Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
22 kwietnia 2021, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3.7885 EUR EUR - 4.5562 GBP GBP - 5.2655 DKK DKK - 0.6127
Archiwum
21.04.2021 MATIF: pszenica MAJ21 - 231,50 (+ 3,81%), kukurydza CZE21 - 229,00 (+ 1,33%), rzepak MAJ21 - 561,75 (+ 2,60%) [euro/tona] +++ +++ +++ 21.04.2021 13:05 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 6,10 - 6,90 zł/kg, średnia: 6,39 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++

Smak i zapach: potężne narzędzia w żywieniu zwierząt

Martyna Frątczak

Smaki i zapachy odgrywają w życiu zwierząt więcej funkcji, niż mogłoby się nam wydawać. Niektóre substancje zapachowe aktywują sygnały odpowiadające za apetyt i procesy trawienia, a receptory dla smaku słodkiego znaleziono nawet w jelitach. Nowe odkrycia pomagają zrozumieć rolę smaków i zapachów i stale ulepszać pasze dla zwierząt.

 

Smaki i zapachy kluczowe w zwierzęcym świecie zmysłów

Już od wielu lat do pasz dla zwierząt dodaje się różne aromaty, które mają przede wszystkim zapewnić ich smakowitość. Jednak substancje aromatyczne w paszy mogą pełnić znacznie więcej ważnych funkcji w produkcji zwierzęcej. Za ich odpowiednim opracowaniem i wykorzystaniem nierzadko stoją bardzo zaawansowane badania naukowe.

Warto uświadomić sobie, że smak i węch odgrywa dla zwierząt o wiele większą rolę niż dla nas. Wystarczy spojrzeć na przykładowe dane. Ludzie posiadają około 4600 kubków smakowych, podczas gdy u bydła można ich znaleźć nawet 20 000. Natomiast nabłonek węchowy, odgrywający rolę w odczuwaniu zarówno smaku i zapachu, ma u ludzi powierzchnię 1125 mm² i 30 000 mm² u dzikich świń.

Niektóre zapachy i smaki przyciągają zwierzęta, kojarząc się z wartościowym źródłem pożywienia, podczas gdy inne stanowią cenne z ewolucyjnego punktu widzenia ostrzeżenie i odpychają. Konkretne gatunki, a nawet grupy wiekowe zwierząt mają również swoje naturalne preferencje wobec określonych smaków.

Przykładowo młode prosięta i cielęta uwielbiają smak słodki. Przeżuwacze natomiast będą poszukiwać aromatów roślinnych, a w smaku preferować odrobinę kwasowości.

Zapach paszy odgrywa ogromną rolę w produkcji zwierzęcej, ponieważ to właśnie on zapewnia pierwszy kontakt zwierzęcia z jego pokarmem, tworzy pozytywne lub negatywne skojarzenia i ma wpływ na to, w jaki sposób zwierzę będzie z niego korzystać.

Aromaty wyryte w pamięci

Zwierzęta gospodarskie są zazwyczaj neofobiczne, co oznacza, że każda, nawet niewielka zmiana może być dla nich źródłem poważnego stresu. Również nieznaczna modyfikacja zapachu lub smaku będzie uznana przez nie za nowy bodziec ze środowiska i może mieć negatywny wpływ na spożycie paszy.

Takie zmiany zapachu i smaku mogą wynikać między innymi z zastosowanych surowców, które nie są stabilne pod względem cech sensorycznych. Tutaj pomóc mogą środki aromatyzujące, maskujące drobne zmiany zapachu i smaku surowców. Dzięki nim spożycie paszy przez zwierzęta pozostaje na tym samym poziomie.

Tą samą strategię można wykorzystywać podczas przejść z jednej paszy na inną. Dzięki środkom aromatyzującym zmiana nie będzie dla zwierząt tak zauważalna i stresująca.

Wykorzystywany w opisanej strategii mechanizm wiąże się z tzw. wdrukowaniem (nazywanym również wpojeniem) u młodych osobników. Już w momencie narodzin (a właściwie już od momentu poczęcia) na zwierzęta oddziałuje wiele bodźców, które wpływają na automatyczne „nauczenie się” preferencji i wzorców typowych dla gatunku.

Dlatego przykładowo młode zwierzę będzie chętnie spożywać paszę zawierającą charakterystyczny aromat, który znajdował się również w mleku matki.

Ten sam aromat włączany do paszy samicy i do kolejnych pasz młodych zwierząt będzie stabilnym parametrem znanym przez zwierzęta. Będą go ropoznawać za każdym razem, a dzięki temu przechodzenie przez kolejne etapy zmiany paszy nie będzie dla nich stresującym przeżyciem. 

Zjawisko wdrukowania jest jednak szerszym zagadnieniem i może mieć znaczenie jeszcze przed samymi narodzinami zwierzęcia. Przykładowo odkryto, że niektóre substancje smakowe z paszy dla prośnych macior przenikają do płynu owodniowego, w którym rozwija się potomstwo.

