Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
05 czerwca 2020, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,9217 EUR EUR - 4,4443 GBP GBP - 4,9563 DKK DKK - 0,5961
Archiwum
05.06.2020 MATIF: pszenica kons. WRZ20 - 186,75 (- 0,40%), kukurydza CZE20 - 167,00 (- 1,76%), rzepak SIE20 - 375,00 (+ 0,54%) [euro/tona] +++ +++ +++ 05.06.2020 13:49 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,20 - 5,20 zł/kg, średnia: 4,54 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni) +++ +++ +++ +++ +++

Decyzja o likwidacji stada dzikiego bydła z Ciecierzyc wciąż nie została uchylona

Redakcja

Właściciel stada wolno żyjącego bydła z Ciecierzyc zrzekł się praw do tych zwierząt na rzecz Zielonogórskiego Biura Obrony Praw Zwierząt. Wcześniej minister rolnictwa postanowił, że bydło trafi do państwowego gospodarstwa rolnego, ale obrońcy praw zwierząt chcieliby widzieć je w gospodarstwie w Czarnocinie k. Szczecina. Na tę chwile jednak nie została nawet uchylona decyzja powiatowego lekarza weterynarii o likwidacji stada liczącego ponad 170 zwierząt.

 

Decyzja o uśmierceniu stada wciąż nie jest uchylona. - Ta decyzja nadal jest w mocy, nie została uchylona, ponieważ nie ma warunków ku temu. Zaistniały nowe okoliczności, które zostaną rozpatrzone – mówi Edyta Siwicka, powiatowy lekarz weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim. Chodzi o dokument potwierdzający, że właściciel stada zrzekł się do niego praw na rzecz Zielonogórskiego Biura Obrony Praw Zwierząt. - Na pewno zyskujemy czas, na pewno będą podejmowane decyzje i tak jak wspomniała pani inspektor powiatowa, są to nowe okoliczności i miejmy nadzieje, że teraz rozpocznie się merytoryczna dyskusja – mówi Agnieszka Karło, która jest jedną z osób występujących w obronie bydła z Ciecierzyc.

 

Takie pismo trafiło też do gorzowskiego sądu rejonowego i do Urzędu Gminy Deszczno. - Rozumiem, że od tego momentu tzw. animalsi, są posiadaczami tych zwierząt i ciężar zabezpieczenia tych zwierząt spada na nich. Mam nadzieję, że znajdzie się taki gospodarz, który przyjmie na swoją działkę tak dużą liczbę zwierząt – mówi Paweł Tymszan, wójt gminy Deszczno.

 

- Jeśli chodzi o przebywanie krów na tym terenie, na którym są dzisiaj, to mogą pozostać do momentu wykonania badań i dopóki nie będzie zorganizowanego bezpiecznego transportu dla nich. Krowy mogą tu przebywać, nie ma tu konfliktu, nie ma tu sporu – zapewnia Paulina Sołtowska, jedna z aktywistek koczujących przy stadzie.

 

Obrońcy praw zwierząt od kilkunastu dni przebywają na łąkach gdzie pasie się bydło. - Deklarujemy ze swojej strony współpracę. Chcemy przywrócić tym krowom stan prawny, czyli przeprowadzić niezbędne badania i zakolczykować, wystawić paszporty. Chcemy aby trafiły do Czarnocina – mówi Izabela Kwiatkowska, prezes Biura Ochrony Zwierząt w Zielonej Górze.

 

Źródło: Agrobiznes TVP

Może zainteresuje Cię również:

Fatalna sytuacja na rynku bydła mięsnego. To dobry

Na rynku bydła mięsnego kontynuowany jest spadek cen skupu ż

Problem z ubojem z konieczności. Złotówka za kilog

Wycena mięsa bydła poddanego ubojowi z konieczności zakrawa

Zgodnie z zaleceniami ministerstwa, podlascy rolni

W związku z wyjątkowo trudną sytuacją krajowych producentów