Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
12 grudnia 2019, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3,8505 EUR EUR - 4,2846 GBP GBP - 5,0756 DKK DKK - 0,5733
Archiwum
12.12.2019 MATIF: pszenica kons. MAR20 - 183,25 (+ 0,69%), kukurydza STY20 - 164,50 (+ 0,61%), rzepak LUT20 - 399,25 (+ 0,69%) [euro/tona] +++ +++ +++ 11.12.2019 12:29 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,20 - 6,20 zł/kg, średnia: 5,60 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni) +++ +++ +++

Pomoc suszowa oferowana przez rząd to bardziej pomoc socjalna niż pokrywanie rzeczywistych strat

Redakcja

Według prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych, rzeczywiste straty w rolnictwie spowodowane suszą wynoszą nawet kilkanaście miliardów złotych. Dlatego proponowana przez rząd dopłata do hektara dla rolników poszkodowanych w wyniku suszy, to bardziej pomoc socjalna, a nie pokrywanie realnych strat.

 

Zgodnie z informacjami ministerstwa rolnictwa susza dotknęła ponad 200 tys. gospodarstw rolnych w całej Polsce, ale szacowanie strat trwa. Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych podkreśla, że sytuacja jest trudna, a niewielkie ilości opadów utrudniają rolnikom przygotowanie gleby pod jesienną orkę. Jak podkreśla, obiecane przez rząd dopłaty 1 tys. zł do hektara w przypadku 70-proc. strat w uprawach tylko w niedużym stopniu pokryją realne straty rolników. Konsumenci powinni się liczyć ze wzrostem cen owoców i warzyw ze względu na niższe plony i niższą podaż.

 

Suszę mamy praktycznie w całym kraju. Najbardziej dotknięte zostały nią województwa lubuskie i wielkopolskie, częściowo także zachodniopomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie i mazowieckie. Powierzchnia zgłoszonych upraw to około 3 mln hektarów i ok. 200 tys. gospodarstw rolnych poszkodowanych wskutek suszy – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

 

Jak podkreśla, sytuacja nadal jest trudna, ilość opadów we wszystkich wymienionych województwach jest niewielka, co przekłada się na niski poziom wilgotności gleb. To przysparza rolnikom problemów m.in. z przygotowywaniem gleby pod jesienne orki i ma wpływ na wschody rzepaku.Najbardziej ucierpiały w tym roku zboża jare i ziemniaki, sadownicze uprawy, gdzie nie ma nawodnień. Uprawy pozostałych roślin także dotknęła susza, widać ją zwłaszcza w kukurydzy, burakach cukrowych, a także w zbożach ozimych. Zwłaszcza gdy gleby są słabsze, plony są, ale znacznie niższe i gorszej jakości – mówi Wiktor Szmulewicz.

 

Jak poinformował w ubiegłym tygodniu minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, wciąż liczone są straty spowodowane suszą, co może potrwać do końca września. – Biorąc pod uwagę wszelkie spadki plonów, nawet tam, gdzie plony były przyzwoite, ale niższe od spodziewanych, straty są rzędu nawet kilkunastu miliardów złotych. Czym innym jest kwestia szacowania strat przez komisje, które oceniają stany zbóż czy roślin na podstawie tego, co jest – mówi Wiktor Szmulewicz. – Nie wszyscy rolnicy zgłaszają swoje straty, np. jeśli to dotyczy małej powierzchni. Wtedy te szacunki mogą być znacznie niższe i to może być na poziomie kilku miliardów złotych.

 

Minister zapowiedział też, że rolnikom zostaną pokryte finansowo wszystkie straty, łącznie z dopłatą do hektarów (1 tys. zł powyżej 70 proc. strat w uprawach). – Koszty najprostszej uprawy to są dzisiaj kwoty rzędu około 2–3 tys. na hektar. Im roślina bardziej intensywna, tym koszty są wyższe. Jeżeli rząd planuje, i dobrze, wypłatę najwyższą w kwocie odszkodowania 1 tys. zł na hektar powyżej 70 proc. strat, to wciąż jest bardziej pomoc socjalna, a nie pokrywająca realne straty – mówi Wiktor Szmulewicz.

 

Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych ocenia, że susza i spadek plonów raczej nie przełożą się na wzrost cen płodów rolnych i towarów takich, jak cukier, zboża, chleb, mleko czy wieprzowina, ponieważ wpływają na nie inne czynniki. Przykładowo, w cenie chleba udział surowca, czyli mąki i zboża, wynosi ok. 10–20 proc., a reszta to koszty zużytej energii, paliwa do transportu etc. Wzrosnąć mogą za to ceny produktów świeżych, czyli owoców i warzyw.

 

Najczęściej w przypadku artykułów świeżych i z polskich pól, czyli warzyw podstawowych czy owoców miękkich, cena kształtuje się w zależności od tego, jaka jest podaż. Jeżeli podaż na rynku jest mniejsza, a popyt mniej więcej stały, wtedy te ceny mogą wzrosnąć – mówi Wiktor Szmulewicz.

 

Źródło: Newseria Biznes

Może zainteresuje Cię również:

Ponowne wykorzystanie w rolnictwie wody pochodzące

Wczoraj Komisja Europejska przyjęła wstępne porozumienie w s

Termin składania wniosków o pomoc suszową przedłuż

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformował dzisiaj, że te

ARiMR kontroluje 1700 gospodarstw na Pomorzu Zacho

Ponad 1700 gospodarstw z terenów dotkniętych suszą rolniczą