaczkę chwyta za serce każdego i nierzadko wywołuje uśmiech. Alpaki zazwyczaj przedstawiane są jako wyjątkowo łagodne zwierzęta. Tymczasem…

 

- Alpaki tylko tak wyglądają, a telewizja kłamie - pani Anna Sandomierska prostuje głęboko zakorzenione mity. - Alpaki to zwierzęta z natury swej dzikie i płochliwe. Z drugiej strony bardzo inteligentne i ciekawskie. Zawsze przyjdą sprawdzić czy razem z „człowiekami” nie przyszły przypadkiem marchewki. Nie łudźmy się nadzieją, że cieszą się na nasz widok.. Alpaki to nie psy czy koty (bardziej koty, przynajmniej niektóre koty), nawet nie konie, które potrzebują kontaktu z człowiekiem i o niego zabiegają. Alpaka do szczęścia potrzebuje wyłącznie drugiej/trzeciej/piątej alpaki (im więcej tym lepiej). Żaden kucyk, owca czy koza nie zastąpi alpace, alpaki.

 

Syndrom Berserka czyli Berserk Male Syndrom, nazwany ostatnio Aberrat Behavior Syndrom (ABS), gdyż nie dotyczy wyłącznie samców to ogromny problem zauważany i podkreślany przez wielu hodowców alpak. Starając się krótko wyjaśnić na czym polega syndrom Berserka, można w uproszczeniu napisać, że chodzi o agresję alpak, powstającą u tych zwierząt na skutek nieodpowiedniego wychowywania. Oswojone młode alpaki to początek problemów, a dalsze niewłaściwe postępowanie do momentu osiągnięcia pełnoletności może spowodować wręcz śmiertelne zagrożenie dla ludzi. Dla osób posiadających alpaki i nieświadomych istnienia syndromu Berserka istnieje duże ryzyko, graniczące z pewnością, nieumyślnego skrzywdzenia, a dokładnie skrzywienia behawioralnego zwierzęcia, które często kończy się tragicznie dla podopiecznego.

 

alpaka4 krugoeoka cenyrolnicze pl

Fot.4 Zdjęcie wykonane w Hodowli Alpak Alpakus

 

- „Alpaki nie rodzą się wściekłe, nie jest to także cecha dziedziczna. Rozwinięcie tego syndromu jest tylko i wyłącznie "zasługą" człowieka. Owszem niektóre cria (młode alpaki) są bardziej podatne na rozwinięcie u nich syndromu Berserka ale odpowiednie ich wychowanie, ograniczenie kontaktów z ludźmi powoduje to, iż wyrastają na całkowicie normalne zwierzęta” - napisała Anna Sandomierska na swoim blogu.

 

Posiadanie alpak to duża odpowiedzialność, także za ich wychowanie. Alpaka jest zwierzęciem, które żyje w stadzie, wśród innych alpak. Przytulanie, mizianie i wszelkie okazywanie uczuć małym „słodziakom” oznacza problemy.

 

Ostrożnie, gdy ktoś oferuje ci kilkumiesięcznego malucha pod hasłem "uwielbia się przytulać, wprost lgnie do ludzi, jest całkowicie oswojony". To co my, ludzie, odczytujemy jako oznaki miłości może być nieraz objawem zaburzenia zachowań. Szczególnie w przypadku samców, nazbyt śmiałe w relacjach z ludźmi we wczesnej fazie życia, mogą sprawiać problemy po osiągnięciu dojrzałości”.  (Berserk, Novice Handler Syndrome).

 

Najczęściej spotykane scenariusze "tworzenia" wściekłych alpak (wg A. Sandomierskiej):

  • Słabe cria, wymagające intensywnej opieki, w tym karmienie bądź dokarmianie butelką. W tym przypadku bardzo szybko mała alpaczka zaczyna nas traktować jak mamę.
  • Cria wychowywane w małych stadach, gdzie są jedynymi osobnikami w swoim wieku.
  • Cria wychowywane w mini zoo, konieczność znoszenia obecności ogromnej ilości ludzi, głaskających, szczebioczących i podtykających smakołyki jest niemalże pewnikiem wychowania problematycznych dorosłych.
  • Cria, które zbyt wcześnie jest szkolone do pracy w alpakoterapii. Zazwyczaj to najbardziej podatne na szkolenie, najbardziej przyjaźnie nastawione staje się później najbardziej niebezpieczne.
  • Cria wychowywane w domu jako egzotyczna maskotka, to pewnik wystąpienia syndromu Berserka w przyszłości i największe draństwo (zauważcie jakie łagodne określenie znalazłam) człowieka zaspokajającego własne widzimisię kosztem zwierząt.

