Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
16 kwietnia 2021, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3.7978 EUR EUR - 4.5481 GBP GBP - 5.2235 DKK DKK - 0.6115
Archiwum
16.04.2021 MATIF: pszenica MAJ21 - 217,75 (- 0,80%), kukurydza CZE21 - 220,25 (- 0,34%), rzepak MAJ21 - 509,25 (+ 0,25%) [euro/tona] +++ +++ +++ 16.04.2021 13:25 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,70 - 6,30 zł/kg, średnia: 6,00 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni) +++ +++

Zakaz stosowania pasz GMO przesunięty o 4 lata? Odpowiedź w artykule

Cezary Wójcicki
zakaz stosowania pasz gmo
Źródło: pixabay.com

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi chce przedłużenia stosowania pasz GMO do końca 2023 roku. Obecne przepisy mówią, że zakaz wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego będzie obowiązywał od początku przyszłego roku.

 

Projekt ustawy przesuwa na dzień 1 stycznia 2024 r. termin wejścia w życie ww. zakazu, który zgodnie z art. 65 ustawy z dnia 22 lipca 2006 r. o paszach  ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2019 r.

 

W Polsce, podobnie jak w większości krajów strefy umiarkowanej, występuje niedobór białka paszowego, a podaż z produkcji krajowej materiałów paszowych od lat nie pokrywa krajowego zapotrzebowania na białko paszowe. W Polsce deficyt białka paszowego wynosi ok. 2 mln ton.

 

Bezpieczeństwo żywnościowe w zakresie białka paszowego jest celem nadrzędnym polityki gospodarczej każdego kraju, stąd wymaga zapewnienia zróżnicowanych i pewnych źródeł jego pozyskiwania.

 

Należy podkreślić, że przedmiotowy zakaz, który ma wejść w życie z dniem 1 stycznia 2019 r. przyczyniłby się do pogorszenia konkurencyjności produkcji zwierzęcej i wzrostu cen żywności, zwłaszcza mięsa drobiowego, wieprzowego oraz jaj.  Polska jest bardzo konkurencyjnym producentem kurcząt rzeźnych w Unii Europejskiej, ale szacowany wzrost kosztów produkcji z tytułu zakazu stosowania pasz GMO znacznie zmniejszy naszą konkurencyjność cenowo-kosztową. Następstwem może być nie tylko zahamowanie dynamicznego rozwoju drobiarstwa, ale nawet jego znaczący spadek produkcji.   

 

Przesunięcie terminu wejścia w życie ww. zakazu umożliwi:

 

- realizację wypracowanego przez Zespół ds. alternatywnych źródeł białka Programu zastępowania białka soi genetycznie zmodyfikowanej. Na podstawie wniosków z realizacji przedmiotowego programu podjęte zostaną dalsze kroki dotyczące zmiany ustawy o paszach w zakresie wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego,

 

- kontynuację oraz zapoznanie się z wynikami programu wieloletniego na lata 2016-2020 „Zwiększenie wykorzystania krajowego białka paszowego dla produkcji wysokiej jakości produktów zwierzęcych w warunkach zrównoważonego rozwoju”,

 

- inicjowania na forum UE działań w zakresie uregulowania na poziomie UE jednolitego podejścia do zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych,

 

- kontynuację wsparcia finansowego dla rolników ze środków przeznaczonych na realizację Wspólnej Polityki Rolnej w formie płatności do roślin białkowych,

 

- wyciagnięcie wniosków z analizy trendów upodobań i rekomendacji konsumentów co do wyboru żywności wyprodukowanej ze zwierząt lub pochodzącej od zwierząt, do żywienia których nie stosowano pasz genetycznie zmodyfikowanych, które stanowić będą podstawę do podjęcia w przyszłości kroków dotyczących zmiany ustawy o paszach w zakresie art. 65 w odniesieniu do art. 15 ust. 1 pkt 4,

 

- zastosowanie w żywieniu zwierząt białka z owadów, które jest od dnia 1 lipca 2017 r. dopuszczone przez Komisję Europejską do stosowania w żywieniu zwierząt akwakultury, a od dnia 1 stycznia 2018 r. jest ono dopuszczone do stosowania w żywieniu ludzi,

 

- uzyskanie niezbędnych ilości krajowego białka paszowego, które mogłyby wzbudzić zainteresowanie dużego przemysłu paszowego (np. jednorodne partie, wielkości  partii),

 

- zastąpienie 0,5 mln ton importowanej soi paszami produkcji krajowej, która wymaga rezygnacji z eksportu śruty rzepakowej oraz zwiększenia krajowej produkcji roślin strączkowych do 800 -1000 tys. ton. Wymaga to zwiększenia powierzchni uprawy strączkowych (przynajmniej 500 tys. ha) i przekonania przemysłu paszowego oraz hodowców do pasz z udziałem roślin strączkowych. Byłoby to korzystne dla polskiego rolnictwa, ze względu na rolę roślin strączkowych w płodozmianie i ich następcze działanie plonotwórcze. Wymaga to jednak działań w dłuższym okresie czasu oraz wspierania nie tylko rolników, ale również zaangażowania nauki w przyspieszenie postępu genetycznego, rozwój technologii uprawy i analiz ekonomicznych dla poprawy opłacalności ich uprawy,

 

- kontynuację realizacji programu wieloletniego na lata 2016-2020 „Zwiększenie wykorzystania krajowego białka paszowego dla produkcji wysokiej jakości produktów zwierzęcych w warunkach zrównoważonego rozwoju”. Hodowla roślin strączkowych.

 

Wprowadzona zmiana nie pociągnie za sobą skutków finansowych dla budżetu państwa.

 

Projekt ustawy obecnie jest na etapie konsultacji publicznych.

 

Źródło: Biuletyn Informacji Publicznej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Cezary Wójcicki
Autor: Cezary Wójcicki
Cezary Wójcicki – inżynier rolnictwa, obecnie student zootechniki na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Pasjonat rolnictwa, w szczególności produkcji zwierzęcej. Poza karierą naukową aktywnie uczestniczy w życiu swojego gospodarstwa, a od niedawna rozpoczął współpracę z portalem..

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Jak chronić drób przed stresem cieplnym?

Stres cieplny odbija się na zdrowiu i wydajności ptaków. Wyn

Nawóz na bazie odchodów owadów. Pierwsze wyniki ba

Do 2050 roku rolnictwo będzie musiało zaspokoić potrzeby żyw

We Włoszech ruszyło systemowe zwalczanie produkcji

Włoscy hodowcy są wściekli, po tym jak nowo mianowany „super