Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
05 marca 2021, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3.8393 EUR EUR - 4.5793 GBP GBP - 5.3056 DKK DKK - 0.6158
Archiwum
05.03.2021 MATIF: pszenica MAR21 - 231,50 (- 2,01%), kukurydza MAR21 - 219,25 (+ 1,04%), rzepak MAJ21 - 518,50 (+ 0,68%) [euro/tona] +++ +++ +++ 05.03.2021 13:17 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,60 - 6,40 zł/kg, średnia: 5,79 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ +++

Bruksela chce zaostrzyć reguły związane z importem soi z Brazylii

Redakcja

Zgodnie z oczekiwaniami Parlamentu Europejskiego, handlujący soją w Unii Europejskiej będą wkrótce zmuszeni udowodnić, że ich towary nie szkodzą lasom deszczowym w Ameryce Południowej. Wg Brukseli, najlepszym rozwiązaniem byłaby obowiązkowa certyfikacja.

 

W przyszłości importerzy soi będą mocniej prześwietlani. W deklaracji przyjętej na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego zapisano, iż handlowcy mają udowodnić, że ich towary nie stanowią zagrożenia dla lasów tropikalnych i innych lasów naturalnych. Jeżeli importerzy nie mogą w wystarczający sposób udowodnić swojej staranności, na przykład poprzez identyfikowalność ich partii, Parlament Europejski uważa, że ​​należy zastosować kary. - Wszyscy zgadzają się, że dobrowolne środki zawiodły - podkreśliła niemiecka eurodeputowana Delara Burkhardt (SPD).

 

Dlatego Parlament Europejski wzywa do obowiązkowej certyfikacji ze strony UE. Według aiz.info wielu posłów odrzuca import soi nie tylko z powodu wylesiania naturalnego lasu w Brazylii, ale także z powodu odmian modyfikowanych genetycznie.

 

Zgodnie z raportem Parlamentu Europejskiego, Komisja Europejska powinna jak najszybciej przedstawić projekt rozporządzenia UE w sprawie ochrony lasów naturalnych. Czyniąc to, powinna wziąć przykład z rozporządzenia UE w sprawie drewna. Przywóz drewna tropikalnego jest już dziś ściśle regulowany.

 

Obawy związane z wylesianiem lasów tropikalnych podzielają również stowarzyszenia rolnicze UE w Brukseli, których dotyczy problem. Organizacje europejskiego handlu zbożem (Coceral), przemysł mieszanek paszowych (Fefac) i olejarnie (Fediol) wspierają inicjatywy UE na rzecz ochrony lasów deszczowych we wspólnej deklaracji. Uważają jednak, że zakazy importu są złym podejściem. Stowarzyszenia argumentują, że jeśli UE przestanie kupować soję z Brazylii, wkroczą inni kupujący, a las deszczowy nie będzie miał żadnej pomocy.

 

Zwracają uwagę, że UE odpowiada tylko za 15% światowego handlu soją, podczas gdy Chiny zagospodarowują 58%. Zamiast tego unijne stowarzyszenia rolnicze nadal opierają się na dobrowolnych porozumieniach we współpracy z lokalnymi władzami, organizacjami i rolnikami.

 

Coceral, Fefac i Fediol wskazują na dobrze funkcjonujące porozumienie w Amazonii. „Amazon Soy Moratorium” gwarantuje, że soja w centralnych regionach lasów deszczowych nie pochodzi już ze świeżo wyciętych obszarów. Problemy leżą bardziej na południe od lasów deszczowych na brazylijskiej sawannie.

 

Nie ma moratorium między rolnikami a władzami na „Cerrado”, któremu również grozi wylesianie. Soja z obszarów ryzyka bez możliwości certyfikacji to duże wyzwanie dla importerów. Gdyby import z Brazylii stwarzał w przyszłości duże ryzyko biznesowe dla dealerów, będą oni musieli szukać innych źródeł pochodzenia swoich towarów.

 

 

Źródło: AIZ info

Może zainteresuje Cię również:

Brazylia zmniejsza eksport soi, choć zbiory są imp

Brazylia wyeksportuje w tym sezonie około 85 milionów ton so

Argentyna: Zmiana katastrofalnych prognoz zbiorów

Obfite deszcze w ostatnich tygodniach w Argentynie zmieniły

Bez importowanej soi produkcja drobiu i trzody chl

Bez importu i jednoczesnego, znacznego zwiększenia unijnej p