Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
17 września 2019, Wtorek.
Kursy walut: USD USD - 3,9412 EUR EUR - 4,3410 GBP GBP - 4,8882 DKK DKK - 0,5813
Archiwum
16.09.2019 MATIF: pszenica kons. GRU19 - 171,75 (+ 0,88%), kukurydza LIS19 - 163,75 (+ 0,61%), rzepak LIS19 - 388,00 (+ 1,17%) [euro/tona] +++ +++ +++ 16.09.2019 12:10 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,00 - 5,60 zł/kg, średnia: 5,30 zł/kg (na podstawie informacji z 18 ubojni) +++ +++

Afera Bielmleku: Byliśmy dojeni jak to nasze bydło. Pieniędzy nie ma

Paweł Hetnał

W ubiegłym tygodniu ponad 300 rolników spotkało się z prezesem spółdzielni Bielmlek, Tadeuszem Romańczukiem. To było pierwsze spotkanie spółdzielców z prezesem od ponad 2 tygodni. Senator PiS prosił zebranych o cierpliwości. - 27 lipca doszło w naszej mleczarni do próby bandyckiego przejęcia firmy - tłumaczył rozgniewanym rolnikom Romańczuk. Winę za kłopoty finansowe spółdzielni zwalił... na innego działacza PiS. Wg nieoficjalnych informacji, dług spółdzielni mleczarskiej z Bielska Podlaskiego jest szacowany na 250 milionów zł.

 

Pod koniec lipca przez dwa dni rolnicy oczekiwali na rozmowy z prezesem przed siedzibą Bielmleku, ale bezskutecznie. - 31.07 złożyli wniosek o Nadzwyczajne Walne Zebranie Spółdzielców. Wśród punktów przewidzianych w obradach jest odwołanie prezesa i rady nadzorczej – informuje portal podlaskie24.pl. W połowie sierpnia w końcu doszło do spotkania rolników z prezesem Romańczukiem. Jak relacjonuje portal, już na początku spotkania prezes zapewnił dostawców, iż ma gwarancje finansowe, które zapewnią pieniądze na wypłaty za mleko. Prosił jeszcze o dwa tygodnie cierpliwości. Oświadczył, że nie ma podstaw, by ogłosić upadłość spółdzielni i że tego nie zrobi. Niektórzy rolnicy mają przekonanie, że zbliżające się wybory będą „batem” na prezesa-senatora z ramienia PiS i w końcu zaległe pieniądze zostaną wypłacone. Inni przypominają, że każdy udziałowiec spółdzielni odpowiada finansowo do kwoty 100 tys. zł i w skrajnym przypadku rolnicy będą zmuszeni do pokrycia długu Bielmleku. Portal podlaskie24.pl informuje, że podczas spotkania udziałowcy zarzucali prezesowi wiele nieprawidłowości w zarządzaniu Bielmlekiem. Podczas spotkania wciąż domagali się też dymisji prezesa i Rady Nadzorczej. Tadeusz Romańczuk obiecał rolnikom, że w ciągu dwóch tygodni zwoła Nadzwyczajne Walne Zebranie Spółdzielców.

 

Portal z Podlasia przypomina, że dług spółdzielni mleczarskiej z Bielska Podlaskiego jest szacowany na 250 milionów zł, a suma zobowiązań z tytułu kredytów i pożyczek to około 140 milionów złotych. Od kilku tygodni rolnicy rezygnują z dostarczania mleka do tej spółdzielni, po tym jak nie dostali pieniędzy za dostarczone w czerwcu mleko. Zamiast tego dostali sms-y, że muszą poczekać na pieniądze. Termin wypłaty za mleko w lipcu minął 20 sierpnia.

 

Przypomnijmy, iż Tadeusz Romańczuk przez niespełna rok pełnił funkcję wiceministra rolnictwa. 24 lipca br. złożył dymisję, która została przyjęta przez premiera Mateusza Morawieckiego. Przed powołaniem na wiceministra kierował tamtejszą spółdzielnią mleczarską Bielmlek. Po rezygnacji z pracy w resorcie, senator PiS powrócił za stery spółdzielni. - Jeszcze w czerwcu jako wiceminister obiecywał, że załatwi podwyżkę cen skupu mleka. Pokazywał najnowsze inwestycje spółdzielni. Teraz wygląda na to, że zagrożonych upadkiem jest 900 dostawców - wścieka się na prezesa jeden z rolników, członek spółdzielni, który wypowiadał się dla portalu Wirtualna Polska. - Byliśmy dojeni jak to nasze bydło. Pieniędzy nie ma - mówii dosadnie.

 

Wg tego popularnego medium, na zeszłotygodniowym spotkaniu Romańczuk łumaczył, że do mediów dotarły nieprawdziwe informacje o stanie finansowym Bielmleku. Przez to firma miała stracić wizerunek i wiarygodność w bankach. Po odcięciu kredytów pieniędzy zabrakło nawet na rachunki za media. - 27 lipca doszło w naszej mleczarni do próby bandyckiego przejęcia firmy - tłumaczył rozgniewanym rolnikom Romańczuk. Winę za kłopoty spółdzielni zwalił... na innego działacza PiS Karola Tylendę.

 

Portal wp.pl podkreśla jednak, że gniew rolników skupia się na rodzinie polityka. - W zarządzaniu spółdzielnią miała brać udział córka senatora. Sam Romańczuk jako prezes był hojnie wynagradzany. W 2018 roku osiągnął z tego tytułu 399 tys. dochodu - wynika z oświadczenia majątkowego – czytamy na wp.pl. Ponadto Wirtualna Polska informuje, iż w sprawie możliwej niegospodarności w spółdzielni Bielmlek od kilku miesięcy toczy się śledztwo. W kilku doniesieniach, jakie dotąd wpłynęły do prokuratury, przewijają się wątki wyłudzeń podatku VAT, a także nieprawidłowości w biurze senatora i kilku jego spółkach. - Śledztwo ma wielowątkowy charakter, toczy się w sprawie, nikomu nie przedstawiono zarzutów. Trwają przesłuchania świadków, m.in. pracowników spółdzielni – mówił w wypowiedzi dla WP Łukasz Janyst, rzecznik prasowy Prokurator Okręgowej w Białymstoku. Prokuratura nie podaje, czy sam senator złożył już wyjaśnienia.

 

Źródło: podlaskie24.pl/ Wirtualna Polska 

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora: