Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
15 kwietnia 2021, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3.8014 EUR EUR - 4.5546 GBP GBP - 5.2376 DKK DKK - 0.6124
Archiwum
15.04.2021 MATIF: pszenica MAJ21 - 219,50 (- 0,57%), kukurydza CZE21 - 221,00 (0,00%), rzepak MAJ21 - 508,00 (+ 0,20%) [euro/tona] +++ +++ 14.04.2021 13:06 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,70 - 6,50 zł/kg, średnia: 5,98 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++

Rolnicy nie chcą być nękani przez aktywistów prozwierzęcych. Kontrole tylko pod nadzorem lekarza weterynarii i policji

Redakcja

Rolnicy chcą zaostrzenia przepisów w ustawie o ochronie zwierząt. A konkretniej, żeby interwencje organizacji ekologicznych w gospodarstwach odbywały się wyłącznie przy udziale policji, powiatowego lekarza weterynarii i dodatkowo przedstawiciela Izb Rolniczych. Taka zmiana ma ograniczyć wolną rękę pseudoekologów, którzy coraz częściej nękają hodowców.

 

- Hodowca zwierząt gospodarskich to dziś zajęcie podwyższonego ryzyka. Wszystko przez organizacje proekologiczne, które coraz częściej same kontrolują chlewnie lub obory. A za niewielkie nawet uchybienia można stracić nie tylko stado, ale także mieć problemy w sądzie – słyszymy w niedawnym wydaniu Agrobiznesu (TVP)

 

- W każdej chwili mogą na podstawie anonimowego telefonu wtargnąć na posesję, do gospodarstwa rolnika i zabrać zwierzęta, kierując się prawem i nie patrząc na skutki takiej decyzji – mówi Mirosław Borowski z Krajowej Rady Izb Rolniczych.

 

Wszystko w ramach przepisów, które dają „ekologom” takie możliwości, zdaniem rolników zbyt daleko idące. Stąd starania o zmianę prawa, które dałoby hodowcom większą możliwość obrony. Nie chodzi o utrudnianie interwencji w przypadku znęcania się nad zwierzętami, a uniknięcie nękania i zastraszania poprawnie działających hodowli.

 

- Jesteśmy tutaj po to aby walczyć o swoje interesy, ale też żeby przedstawić „miastowym”, to że jesteśmy dobrymi gospodarzami, rolnikami i dbamy o swoje zwierzęta. To też jest w naszym interesie – mówi Robert Nowacki, dyrektor ODR w Olecku. Nad zmianami w prawie pracuje zespół do spraw ochrony zwierząt. Wnioski trafią do sejmowej komisji rolnictwa.

 

Dodajmy, że niedawno powstał również parlamentarny zespół, który ma wypracować stanowisko wobec ruchów proekologicznych. - Jest plakat, który bardzo bulwersuje mnie jako producenta mleka, gdzie napisane jest „krowa dojona jest gwałcona”. No chyba się pomyliło wszystkim, skąd się bierze żywność na półce – mówi Borowski. - Z jednej strony jak najbardziej trzeba dbać o zwierzęta i tutaj nikt nie ma wątpliwości, że dobrostan powinien być zachowany. W tej chwili jednak mamy zachowany dobrostan, a jednocześnie mamy kolejne ataki – zauważa Jarosław Sachajko z klubu Kukiz'15-PSL. - Hejtują nas głównie ekolodzy. Większość z nich to weganie lub wegetarianie. Dla nich hodowla zwierząt na mięso, nawet domowa, jest przemysłowa i wiąże się z męczeniem zwierząt – mówi rolnik Łukasz Pergoł.

 

- Chcemy bronić swoich interesów i nie dać się ogłupić. Chcemy też przeciwdziałać propagandzie, która mówi, że jesteśmy mordercami zwierząt – deklaruje Robert Nowacki.

 

Źródło: Agrobiznes (TVP)

Może zainteresuje Cię również:

Rolnik odbiera mleko cielętom? Hodowcy apelują o

Marzec i kwiecień to tradycyjny czas wzmożonych działań orga

Nowa Zelandia wprowadza zakaz transportu zwierząt

Władze Nowej Zelandii oświadczyły 14 kwietnia, że ​​kraj ten

Czy komisarz Wojciechowski wsłucha się w głos hodo

Hodowcyrazem, wspólna inicjatywa największych organizacji zr