 

alpaki5 krugoelka cenyrolnicze pl

Fot.5 Zdjęcie wykonane w Hodowli Alpak Alpakus

 

Znaki ostrzegawcze, na które powinniśmy zwrócić uwagę:

  • Młoda alpaka, która podąża za ludźmi, która pozornie woli ich towarzystwo niż alpak.
  • Cria, które nie boi się dotyku człowieka, daje się głaskać.
  • Zaczepność cria, podgryzanie ubrania, szarpanie za rękaw, skakanie na ludzi.
  • Dorosła alpaka, która biegnie do ogrodzenia aby się "przywitać" (często z opuszczoną głową). Może ale nie musi pluć na człowieka przez płot.
  • Dorosła alpaka, która nie ustąpi na drodze. Może przy tym wydawać dźwięki.
  • Dorosła alpaka, która jakby przypadkowo ociera się o człowieka, może to przypominać odruch przepychania. W ten sposób naturalnie sprawdzają swoje możliwości i próbują wypracować pozycję w stadzie.
  • Dorosła alpaka w nienaturalnej pozycji albo wyprostowana jak przysłowiowy generał lub w pozycji jakby kucznej (przykurczone nogi, szyja nienaturalnie wygięta na kształt łabędziowej szyi).

 

Przytulenie małej alpaki wydaje się całkiem naturalne, jednak zanim się to zrobi, warto pomyśleć o syndromie Berserka i konsekwencjach wynikających z zaburzeń behawioralnych.

 

Alpakoterapia, a rekreacja z alpakami

 

Alpaki można spotkać coraz powszechniej. Mnożą się liczne oferty alpakoterapii, alpak możliwych do oglądania i karmienia w gospodarstwach agroturystycznych, a nawet za niewielką opłatą można udać się na spacer z alpakami. Alpaki spotykamy na festynach, w szkołach i przedszkolach. Można zorganizować przyjęcie dla dzieci wśród alpak, wypożyczyć zwierzęta do sesji zdjęciowej, czy dla potrzeb planu filmowego. Oprócz tego dostępne są oferty „łączonych przyjemności”, jak np. pobyt w zagrodzie z alpakami, karmienie zwierząt i ciekawe opowieści o ich świecie, a potem rekreacja na leżaku na wzgórzu wśród pachnącej lawendy. („Jaśkowa Dolina” w Mielnie, gm. Czerwonak, w okolicach Poznania). Pomysłów na spędzanie czasu z alpakami jest wiele. Można by zaryzykować stwierdzenie, że alpaki podbijają rynek.

ozedf

Fot.6 Zdjęcie wykonane w Hodowli Alpak Alpakus

 

Jednak nie wszystkie oferty promowane jako alpakoterapia są nią w rzeczywistości. Warto na to zwrócić uwagę, gdyż alpakoterapia według definicji to „jedna z dziedzin zooterapii (animaloterapii). Polega ona na współpracy terapeuty i pacjenta z alpaką. W relacji tej alpaka stanowi motywator do podjęcia działania przez pacjenta. Wpływa to pozytywnie na jego sferę emocjonalną, poznawczą, a nawet społeczną. Sprzyja integracji rodzin i wywołuje szereg pozytywnych emocji wszystkich jej członków. Kontakt z alpakami ma wyjątkowe skutki w leczeniu dzieci, które pod wpływem tych zwierząt uspokajają się, rozluźniają mięśnie, zwiększają rozwój ruchowy i samoocenę”.  

 

Należy podkreślić, że alpakoterapia nie jest samodzielną metodą leczenia, a tzw. terapią wspierającą. Stosuje się ją w leczeniu zarówno dzieci, jak i dorosłych. Polecana jest dla osób z nerwicą, zaburzeniami lękowymi, depresją, ADHD, autyzmem dziecięcym, zespołem Downa oraz dziecięcym porażeniem mózgowym.

 

Co najważniejsze, alpakoterapia wiąże się z ogromną wiedzą.  - Aby zostać alpakoterapeutą trzeba najpierw osiągnąć w edukacji poziom terapeuty, co umożliwiają studia, a później poznać/kupić alpaki i wykorzystywać je do swojej terapii. Osoby nie mające wykształcenia kierunkowego nawet po najlepszych kursach nadal nie są terapeutami - twierdzą fachowcy. - Do prowadzenia alpakorekreacji nie potrzeba nawet kursu.

 

- Zawsze gdy odwiedzającym naszą hodowlę mówię, że alpaki nie lubią dotyku, nie lubią głaskania słyszę ale przecież jest alpakoterapia! - mówi Anna Sandomierska, która szerzej wyjaśnia różnice pomiędzy alpakoterapią, a resztą ofert związanych z alpakami. - No tak, jest...- znana w branży hodowczyni opowiada dalej - Po pierwsze prawdziwej alpakoterapii mamy bardzo niewiele, alpakoterapii czyli zooterapii z udziałem alpak. Zdecydowana większość tego co nazywane jest alpakoterapią to rekreacja z alpakami. Spacery z alpakami, odwiedziny w zagrodach, karmienie marchewkami, urodziny z alpakami.... słowem każda forma rekreacji z udziałem alpak za którą ludzie chcą zapłacić. 

 

edf

Fot.7 Zdjęcie wykonane w Hodowli Alpak Alpakus

 

Po wtóre w/w to zwierzęta PRACUJĄCE. Wyszkolone do pracy, nauczone chodzenia na kantarze, odczulone na dotyk. Wiedzą, że są w pracy, mają na pyszczku kantar, przytroczonego właściciela do smyczy i muszą tolerować ten dotyk, nauczone, że będzie zapłata - najczęściej marchewka. Nawet alpaki jak to się ładnie nazywa "terapeutyczne" na pastwisku, wśród swojego stada są normalnymi alpakami i większości z nich nie da się pogłaskać, a aby założyć im kantar trzeba zapędzić do boksu. 

 

I tutaj mamy drugą stronę medalu, tą bardzo smutną dla alpak i dla mnie. Psy w dogoterapii mają ustawowo określony dopuszczalny czas pracy, nie pamiętam dokładnie, chyba 3 x w tygodniu max 2 godziny. Tymczasem gro miejsc prowadzących rekreację z alpakami otwarta jest latem od 8 do 20 przez 7 dni w tygodniu! Właściciele przechwalają się w mediach społecznościowych kalendarzami wypełnionymi po brzegi i codziennymi wyjazdami, kilkoma spacerami dziennie x 7 dni w tygodniu. Nie wszyscy posiadają kilka zespołów pracujących alpak.

 

Dochodząc do meritum: zastanawiając się nad zakupem alpak dobrze jest od razu przemyśleć dla jakiego celu zwierzęta mają być użytkowane.

 

Zakup alpak


Poznając alpaki pierwszą informacją może być ta, że w światowej populacji alpak występują dwie rasy Huacaya i Suri. Huacaya stanowi 85 %, Suri 15 %. Alpaki rasy Huacaya posiadają runo rosnące prostopadle do powierzchni ciała. Mogą w nim występować włókna o mniejszej i większej średnicy. Runo jest miękkie i gąbczaste w dotyku. Roczny przyrost runa 6 - 12 cm. Alpaki Suri mają długie runo, luźno opadające po obu stronach ciała, tworząc rodzaj płaszcza z odsłoniętą linią grzbietu. Runo bardzo miękkie i delikatne w dotyku, ma wspaniały połysk i jedwabisty blask, porównywalny z cienkim kaszmirem i angorą. Wełna z runa alpak nie uczula, niektórzy twierdzą, że przy przyleganiu do skóry „gryzie”, chociaż wytrawne prządki potrafią wybrać runo (alpakę) z którego przędza nie będzie gryzła. Nie jest ważny sposób przędzenia czy doświadczenie. Z runa pochodzącego od alpaki słabej jakości nie da się zrobić niegryzącej przędzy. Tylko zwierzęta najlepszej jakości umożliwiają wyprodukowanie wełny bardzo delikatnej dla ludzkiej skóry. Jednak o rasach i runie alpak traktują prawie wszystkie doniesienia. Należałoby podkreślić, że zbyt runa jest w Polsce trudny, gdyż nie ma punktów skupu. Alpaki strzyc trzeba, a hodowcy są zmuszeni do przechowywania runa, samodzielnego przędzenia i poszukiwań własnych kanałów jej zbytu jak np. osoby odwiedzające turystycznie gospodarstwo, czy okoliczni rękodzielnicy.

 

alpaki 8 krugielka cenyrolnicze pl

Fot.8
Zdjęcie wykonane w Hodowli Alpak Alpakus

 

To czego nie dowiemy się wszędzie, a co jest niezmiernie ważne przy zakupie zwierząt to to, że niska cena alpak przeważnie świadczy o złej kondycji zwierzęcia lub o problemach behawioralnych.

