Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
18 października 2019, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,8503 EUR EUR - 4,2844 GBP GBP - 4,9671 DKK DKK - 0,5735
Archiwum
18.10.2019 MATIF: pszenica kons. GRU19 - 181,25 (+ 0,14%), kukurydza LIS19 - 165,75 (+ 0,45%), rzepak LIS19 - 377,75 (- 0,66%) [euro/tona] +++ +++ +++ 18.10.2019 12:21 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,20 - 5,00 zł/kg, średnia: 4,50 zł/kg (na podstawie informacji z 15 ubojni) +++ +++ +++

Polskie zakłady mleczarskie coraz bardziej zrównoważone

Martyna Frątczak

Przemysł mleczarski uznawany jest za mało przyjazny środowisku, generujący ogromne zużycie energii i wody, a ponadto przyczyniający się do powstawania dużej ilości odpadów. Te niekorzystne dla środowiska czynniki szkodzą również zyskom zakładów mleczarskich. Wiele z nich działa jednak w coraz bardziej zrównoważony sposób, czego przykładem mogą być badane przedsiębiorstwa z kilku regionów Polski.

 

Dobre zmiany w kosztownej produkcji

Sektor mleczarski ma znaczny wpływ na środowisko: podczas procesów produkcji i dystrybucji zużywa ogromne ilości wody i energii, generuje również  dużą ilość zanieczyszczeń i odpadów. Z tych powodów przedsiębiorstwa branży mleczarskiej stale poszukują nowych sposobów prowadzenia działalności, które zwiększyłyby ich opłacalność i konkurencyjność.

W ostatnim czasie wiele z polskich przedsiębiorstw zmieniło swoje modele biznesowe na bardziej przyjazne środowisku, na co ogromny wpływ miało wstąpienie naszego kraju do Unii Europejskiej.

W jednym z ostatnich badań przyjrzano się wybranym zakładom mleczarskim z Polski i oceniono ich modele biznesowe. Celem badania było sprawdzenie jakie działania podejmowane są przez zakłady w kierunku bardziej zrównoważonej produkcji, zmniejszenia ilości marnowanej żywności i zredukowania negatywnego oddziaływania na środowisko.

Dziesięć gospodarstw i trzy zakłady

W badaniu zanalizowano skalę strat powstających podczas produkcji mleka i jego przetwarzania w zakładach mleczarskich. Wybrano do tego dziesięć gospodarstw bydła mlecznego dostarczających surowe mleko do trzech zakładów mleczarskich zajmujących się jego dalszym przetwarzaniem. Gospodarstwa i zakłady położone były w województwach mazowieckim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Wybrane gospodarstwa mleczne bardzo różniły się między sobą skalą produkcji, dostarczając zakładom od 10 tys. kg mleka rocznie do 400 tys. kg mleka rocznie. Trzy zakłady przetwórstwa, które znalazły się w analizie były natomiast członkami grupy kapitałowej która przoduje w polskim sektorze mleczarskim, przetwarzając około 1,1 mln ton mleka rocznie i dając zatrudnienie około 2,5 tysiącom osób.

Grupa ta w latach 2002-2014 zainwestowała ponad 890 milionów złotych w modernizację procesów technologicznych i zmiany struktury zatrudnienia. Celem tych inwestycji było m.in. zwiększenie koncentracji produkcji, zwiększenie jej wydajności i opłacalności oraz minimalizacja powstających strat.

W analizie wzięto pod uwagę straty powstające w gospodarstwach mlecznych (surowe mleko nie spełniające standardów jakości, które nie może być dalej przetwarzane), oraz straty ponoszone przez zakłady mleczarskie, powstające przy obróbce wstępnej, procesach przetwórczych, pakowaniu, przechowywaniu i dystrybucji (przetwory które z różnych względów nie mogą być sprzedane jako produkty pełnej jakości).

Rozmiar nie ma znaczenia

Jednym z wniosków badania jest to, że gospodarstwa mleczne niezależnie od swojej skali produkcji i specjalizacji polegają na podobnych strategiach redukcji strat. Ich największą motywacją pozostaje jednak zysk ekonomiczny, a takie kwestie jak wpływ na środowisko pozostają na dalszym planie.

Można więc powiedzieć, że polski sektor mleczarski opiera się obecnie na modelu „maksymalizowania wydajności surowców i energii”. Wyrósł on wraz z inwestycjami towarzyszącymi wstąpieniu Polski do UE i umożliwił dostosowanie do wymaganych standardów higienicznych i weterynaryjnych, zwiększając również konkurencyjność polskiej produkcji.

W efekcie polski przemysł mleczarski dołączył do grona najbardziej zaawansowanych w Europie. Oferuje konsumentom całą gamę atrakcyjnych produktów w relatywnie niskich cenach i świetnie radzi sobie z konkurencją na rynku międzynarodowym. Adaptacja ta była wspierana przez politykę cenową zakładów mleczarskich, które nagradzały wysoką jakość dostarczanego mleka i koncentrację dostaw.

Jakość i organizacja sprzyjają środowisku

Również przeprowadzone analizy pokazały ogromny nacisk kładziony przez zakłady na jakość dostarczanego surowego mleka. Tylko niewielki odsetek objętości dostarczanego przez gospodarstwa do zakładów mleka nie spełnia wymaganych standardów. Najczęstszą przyczyną jest zawartość w mleku antybiotyków stosowanych do leczenia zapalenia wymienia (mastitis).

Nacisk kładziony na wysokiej jakości surowce znalazł odzwierciedlenie również w sprawnej organizacji odbioru i dostaw mleka. Zakłady starają się odbierać mleko bezpośrednio z gospodarstw, korzystając przy tym z usług specjalistycznych firm transportowych. Dostawy odbywają się średnio na niewielkie odległości, duży nacisk kładziony jest również na koncentrację dostawców i dostaw mleka.

Utrzymanie łańcucha chłodniczego podczas magazynowania, odbioru i transportu mleka pozwala zachować wysoką jakość surowca pomimo zmniejszenia częstotliwości jego odbioru do 2-3 dni. Dzięki temu znacznie maleją koszty transportu mleka i zużycie paliwa, a co za tym idzie, wpływ wywierany na środowisko.

Straty można zamienić w zysk

Badanie wykazało, że straty powstające na etapie przetwarzania mleka mają w ostatecznym rozrachunku niewielkie znaczenie dla zakładów. Zdecydowana większość produktów nie spełniających standardowych kryteriów – 98 do 99% strat - jest poddawana dalszemu przetwarzaniu lub sprzedawana po promocyjnej cenie pracownikom zakładów. Pozostałe 1-2% produktów wykorzystywane jest do produkcji paszy dla zwierząt lub wysyłane do innych zakładów.

Również na etapach dystrybucji gotowych przetworów ilość generowanych strat jest minimalna. Wynika to z jednej strony z bardzo wysokiej jakości produktów, a z drugiej z dobrej współpracy zakładów mleczarskich z dostawcami i odpowiedniej organizacji transportu. W efekcie bardzo niewielki odsetek produktów zwracany jest do zakładów. Najczęstszym powodem zwrotów jest uszkodzenie opakowań produktów.

Warto zająć się serwatką

Serwatka to jeden z głównych produktów ubocznych generowanych podczas przetwórstwa mleka. Do niedawna uznawano ją za kłopotliwy odpad, wykorzystywany do produkcji paszy dla zwierząt lub poddawany nieprzyjaznemu środowisku procesowi odzyskiwania z niej wody.

Na ten dotąd nieprzydatny odpad pojawił się jednak popyt, co można przypisać trendom na żywność zawierającą podwyższoną zawartość białka i wzrostem zainteresowania produktami o określonych wartościach odżywczych. Wprowadzenie nowych technologii w przetwórstwie umożliwiło lepsze i efektywniejsze wykorzystanie serwatki.

Zakłady mleczarskie nauczyły się również lepiej pożytkować inne składniki mleka odrzucane przy niektórych procesach, takie jak laktoza. W zakładach zanalizowanych w badaniu przetwarzanie serwatki przyczyniło się nie tylko do wzrostu osiąganych zysków, ale również do zmniejszenia wydatków związanych z oczyszczaniem wody.

Problemy, których nadal nie rozwiązano

Polski przemysł mleczarski utrzymuje swoją przewagę cenową dzięki relatywnie taniemu surowcowi, jednak nadal ogromnym problemem jest znaczne rozdrobnienie zakładów mleczarskich.

Ze 199 zakładów mleczarskich działających w Polsce w 2014 r. tylko 21 przetworzyło w ciągu roku więcej niż 100 milionów kg mleka, z czego tylko dwa przetworzyły ponad 1 milion tony mleka. Polskie zakłady mleczarskie należą do najmniejszych w całej UE.

Sytuacji nie ułatwia rosnąca konkurencja o surowiec, która podnosi ceny mleka i destabilizuje rynek. Tylko te zakłady, które cieszą się dobrze ugruntowaną pozycją na polskim rynku i skupiają się na niszowych produktach osiągają ponadprzeciętne zyski.

Polski sektor mleczarski ma ogromny potencjał

Przewiduje się, że globalne zapotrzebowanie mleko znacznie wzrośnie w ciągu najbliższych dziesięcioleci. Aby skorzystać z tego trendu i oprzeć się silnej presji konkurencyjnej zakłady mleczarskie powinny poszukiwać rozwiązań, które zapewnią ich zrównoważony rozwój.

Według autorek badania, zakłady powinny w przyszłości skupić się na zmniejszaniu wpływu zakładów na środowisko. Lepsze wykorzystanie odpadów czy zmniejszenie ilości wykorzystywanej energii i zasobów oznacza bowiem nie tylko bardziej ekologiczne podejście do produkcji, ale również zwiększenie jej opłacalności. Poddane analizie zakłady już teraz podejmują działania w celu zmniejszenia zużycia wody i energii, zmniejszenia produkcji odpadów i ścieków oraz zredukowania emisji gazów i pyłu do atmosfery.

Największy z badanych zakładów zmodernizował oczyszczalnię ścieków, w której w procesie fermentacji wytwarzany jest biogaz, następnie wykorzystywany jako paliwo do generowania energii dla procesów technologicznych. Uruchomił także nowoczesną instalację z systemem kondensacji spalin do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. W takich działaniach jest przyszłość.

 

Na podstawie:

Grochowska, R., & Szczepaniak, I. (2019). Sustainability Business Models in Milk Processing. Considerations Based on the Polish Experience. Journal of Agribusiness and Rural Development, 52, 111-122.

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Martyna Frątczak, studentka Weterynarii, zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią. Pasjonatka literatury pięknej i popularnonaukowej. W przyszłości chciałaby połączyć pracę lekarza weterynarii z prowadzeniem badań naukowych.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Prokuratura przygląda się kolejnej mleczarni. Tym

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu wszczęła postępowanie ws. rz

Polska produkcja mleka za duża w stosunku do potrz

Polak wypija i zjada średnio w postaci przetworów

SM Gostyń: Nieprawdą jest, że mleko trafiające do

W związku z doniesieniami o procederze rozrzedzania mleka wo