Już tam rosnące zwierzęta odbierają pierwsze bodźce smakowe, uczą się je rozpoznawać i preferować. Dzięki tej wiedzy można odpowiednio manipulować paszą, zapewniając prosiętom znane i preferowane aromaty i smaki w mleku maciory, a później w paszy w okresie odsadzania.

Skomplikowane funkcje prostych substancji

Niektóre substancje składające się na aromaty mają bardzo złożone i zaskakujące funkcje w organizmie zwierząt. Na przykład aminokwasy regulują apetyt i procesy trawienia, oddziałując poprzez hormony i neuroprzekaźniki – np. przez stymulację wydzielania hormonów jelitowych.

To złożone oddziaływanie powoduje, że niektóre aminokwasy prowadzić będą do zwiększenia spożycia paszy, podczas gdy inne będą je hamować. Przykładowo nadmiar aminokwasu leucyny może spowodować znaczny spadek apetytu u prosiąt.

Inne aminokwasy, odpowiadające za bardzo charakterystyczny smak paszy – umami (określany jako „mięsny”), na który wrażliwe są zwłaszcza świnie, będą natomiast zwiększać spożycie paszy. Świnie wraźnie preferują takie aminokwasy, jak jak glutaminian monosodowy i L-lizyna.

Niektóre dodatki paszowe otrzymywane z roślin poza poprawą aromatu i smaku paszy odgrywają inną zaskakującą funkcję. Mogą wpływać na mikroflorę jelit, stymulować wzrost „dobrych” bakterii i pierwotniaków i utrzymywać populacje szkodliwych mikroorganizmów na niskim poziomie. To przekłada się natomiast na odporność całego organizmu zwierzęcia.

Delikatne podniebienie przeżuwaczy

Dodatki aromatyczne i smakowe są istotne zwłaszcza w paszy dla przeżuwaczy. Jednym z powodów jest ogromna liczba kubków smakowych, znajdująca się u bydła, kóz i owiec nie tylko na języku, ale również w gardle i w okolicy krtani.

Innym powodem jest specyficzny sposób jedzenia przeżuwaczy. Pasza znajduje się w ich pysku przez bardzo długi czas, przez co środki aromatyzujące mogą dobrze się rozpuszczać i zapewniać uwalnianie smaku w jamie ustniej, a dzięki temu poprawiać przyjmowanie paszy i wydajność zwierząt.

Problematyczne w kwestii smaku i zapachu mogą być kiszonki dla bydła. Nawet niewielkie ilości alkoholi w kiszonkach mogą znacznie zmniejszać jej spożycie przez zwierzęta. Alkohole powstać mogą podczas fermentacji roślin o zbyt wysokiej wilgotności i nie zawsze da się tego zupełnie uniknąć. Nieprzyjemny aromat i posmak alkoholu można zamaskować odpowiednimi aromatami.

Dodatki aromatyczne mogą również uatrakcyjnić grubo posiekaną słomę, zazwyczaj unikaną przez zwierzęta.

Słodycz zapewnia zdrowie prosiąt?

Prosięta są odsadzane w wieku, gdy ich jelita nie są jeszcze w pełni dojrzałe i zdolne do całkowitego strawienia stałego, złożonego pokarmu. Dodatkowo stres związany z odsadzaniem może wpływać na spadek apetytu prosiąt.

Jeśli nie przyjmują odpowiedniej ilości pokarmu, często prowadzi to u nich do atrofii jelit, upośledzenia wchłaniania składników pokarmowych i biegunki. To pociąga za sobą kolejne problemy zdrowotne i opóźnienie wzrostu, które trudno zrekompensować na późniejszych etapach. Z tych powodów bardzo ważne jest odpowiednie stymulowanie spożycia paszy u prosiąt.

Smakiem najsilniej preferowanym przez prosięta jest smak słodki, co starają się wykorzystywać producenci pasz, dodając do nich różne substancje słodzące.

Ich pozytywny wpływ na spożycie paszy i przyrosty zwierząt są poparte licznymi badaniami naukowymi. W jednym z nich przeprowadzono próby terenowe na 384 prosiętach odsadzonych od maciory.

Wykazano, że dodatek słodzika zwiększał zużycie paszy prosiąt (o 6%), przyrost masy ciała (0 4,7%) i zmniejszał współczynnik konwersji paszy (o 2,6%), co oznaczało, że prosięta spożywające słodką paszę lepiej od grupy kontrolnej wykorzystywały przyjmowany pokarm.

Taki wpływ może być skutkiem czegoś więcej niż tylko chętniejszego spożywania słodkiej paszy. Receptory słodkiego smaku są bowiem obecne nie tylko na języku, ale także w jelitach na powierzchni komórek wydzielających hormony. Poprzez stymulację wydzielania hormonów słodki smak jest sygnałem wpływającym na wchłanianie również innych substancji z jelita.

 

Na podstawie:

All About Feed

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Lekarz weterynarii Martyna Frątczak, absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią, którymi zajmuje się na co dzień również we własnej pracy naukowej.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora: