Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
18 października 2019, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,8503 EUR EUR - 4,2844 GBP GBP - 4,9671 DKK DKK - 0,5735
Archiwum
18.10.2019 MATIF: pszenica kons. GRU19 - 181,25 (+ 0,14%), kukurydza LIS19 - 165,75 (+ 0,45%), rzepak LIS19 - 377,75 (- 0,66%) [euro/tona] +++ +++ +++ 18.10.2019 12:21 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,20 - 5,00 zł/kg, średnia: 4,50 zł/kg (na podstawie informacji z 15 ubojni) +++ +++ +++

Rolnicy z powiatów rawickiego i gostyńskiego obawiają się powstania kopalni odkrywkowej

Redakcja

9 września br. pięćdziesięciu ośmiu posłów PiS wniosło projekt ustawy – o zmianie ustawy – Prawo geologiczne i górnicze oraz ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Projekt ten wywołał ogromne zaniepokojenie wśród rolników z powiatu rawickiego i gostyńskiego. 

 

Jak czytamy w piśmie Wielkopolskiej Izby Rolniczej do marszałek Sejmu RP Elżbiety Witek projekt zakłada wprowadzenie dodatkowego postępowania, poprzedzającego uzyskanie decyzji środowiskowej oraz koncesji. Postępowanie to wszczynane byłoby na wniosek podmiotu zainteresowanego wydobywaniem węgla kamiennego lub brunatnego, a jego zwieńczeniem byłaby decyzja ministra właściwego ds. środowiska o utworzeniu obszaru specjalnego przeznaczenia w zakresie wydobywania węgla kamiennego lub węgla brunatnego ze złóż o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej. - Wątpliwości budzi wyraźne uprzywilejowanie inwestorów w tym zakresie. Stroną postępowania o utworzeniu obszaru specjalnego przeznaczenia jest wyłącznie inwestor, pominięto natomiast obywateli i inne podmioty, których nieruchomości może dotyczyć. Tym samym pozbawia się tę grupę podmiotów prawa do podania tejże decyzji weryfikacji sądów administracyjnych – czytamy w piśmie samorządu rolniczego.


W myśl projektu ustawy, także samorząd gminny traci wpływ na ostateczne brzmienie ww. decyzji. Projekt zakłada jedynie konieczność zwrócenia się o opinię samorządu gminy, tymczasem treść takiej opinii w żaden sposób nie jest dla ministra wiążąca.

 

W minioną niedzielę posłowie PiS Jan Mosiński oraz Piotr Kaleta zorganizowali w Miejskiej Górce spotkanie przedwyborcze. W związku z tym, iż obaj panowie są wymienieni w nowelizacji jako wnoszący projekt, grupa rolników z powiatu rawickiego i gostyńskiego postanowiła zadać kilka pytań w tej sprawie. Pierwsze pytanie. dotyczyło podpisu Jana Mosińskiego pod wspomnianą nowelizacją. Poseł Mosiński stwierdził, że po dokładnym przeanalizowaniu nowelizacji ustawy wycofał swój podpis. Rolnicy z gminy Miejska Górka pytali Jana Mosińskiego jak to jest możliwe, że posłowie partii rządzącej nie mają wiedzy co podpisują? W odpowiedzi usłyszeli, że kierował się procedurami, o których niestety pan poseł nie może nic więcej powiedzieć.

 

Poseł Piotr Kaleta również był pytany czy wycofał swój podpis pod ustawą. W odpowiedzi poseł zadeklarował, że swój podpis wycofa... następnego dnia. Dodał także, że w projekcie ustawy chodzi o złoże w Bełchatowie, a nie o złoże Oczkowice. Zapytany przez rolników poseł Kaleta o to, skąd wiadomo, że faktycznie dotyczy on złoża w Bełchatowie, odpowiedział, że ma taką wiedzę z rozmów kuluarowych.

 

- Na spotkaniu w Miejskiej Górce padało wiele pytań na temat ewentualnej odkrywki w powiecie rawickim, jednak żadna z odpowiedzi panów posłów nie była jednoznaczna i konkretna. Obydwaj posłowie zapowiedzieli pilne działania w zaistniałej sytuacji. Jednakże Rada Powiatowa WIR w Rawiczu, po analizie udzielonych odpowiedzi, wyraża swoje obawy i wątpliwości co do realnych zamierzeń posłów nad zaprzestaniem prac nad projektem ustawy Prawo geologiczne i górnicze, które ingeruje w prawo własności – czytamy w komunikacie WIR. Obawy te są uzasadnione ponieważ już 14 października br. o godzinie 18.00 odbędzie się wspólne posiedzenie komisji sejmowych (Ochrony Środowiska oraz Zasobów Naturalnych i Leśnictwa), na którym odbędzie się pierwsze czytanie poselskiego projektu tzw. specustawy górniczej (druk 3818).

 

- Wielkopolska Izba Rolnicza podtrzymuje stanowczy sprzeciw odnośnie budowy nowych kopalni odkrywkowych na terenie województwa i wnosi o wstrzymanie prac nad projektem ustawy, która rozłożyłaby czerwony dywan dla takich inwestycji, również na terenach stricte rolniczych – czytamy w stanowisku WIR.

 

- Ta propozycja zmian to karygodny i nieprzemyślany krok PiS – mówi Kuba Gogolewski z Fundacji „Rozwój TAK – Odkrywki NIE".  - To nie tylko zagrożenie dla samorządności w Polsce, ale także dla rolników. A to właśnie oni mieli być priorytetem dla Prawa i Sprawiedliwości - zauważa. 

 

Projekt nowelizacji ustawy nie wyróżnia żadnych konkretnych złóż węgla kamiennego i brunatnego, dlatego też mieszkańcy Wielkopolski – zwłaszcza terenów powiatu rawickiego, gostyńskiego oraz konińskiego – obawiają się budowy kopalni na złożach Oczkowice czy Ościsłowo. - Otwiera to niebezpieczną furtkę do eksploatacji węgla brunatnego bez uwzględniania opinii samorządu i mieszkańców - mówi Leszek Wenderski, prezes Stowarzyszenia Przedsiębiorczość dla Ekologii. Co ciekawe, pod projektem nowelizacji ustawy podpisał się obecny Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Jan Krzysztof Ardanowski.  - Choć trudno w to uwierzyć, popiera on zmiany, które negatywnie odbiją się na sektorze, za który sam jest odpowiedzialny - mówi prezes stowarzyszenia. Wenderski przypomina, że cztery lata temu lokalni parlamentarzyści jednogłośnie deklarowali, że nie dopuszczą do powstania kopalni odkrywkowej na złożu Oczkowice. Dziś apeluje do nich o aktywny protest przeciwko planowanym zmianom w prawie geologicznym i górniczym.
 
 
Zdaniem przeciwników nowelizacji PiS chce tylnymi drzwiami przeforsować ustawę dającą zielone światło pod budowę kopalni w Polsce jeszcze przed wyborami. - Okazuje się więc, że nie rolnictwo w Polsce jest priorytetem, a znów węgiel. Projekt jest zresztą niezgodny z konstytucją i międzynarodowymi przepisami środowiskowymi, co pokazuje bezsilność lobby węglowego - zwraca uwagę Kuba Gogolewski. - Będziemy teraz uważnie patrzeć na ręce polityków i śledzić każdy ich krok w tej sprawie - deklaruje. 
 
 
Zaniepokojenie projektem wyrażają też rolnicy z województwa kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, łódzkiego oraz dolnośląskiego od wielu lat sprzeciwiający się budowie nowych odkrywek węgla brunatnego.