kps

kowalczyk

CenyRolnicze
12 maja 2021, Środa.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.7456 EUR EUR - 4.5453 GBP GBP - 5.2969 DKK DKK - 0.6113
Archiwum


12.05.2021 14:26 DRÓB, cena tuszki hurt: 6,40-7,20 zł/kg, średnia: 6,73 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni)

12.05.2021 MATIF: pszenica WRZ21-225,50 (- 0,55%), kukurydza CZE21-257,25 (-0,48%), rzepak SIE21-555,25 (+2,21%) [euro/t

Dodaj komunikat

ph konrad

ph konrad

Kontrole są, ale nie tam gdzie trzeba

Paweł Hetnał

Podczas lipcowego posiedzenia Sejmu poseł PSL, Mirosław Maliszewski, zgłaszał sporo negatywnych uwag co do systemu kontroli i kar z jakimi borykają się rolnicy. Wg jego opinii, państwo podejmuje interwencję nie tam gdzie trzeba. Parlamentarzysta pytał m. in. co z kontrolą produktów, które wjeżdżają do Polski. Jak zaznaczył, kraj zalewają ukraińskie maliny, które nie spełniają podstawowych standardów i powodują załamanie cen na rynku, podczas gdy nad polami plantatorów pojawiają się drony, które badają czy pracujący przy zbiorach robią to legalnie.

 

Przy okazji prezentowania sprawozdania Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku mleka i przetworów mlecznych, które wygłoszono w Sejmie 3 lipca, głos zabrał poseł PSL, Mirosław Maliszewski. Parlamentarzysta zastanawiał się jaki był cel złożenia tego projektu w Sejmie. W jego opinii w żadnym swoim zapisie nie usprawnia mechanizmów na rynku mleka. - Nie ma tu mowy ani o poprawieniu relacji między spółdzielniami czy odbiorcami produktów mlecznych a rolnikami, nie ma mowy o tym, że będą wzmocnione działania promocyjne, aby zwiększyć eksport, nie mówi się o tym, aby sytuacja generalnie się poprawiła – stwierdził z mównicy sejmowej.

 

Maliszewski zauważył, iż zasadniczą przyczyną przedstawienia tego projektu jest... bałagan, który powstał w czasie tworzenia Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, której zadaniem miało być sukcesywne poprawianie sytuacji na obszarach wiejskich i reakcja w sytuacjach kryzysowych. - Nic z takich pozytywnych rzeczy nie ma, jest tylko naprawianie błędów, które państwo popełniliście w momencie przedstawiania tego projektu. Co tak naprawdę jest w tym projekcie? Otóż dwa słowa, które najczęściej się pojawiają i przewijają w zapisach, to kontrole i kary. Mówi się o kontrolach i kontrolach, o karach i karach. To jest zasadnicza część tego projektu. Nie mówię, że sytuacja na rynku mleka, organizacja tego rynku nie wymaga kontrolowania i nie wymaga karania tych, którzy nieuczciwie się zachowują, zwłaszcza w stosunku do rolników, ale wiemy dokładnie, znamy takie przypadki, że często ostatecznym ˝beneficjentem˝ tych kar nie jest ten, który od rolnika kupuje, tylko bezpośrednio sam rolnik – konkluduje poseł Ludowców.

 

Zdaniem Maliszewskiego, państwo powinno wykazać inną aktywność w zakresie kontroli w obszarze rolnictwa. - Można by się zapytać, i o to dzisiaj rolnicy pytają, co z kontrolą produktów, które wjeżdżają w obszar celny Unii Europejskiej, w tym wjeżdżają do Polski? Ile jest przeprowadzanych kontroli, ile jest wymierzanych kar importerom w odniesieniu do produktów, które nie spełniają wymagań formalnych, prawnych, zdrowotnych, bezpieczeństwa żywności? Myślę tu chociażby o imporcie - ta sprawa jest panu ministrowi doskonale znana - malin z Ukrainy, który tylko w ciągu ostatniego roku wzrósł o blisko 50%, a dokładnie o 45%. Polska jest kluczowym krajem, który jest beneficjentem tego importu malin z Ukrainy - głównie przetworzonych, ale także deserowych. I tu już formalnie zadaję pytanie: gdzie są urzędy odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa, bezpieczeństwo żywności, bezpieczeństwo konsumentów, a nawet szerzej: za bezpieczeństwo gospodarki? Przecież ten import powoduje, a sytuacja to potwierdza, katastrofalne załamanie cen na rynku – mówił poseł, który jest jednocześnie prezesem Związku Sadowników RP. Poseł pytał jeszcze, jaka jest skuteczność pod tym względem resortu rolnictwa i podległych mu służb.

 

Przypomniał też, że od 1 stycznia weszły nowe przepisy dotyczące zatrudniania cudzoziemców w rolnictwie. Jak zauważył, w tym przypadku element kontroli i kary jest sukcesywnie realizowany. - Proszę sobie wyobrazić, niech Wysoka Izba o tym wie, że dzisiaj nad polami zmęczonych plantatorów, którzy zrywają maliny, wcześniej zrywali truskawki, za chwilę będą zrywali porzeczki, krążą drony różnych służb i inspekcji, które sprawdzają, biorąc za podstawę działki, ilu pracowników pracuje, i później odbywa się kontrola legalności zatrudnienia. Pod tym względem państwo rzeczywiście jest skuteczne, ale pod tym względem, żeby zapewnić dobre warunki do zatrudniania, państwo nie okazało się skuteczne – wytyka partii rządzącej członek PSL.

 

Maliszewski ponadto w swoim wystąpieniu pytał posłów PiS, co się stało z jednym z fundamentalnych haseł, które się pojawiło w okresie kampanii wyborczej, w tym o darowaniu czy anulowaniu kar za przekroczenie kwot mlecznych, które zostały nałożone w poprzedniej perspektywie unijnej. - Dzisiaj jedyną formą pomocy dla tych rolników jest forma kredytu zaciąganego przecież na warunkach niemal komercyjnych, bardzo trudnego do uzyskania i przede wszystkim koniecznego do spłaty. To nie jest umorzenie, tylko to jest kredyt - pieniądze trzeba przynieść, jak to się popularnie mówi, w zębach do banku – zakończył poseł PSL.

 

Zdjęcie: karpacki.strazgraniczna.pl

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu