Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
22 kwietnia 2021, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3.7885 EUR EUR - 4.5562 GBP GBP - 5.2655 DKK DKK - 0.6127
Archiwum
22.04.2021 MATIF: pszenica MAJ21 - 238,50 (+ 3,02%), kukurydza CZE21 - 233,75 (+ 2,07%), rzepak MAJ21 - 595,25 (+ 5,96%) [euro/tona] +++ +++ +++ 21.04.2021 13:05 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 6,10 - 6,90 zł/kg, średnia: 6,39 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++

Wirus kleszczowego zapalenia mózgu w mleku z Norwegii

Martyna Frątczak

Naukowcy znaleźli wirusa kleszczowego zapalenia mózgu w surowym mleku pobranym od krów z norweskich gospodarstw. W niedawno opublikowanych wynikach badań ostrzegają przed zagrożeniem związanym ze spożywaniem niepasteryzowanego mleka i zachęcają rząd Norwegii do wprowadzenia odpowiednich regulacji dotyczących jego sprzedaży. Przypadki zachorowania na kleszczowe zapalenie mózgu w wyniku spożycia surowego mleka są od kilku lat regularnie odnotowywane na obszarze całej Europy. Jest to związane z rosnącą popularnością surowego mleka, przez wielu ludzi uznawanego za lepsze i bardziej wartościowe od tego poddanego pasteryzacji.

 

 

Naukowcy z Norweskiego Uniwersytetu Przyrodniczego i Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego przez cztery lata pobierali próbki i analizowali surowe mleko pochodzące z gospodarstw bydła mlecznego. Groźnego wirusa wykryto w mleku krów z trzech spośród pięciu wybranych do badania norweskich gospodarstw.

 

Najważniejsza choroba odzwierzęca

Wirus kleszczowego zapalenia mózgu (TBEV) to najważniejsza z medycznego punktu widzenia choroba odzwierzęca. Powoduje zapalenie mózgu, rdzenia kręgowego i opon mózgowych u ludzi. Przenosi się na ludzi poprzez ugryzienia zainfekowanych wirusem kleszczy, między innymi z gatunku Ixodes ricinus (kleszcz pospolity) licznie występującego również w Polsce. Infekcje wywoływane przez wirusa bardzo różnią się obrazem klinicznym – nierzadko są bezobjawowe i zakażona osoba nawet nie jest świadoma infekcji. Czasami powodują niespecyficzne, przemijające gorączki, mogą również być przyczyną bardzo ciężkiej choroby przebiegającej dwufazowo. W jej początkowym okresie występują objawy przypominające grypę, nudności, wymioty oraz biegunka. U części chorych przemijają na kilka dni i następuje druga faza infekcji. Obejmuje ona zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, mózgu i rdzenia kręgowego. Chorzy doświadczają wtedy zaburzeń czucia, niedowładów i upośledzenia pamięci. W niektórych przypadkach choroba kończy się śmiercią. Nie istnieje metoda leczenia, która eliminowałaby wirusa z organizmu pacjenta. Możliwe jest jedynie łagodzenie objawów infekcji.

 

Niebezpieczna moda

Niewielu ludzi wie o tym, że do zakażenia wirusem kleszczowego zapalenia mózgu nie jest konieczny kontakt z kleszczem. Chorobą można się również zarazić poprzez spożycie surowego mleka pochodzącego od zakażonych wirusem krów. Infekcja spowodowana wirusem przenoszonym drogą pokarmową różni się od tej powstającej w wyniku ugryzienia kleszcza. Choroba po spożyciu skażonych produktów mlecznych rozwija się o wiele szybciej, a objawy kliniczne występują zazwyczaj w dwóch opisanych wyżej fazach. W Europie panuje obecnie trend na spożywanie surowego mleka, uznawanego za zdrowsze, smaczniejsze i bardziej pełnowartościowe od mleka poddanego obróbce termicznej. Konsumentów zdają się nie odstraszać występujące regularnie na przestrzeni lat wybuchy zatruć takimi patogenami jak bakterie Escherichia coli, Salmonella spp., Listeria monocytogenes, Campylobacter spp. czy właśnie wirus kleszczowego zapalenia mózgu - wynikające ze spożywania skażonego mleka. Odsetek przypadków kleszczowego zapalenia mózgu spowodowanych spożyciem niepasteryzowanego mleka i żółtego sera w niektórych państwach jest bardzo wysoki. Rekordzistą pod tym względem jest Słowacja; 17% przypadków pokarmowego TBE powodowanych jest tam przez picie skażonego wirusem mleka. Największy odnotowany wybuch choroby na Słowacji wystąpił w latach 1951–1952. Przynajmniej 660 osób zakaziło się wtedy w wyniku spożycia mleka od zainfekowanych krów. Kleszczowym zapaleniem mózgu można się również zakazić po spożyciu sera. Przykładowo opisano wystąpienie choroby u kilku osób z Austrii, które rozwinęły charakterystyczne objawy po zjedzeniu sera domowej roboty, do którego zastosowano niepasteryzowane mleko krowie oraz owcze.

 

Czteroletnie badania norweskich krów

Wirusa w mleku najczęściej przenoszą kozy, jednak infekcje zdarzają się również u krów i owiec. Choroba ta jest trudna do wykrycia u zwierząt i często przebiega niezauważona. Zakażone przeżuwacze zazwyczaj nie demonstrują żadnych objawów klinicznych, a stanowiący zagrożenie dla ludzi wirus może występować w ich mleku nawet 19 dni po infekcji. Ze względu na to, że wiedza na temat występowania wirusa w mleku krów na obszarze Norwegii jest niewielka, naukowcy z Norweskiego Uniwersytetu Przyrodniczego i Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego postanowili przebadać ponad 110 próbek mleka, zbieranych między 2014 a 2017 rokiem z pięciu gospodarstw bydła mlecznego w miejscowościach Mandal, Skedsmo i Brønnøy. Wirusa kleszczowego zapalenia mózgu wykryto w 5,4% wszystkich pobranych próbek. Odsetek zakażonych krów z gospodarstw w Mandal, Skedsmo i Brønnøy wyniósł odpowiednio 28.6%, 13.6% i 2.1%. Przeciwciała skierowane przeciwko TBEV znaleziono u jeszcze większej liczby zwierząt. Jednym z bardziej zaskakujących wyników przeprowadzonych analiz jest znalezienie patogenu w mleku zwierząt występujących na terenach, na których kleszcze są notowane bardzo sporadycznie. Pokazuje to, że pasożyty takie jak kleszcze mogą występować poza ogólnie przyjmowanym obszarem ich występowania. Bardzo łatwo kolonizują nowe tereny, przenosząc się m.in. na ciele ptaków migrujących na duże odległości. Pozwala im to często przekraczać duże, geograficzne bariery.

 

W Polsce również znaleziono wirusa w mleku

W podobnym badaniu przeprowadzonym na obszarze Polski, a dokładniej na ośmiu gospodarstwach położonych w okolicach Lublina, którego wyniki opublikowano w 2010 roku, wirusa kleszczowego zapalenia mózgu znaleziono u większego odsetka zwierząt. Wirus występował w mleku 22% owiec, 20% kóz i 11% krów. Jednak, jak zauważają autorzy z Norwegii, badanie z Polski objęło obszary znane z bardzo częstego występowania na nim przypadków kleszczowego zapalenia mózgu. W ich analizach wzięto natomiast pod uwagę tereny, na których wcześniej nie odnotowywano tej choroby i jej status epidemiologiczny był nieznany. Przedstawione badanie stanowi pierwszy tego typu donos dotyczący występowanie wirusa kleszczowego zapalenia mózgu u krów pochodzących z obszaru Norwegii. Historycznie w Polsce wystąpiły trzy ogniska kleszczowego zapalenia mózgu szerzące się drogą pokarmową przez picie skażonego mleka – w województwie olsztyńskim w 1974 r. (wirus wystąpił w mleku krowim) w województwie kieleckim w 1995 r. oraz wrocławskim w 1996 r. (skażone było mleko kozie).

 

Konieczne są prawne regulacje

Norweski rząd jakiś czas temu zezwolił na sprzedaż konsumentom surowego mleka i śmietany bezpośrednio z gospodarstw. Autorzy przedstawionego badania są wobec tego bardzo krytyczni. Wyniki badania podkreślają konieczność wprowadzenia odpowiednich regulacji prawnych dotyczących niepasteryzowanego mleka pochodzącego z obszarów występowania kleszczowego zapalenia mózgu. Wykazano, że wysoka temperatura stosowana w procesie pasteryzacji bardzo efektywnie neutralizuje patogen powodujący TBE. Pomimo, że nie wiadomo jeszcze czy skażone mleko za każdym razem jest w stanie wywołać chorobę u ludzi i konieczne jest przeprowadzenie kolejnych analiz w tym temacie, zagrożenia nie można bagatelizować. Restrycje dotyczące surowego mleka powinny objąć zwłaszcza produkt pochodzący z obszarów udokumentowanego występowania choroby u krów. Norweski rząd zainteresował się już zagrożeniem przedstawionym przez naukowców. Ministerstwo Zdrowia i Usług Opiekuńczych (the Ministry of Health and Care Services) poprosiło Norweski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (Norwegian Food Safety Authority) o przygotowanie rozporządzenia. Zaproponowana ma być regulacja dotycząca ograniczenia bezpośredniej sprzedaży niepasteryzowanego mleka i śmietany do 5000 litrów rocznie.

 

Na podstawie:

Paulsen, K. M., Stuen, S., das Neves, C. G., Suhel, F., Gurung, D., Soleng, A., ... & Granquist, E. G. (2018). Tick‐borne encephalitis virus in cows and unpasteurized cow milk from Norway. Zoonoses and Public Health.

Cisak, E., Wojcik‐Fatla, A., Zajac, V., Sroka, J., Buczek, A., & Dutkiewicz, J. (2010). Prevalence of tick‐borne encephalitis virus (TBEV) in samples of raw milk taken randomly from cows, goats and sheep in eastern Poland. Annals of Agricultural and Environmental Medicine, 17, 283–286.

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Lekarz weterynarii Martyna Frątczak, absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią, którymi zajmuje się na co dzień również we własnej pracy naukowej.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Komórki somatyczne w mleku: co oznaczają?

Liczba komórek somatycznych w mleku ma ścisły związek ze zdr

Aldi chce obniżyć cenę skupu masła. Rolnicy z 200

Niemieccy rolnicy walczą ze spadkiem cen masła i od niedziel

Ceny mleka w trendzie wzrostowym

Według Głównego Urzędu Statystycznego cena skupu mleka