Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
01 lipca 2020, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3,9591 EUR EUR - 4,4465 GBP GBP - 4,9043 DKK DKK - 0,5966
Archiwum
03.07.2020 MATIF: pszenica kons. WRZ20 - 182,75 (+ 0,97%), kukurydza SIE20 - 168,25 (+ 0,30%), rzepak SIE20 - 376,75 (- 0,33%) [euro/tona] +++ +++ +++ 03.07.2020 13:13 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,30 - 6,00 zł/kg, średnia: 5,58 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ +++ +++

Poseł prosi ministra o interwencję ws. bydła wolno żyjącego w gminie Deszczno

Paweł Hetnał

W związku z podjęciem decyzji o wybiciu stada wolno żyjącego bydła, przemieszczającego się po gminie Deszczno w woj. lubuskim, poseł Norbert Kaczmarczyk podjął interwencję u ministra rolnictwa w tej sprawie. Wg parlamentarzysty, zwierzęta powinny zostać przekazane do innego gospodarstwa rolnego. Tymczasem ministerstwo rolnictwa przekazało 350 tys. zł na wybicie stada. 

 

Jak zauważa poseł Kukiz'15, zwierzęta żyją na wolności od kilku lat, a w rzeczywistości mają właściciela, który nie mogąc zapewnić zwierzętom paszy, pozwala im na wolny wypas. Według doniesień medialnych, powiatowy lekarz weterynarii zdecydował się ostatecznie rozwiązać problem, wydając nakaz wybicia zwierząt, ze względu m. in. na zagrożenie przenoszenia chorób.

 

- Wybicie i utylizacja stada to koszt 350 tys. zł. Duże znaczenie ma także aspekt moralny całej sprawy, ponieważ budzi zdecydowany sprzeciw wielu organizacji działających dla dobra zwierząt. Jak wynika z przekazów medialnych, jest gospodarz, który jest zainteresowany przejęciem stada. Można przypuszczać, że za kwotę dużo niższą, niż ta przeznaczona na wybicie i utylizację stada, można by dokonać kwarantanny i badań, a stado przekazać do innego gospodarstwa rolnego – proponuje Kaczmarczyk. - Biorąc powyższe pod uwagę, proszę pana ministra o podjęcie interwencji, mającej na celu zmianę decyzji o wybiciu wzmiankowanego stada. Apeluje do pana ministra o rozważnie innych rozwiązań – napisał parlamentarzysta z Małopolski.

 

Przypomnijmy, iż w gminie Deszczno (woj. lubuskie) od kilku lat mieszkańcy uskarżają się na wolno żyjące stado bydła, które obecnie liczy ok. 170 sztuk. Bydło ma niszczyć uprawy i obejścia, a właściciele nie interesują się swoimi zwierzętami. Dlatego wojewoda lubuski wystąpił do ministerstwa rolnictwa o sfinansowanie likwidacji stada, które ma pochłonąć, bagatela, 350 tys. zł. Sprawa budzi jednak pewne wątpliwości, bowiem w opinii obrońców praw zwierząt, bydło można zweryfikować pod względem zdrowotnym i sztuki nadające się do utrzymania zalegalizować oraz przeznaczyć na dalszy chów.

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Przez kilka miesięcy opiekował się bydłem z Ciecie

Stado „wolnych krów” z Ciecierzyc koło Gorzowa Wielkopolskie

Zły rolnik znęcający się nad zwierzętami, to mit i

Czy potrzebny jest rzecznik praw zwierząt? - Uważam, że inst

Dzikie bydło z Deszczna ma nowego właściciela. Zwi

Dzisiaj rozpoczęło się wywożenie dzikiego bydła z gminy Desz