Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
21 stycznia 2019, Poniedziałek.
Kursy walut: USD USD - 3,7751 EUR EUR - 4,2928 GBP GBP - 4,8457 DKK DKK - 0,5750
Archiwum
21.01.2019 MATIF: pszenica kons. MAR19 - 205,00 (+ 0,49%), kukurydza MAR19 - 181,75 (+ 0,41%), rzepak LUT19 - 370,25 (+ 0,14%) [euro/tona] +++ +++ +++ 21.01.2019 13.15 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,20 - 4,90 zł/kg, średnia: 4,48 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ +++

Dlaczego nie szacują strat w uprawach kukurydzy i buraków cukrowych?

Paweł Hetnał

Na lubuskich polach nadal panuje susza, a wśród rolników narasta niezadowolenie spowodowane nieodwracalnymi skutkami braku opadów na jakość i wysokość plonów w uprawach kukurydzy i buraków cukrowych, przy jednoczesnym braku ogłoszenia suszy dla tych upraw. Negatywne emocje jakie towarzyszą tej sprawie wywołały protesty wśród rolników w postaci blokowania drogi krajowej S3, a także akcję protestacyjną podczas Lubuskiego Święta Plonów.

 

W sprawie uwzględnienia suszy w ww. uprawach wystąpiła Lubuska Izba Rolnicza, która podjęła korespondencję z Instytutem Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. W jednym z pism IUNG do samorządu rolniczego czytamy, iż Instytut ogłasza wystąpienie suszy rolniczej gdy obliczone wartości Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW) dla gminy są niższe od wartości krytycznych KBW określonych w rozporządzeniu MRiRW z 22 marca 2017 r. w sprawie wartości KBW dla poszczególnych grup i gatunków rośli uprawnych i gleb. IUNG informuje również, że wystąpienie wartości krytycznej oznacza obniżenie plonów przynajmniej o 20 proc. z powodu deficytu wody. To obniżenie plonów wyznaczane jest dla gminy dla danego roku w stosunku do plonów uzyskanych przy średnich wieloletnich warunkach pogodowych.

 

- Takie wyliczenia są miarodajne przy latach z przeciętnymi warunkami pogodowymi, a nie skrajną suszą, jaka wystąpiła w tym roku – stwierdza Stanisław Myśliwec, prezes Lubuskiej Izby Rolniczej. - Już w momencie podjęcia korespondencji z IUNG, straty w kukurydzy wynosiły 50 proc, a dzisiaj (pismo z 10 września br. - przyp. red.) rolnicy nie czekając na szacowanie i kosząc kukurydzę na ziarno, informują o średnich plonach 3-4 tony z 1 ha. W związku z tym nasuwa się pytanie, czy mając świadomość nadzwyczajnej sytuacji, wręcz anomalii pogodowej, nie można było zweryfikować wartości branych pod uwagę przy ustalaniu suszy dla poszczególnych upraw? Skoro zbiór rzepaku był przeprowadzony w czerwcu, również zbiór zbóż był przyspieszony o 2-3 tygodnie, łatwo powiedzieć, że przy utrzymującej się pogodzie, zbiór kukurydzy będzie również znacznie szybszy. Rolnicy nie pamiętają tak trudnego sezonu, w którym koszenie kukurydzy na kiszonkę rozpoczęło się w pierwszej dekadzie sierpnia i w którym rzepak można było posiać po kukurydzy zachowując terminy agrotechniczne. Skoro wskaźniki i obliczenia naukowe okazały się zawodne, to dlaczego tak kurczowo trzymacie się danych i nikt nie pofatygował się na lubuskie pola mimo wielu telefonów, pism, zaproszeń i zapewnień, że plantacje schną? - pyta prezes LIR. 

 

Stanisław Myśliwiec dodaje, że przez opieszałość i schematyczne działania, wynikające z przepisów, a mijające się z rzeczywistością, dzisiaj wielu rolników z województwa lubuskiego jest w ekstremalnie trudnej sytuacji – często na skraju bankructwa, z widmem kar wynikających z umów kontraktacyjnych na sprzedaż płodów rolnych – W związku z tym, czy nadal stoicie na stanowisku, że w województwie lubuskim buraki cukrowe i kukurydza mają się dobrze i susza tym uprawom nie doskwiera? - pyta prezes LIR w piśmie skierowanym do Instytutu w Puławach.

 

Jak już wspomnieliśmy, pismo Lubuskiej Izby datowane jest na 10 września. Dwa dni później Rafał Romanowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi i wojewoda lubuski Władysław Dajczak spotkali się z lubuskimi rolnikami, którzy domagają się szybszej wypłaty odszkodowań i decyzji w sprawie rozpoczęcia szacowania strat m. in. w uprawach kukurydzy i buraków cukrowych. Minister Rafał Romanowski, po spotkaniu z grupą 90 lubuskich rolników uzgodnił ze służbami wojewody, że zostanie sporządzony raport z wykazem konkretnych klas gruntów, na których są uprawiane kukurydza i buraki cukrowe. - W komunikatach, które publikuje Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa z Puław nie pojawiają się te odmiany roślin, jako objęte suszą. Będziemy więc szukali rozwiązań, aby można było oszacować jak najszybciej straty w gospodarstwach. Sporządzone protokoły będą podstawą do ubiegania się przez rolników o różne formy pomocy – wyjaśniał Romanowski.

 

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Co piąty rolnik był w 2018 r. "pod kreską", a co d

Zdaniem blisko połowy polskich rolników, rok 2018 był gorszy

Jakie są najważniejsze zagrożenia dla produkcji tr

Wg Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej

Producenci ziemniaków bez pomocy suszowej

W połowie listopada zarząd Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróc