Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
27 marca 2020, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 4,1127 EUR EUR - 4,5246 GBP GBP - 5,0218 DKK DKK - 0,6065
Archiwum
27.03.2020 MATIF: pszenica kons. MAJ20 - 195,00 (+ 0,78%), kukurydza CZE20 - 167,75 (- 0,15%), rzepak MAJ20 - 356,50 (+ 1,28%) [euro/tona] +++ +++ +++ 27.03.2020 12:25 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,00 - 4,80 zł/kg, średnia: 4,25 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++ +++

Niemcy: Krowy zadojone na śmierć

Paweł Hetnał

Każdego roku ponad 1,5 mln krów mlecznych w Niemczech poddawanych jest ubojowi z powodu chorób. Ich przyczyną jest nadmierna eksploatacja. Dzisiaj krowa musi dawać dwa razy więcej mleka niż w latach 70-tych. Oznacza to wzrost z 4000 kg do 8 000 kg na zwierzę - informuje Bayerischer Rundfunk. Dla naukowców niepokojąca jest niska długość życia zwierząt: zamiast od 15 do 20 lat krowy mleczne żyją przeciętnie zaledwie pięć do sześciu lat.

 

Wysoka wydajność ma swoją cenę, mówi agronom Matthias Gauly z Uniwersytetu w Bolzano. - Mamy problemy ze zdrowiem zwierząt i z ich dobrostanem. To jest coś, co musimy pilnie zmienić – powiedział naukowiec zajmujący się rolnictwem.  Według Gaulego istnieje wyraźna korelacja między wysoką wydajnością produkcji mleka, a chorobami krów. Przede wszystkim wymiona są mocno obciążone, co często prowadzi do stanu zapalnego. Ponadto dochodzi na przykład do poważnych chorób metabolicznych. Dla naukowców niepokojąca jest niska długość życia zwierząt: zamiast od 15 do 20 lat krowy mleczne mają przeciętnie zaledwie pięć do sześciu lat. - Istnieją jednoznaczne statystyki, które pokazują, że im wyższa wydajność zwierząt, tym krótsze jest ich życie – zapewnia Gauly.

 

Według badań przeprowadzonych przez Bayerischer Rundfunk, około 1,7 miliona krów mlecznych jest każdego roku poddawanych ubojowi z konieczności. Najczęściej dzieje się tak z powodu urazów, chorób lub zbyt niskiej wydajności produkcji mleka.

 

Zdaniem Matthiasa Gaulego, politycy muszą mieć odwagę aby zapewnić wyższy poziom dobrostanu zwierząt. Podobną opinię głosi również Diana Plange, pełnomocniczka Berlina ds. ochrony zwierząt. Największym problemem hodowli bydła mlecznego jest wydajność. Granica wydajności  krów już dawno została przekroczona, a w wielu przypadkach były dosłownie „zadojone na śmierć”. To forma dręczenia zwierząt, które jest zakazane przez prawo.

 

Urzędniczka ds. dobrostanu zwierząt lądowych, Diana Plange, wzywa federalnego ministra rolnictwa, Julię Klöckner, do interwencji i określenia limitów dla krów mlecznych. Ministerstwo przenosi jednak odpowiedzialność na kraje związkowe, które zdaniem resortu są odpowiedzialne za wprowadzenie stosowanych regulacji. Ministerstwo nie widzi potrzeby podejmowania działań w celu wprowadzenia limitów wydajności, ale wymaga większej kontroli ze strony państw w oborach. 

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Perfidne oszustwo. Przekonują, że mają mleko, któr

- Z przykrością informujemy, że w okresie pandemii pojawiają

Dramat śląskich hodowców bydła. Spółdzielnia w Bie

Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Bieruniu ze Śląska poinfo

W całej gminie tylko jeden rolnik został zwolniony

Czeska gmina Kynice w regionie Havlíčkův Brod została zamknę