 

Hodowle uczulają na to, że na rynku pojawiają się alpaki sprowadzane są z zagranicy, przeważnie z Ameryki Południowej. Okazuje się, że zwierzęta te można kupić bez problemu na portalach sprzedażowych, a ich ceny mogą znacząco konkurować z cenami polskich hodowców. Decydując się na zakup alpaki sprowadzonej z zagranicy należy wiedzieć, że kondycja zwierzęcia często jest wątpliwa, a wiek trudny do określenia, gdyż alpaki żyją ok. 20 lat, a ich znawcy potrafią rozpoznać wiek zwierzęcia tylko do 6-go roku życia. Zwraca uwagę także jakość importowanych alpak, która jest bardzo słaba. Z żadnej ze sprowadzanych sztuk nie da się zrobić niegryzącej przędzy, a z założenia alpaki to zwierzęta wełniste (według informacji usłyszanych w Hodowli Alpak Alpakus). Z tych względów kupienie alpak z rodzimej hodowli wydaje się być pewniejsze, chociaż niełatwe, gdyż popyt na alpaki jest duży i na zakup alpak od hodowców należy się zapisać na długo przed narodzinami oczekiwanego młodego zwierzęcia.

 

Rozpoczynając przygodę z hodowlą, alpakoterapią czy tylko użytkowaniem komercyjnym alpak bezwzględnie należy pamiętać, że alpaki to zwierzęta stadne i już przy pierwszym zakupie należy nabyć więcej niż jedną sztukę. Obserwując niektórych posiadaczy alpak można zauważyć jak powiększają stado poprzez zakup nowych zwierząt co jakiś czas.

 

„Koszt alpaki wzrasta proporcjonalnie do jej jakości. Jeśli szukasz zwierząt o dużym potencjale hodowlanym, z włóknem wysokiej klasy i udokumentowanym pochodzeniem od sprawdzonych, dobrych przodków, przygotuj się na większą inwestycję. Dobrze jednak zachować czujność, nie zawsze wysoka cena przekłada się na wysoką jakość oferowanej alpaki” - czytamy wskazówkę na stronie internetowej https://www.alpakarium.net/abc .

 

Należy mieć świadomość, że cena alpaki jest wypadkową wielu czynników. Zależy między innymi od jej płci, koloru, wieku, rasy. Za przedstawicieli rasy Suri zawsze zapłacimy więcej niż za alpaki rasy Huacaya. Suri stanowią mniejszą część populacji, a dostarczana przez nie wełna jest chętniej wykorzystywan w przemyśle włókienniczym.

 

Jak podaje portal  https://alpaki.pl/sprzedaz-alpak/ , cena za młodą alpakę, która nadaje się do sprzedaży od momentu ukończenia 6. miesiąca życia, to koszt w granicach 7 tys. zł. Zakup dwuletniej ciężarnej samicy wiąże się już z wydatkiem ok. 8 -10 tys. zł, natomiast jeśli zwierzę jest lepszej klasy, może kosztować nawet 12-20 tys. W zależności od tego, w jakim celu zakładamy hodowlę, warto również zdecydować się na zakup dobrego samca, którego będzie można wypożyczać do kryć.

 

W hodowli Alpaki w Polsce dostępne są alpaki Suri i Huacaya. Wśród młodych samic i samców znajdują się reproduktory, samice w ciąży oraz dojrzałe matki.

 

W osobliwy sposób do cen alpak z własnej hodowli odnosi się pani Anna Sandomierska:

- Ceny alpak w naszej hodowli na ten sezon to samczyki od 8 tys, samiczki od 12 w górę. Cena zależy od jakości zwierzęcia i od koloru. Greye i rose greye są sporo droższe. Sprzedajemy wyłącznie odsadki czyli nasz przychówek. Jestem troszkę dziwnym hodowcą bo hodowla powinna polegać na podnoszeniu jakości stada. Robimy to dobrymi reproduktorami ale niestety nie potrafię się rozstać z naszymi pierwszymi samicami, które cóż... nazywam je błędami świeżaków, są delikatnie mówiąc nie najlepszej jakości ale są naszą rodziną i nie sprzedam ich tylko  dlatego, że nie przylegają do wzorca rasy. 

 

To ostatnie zdanie pozwala na wyobrażenie sobie tego, czym są alpaki dla hodowcy i po trosze także wniknięcie do niezwykłego świata tych zwierząt.

 

Hodowla alpak to temat bardzo obszerny, ważny i ciekawy. Trudno w jednym tekście poruszyć wszystkie niezbędne zagadnienia. Mam nadzieję, że alpaki jeszcze nie raz pojawią się na łamach naszego portalu.

 

Hanna Krugiełka
Autor: Hanna Krugiełka
Hanna Krugiełka - absolwentka Akademii Rolniczej w Poznaniu, kilkuletni pracownik jednostek państwowych związanych z rolnictwem. Entuzjastka rolnictwa ekologicznego, miłośniczka przyrody. Pasjonatka sztuki słowa i praktykująca ją w różnych dziedzinach..

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu