kowalczyk

kps

CenyRolnicze
22 października 2021, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.9576 EUR EUR - 4.6072 GBP GBP - 5.4652 DKK DKK - 0.6192
Archiwum


23.10.2021 KUPIĘ 24 TONY ŚRUTY RZEPAKOWEJ, transport firmowy, podlaskie, łomżyński, 18-411, tel.: 500 135 296

23.10.2021 SPRZEDAM 100 TON KUKURYDZY, transport rolnika, małopolskie, nowosądecki, 33-316, tel.: 664 531 879

23.10.2021 SPRZEDAM 5 BYKÓW, mięsny, 400 kg, lubelskie, tomaszowski, 22-664, tel.: 600 366 166

23.10.2021 SPRZEDAM 20 JAŁÓWEK, mieszaniec, 400 kg, dolnośląskie, bystrzycki, 51-520, tel.: 789 309 353

23.10.2021 SPRZEDAM 3 BYKI, mieszaniec, 670 kg, wielkopolskie, poznański, 62-060, tel.: 601 624 295

23.10.2021 SPRZEDAM 700 TON KUKURYDZY, transport firmowy, mazowieckie, warszawski, 05-850, tel.: 606 920 897

23.10.2021 SPRZEDAM 45 TON PSZENICY PASZ., transport firmowy, wielkopolskie, grodziski, 62-067, tel.: 692 929 054

22.10.2021 13:52 DRÓB, cena tuszki hurt: 5,50-6,00 zł/kg, średnia: 5,80 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

22.10.2021 MATIF: pszenica GRU21-280,00 (+1,27%), kukurydza LIS21-249,00 (+0,71%), rzepak LIS21-674,50 (-1,71%) [euro/t]

20.10.2021 SPRZEDAM 12 BYKÓW, mięsny, 800+ kg, wielkopolskie, turecki, 62-710, tel.: 782 540 383

20.10.2021 SPRZEDAM 7 KRÓW, 800+ kg, wielkopolskie, turecki, 62-710, tel.: 782 540 383

19.10.2021 SPRZEDAM 380 TON KUKURYDZY, transport firmowy, mazowieckie, węgrowski, 07-120, tel.: 513 516 204

18.10.2021 SPRZEDAM 30 TON KUKURYDZY, transport firmowy, mazowieckie, ostrowski, 07-320, tel.: 790 338 005

18.10.2021 SPRZEDAM 4 BYKI, hf, 650 kg, podlaskie, sokólski, 16-140, tel.: 510 641 861

18.10.2021 SPRZEDAM 15 BYKÓW, mięsny, 730 kg, kuj.-pom., toruński, 87-140, tel.: 508 131 008

Dodaj komunikat

zm skiba

ph konrad

Jądro ciemności pomoru. ASF niemal zrujnował hodowlę świń w powiecie mieleckim

Redakcja
powiat mielecki, ASF, afrykański pomór świń

Jak dotąd, w powiecie mieleckim zlikwidowano 167 gospodarstw na łączną ilość 8626 sztuk świń. Ubój prewencyjny dotyczył ponad 3 tys. spośród tych zwierząt i 77 gospodarstw. - Znam rolników, prowadzących zarówno duże i małe gospodarstwa, którzy z dnia na dzień stracili całe stada i dziś nie mają się z czego utrzymać. Wielu z nich, po tym, co się wydarzyło, z pewnością nie powróci już do hodowli – podkreśla Wojciech Poprawa z lokalnej izby rolniczej.

 

Radni powiatu mieleckiego dyskutowali w poniedziałek, 27 września, o rozprzestrzeniającym się w powiecie mieleckim ASF – wirusie, który dziesiątkuje stada trzody chlewnej. Wirus ASF stanowi ogromne zagrożenie dla lokalnych producentów trzody chlewnej i zakładów przetwórstwa mięsnego. Na 54 ogniska choroby występujące obecnie na Podkarpaciu, aż 51 dotyczy powiatu mieleckiego. Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w gminach: Wadowice Górne, Czermin, Mielec i Przecław.

 

Znaleźli 11 padłych dzików

 

Spodziewaliśmy się przeniesienia choroby, jednak nie spodziewaliśmy się że uderzy z taką siłą, przyniesie tyle strat, tyle problemów, że wymagać będzie stosowania nadzwyczajnych środków – powiedział podczas poniedziałkowej sesji Mirosław Welz, Główny Lekarz Weterynarii. Mówiąc o podjętych dotychczas działaniach, wymieniał w szczególności przeszukania terenów leśnych. Padłych dzików – będących najczęstszym wirusem wektora w Polsce – poszukiwano w lasach już w lipcu br., przy pomocy Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych i znajdujących się na jego wyposażeniu specjalistycznych sprzętów. Wykazano wówczas obecność 11 padłych zwierząt.

 

Terenowe poszukiwania prowadzone były także przy wsparciu psów tropiących oraz kół łowieckich zaangażowanych w odstrzał sanitarny. Wprowadzono do użycia aplikację pozwalającą myśliwym na rejestrowanie odnalezionej padłej zwierzyny, a producentów trzody chlewnej szkolono w zakresie bioasekuracji. Rozpoczęto też budowę grodzeń na granicy z Małopolską, a kolejna tego rodzaju zapora pojawi się już wkrótce u styku z województwem świętokrzyskim. – W ten sposób przetniemy szlaki migracyjne dzików, tak, by kolejne zakażone osobniki nie dotarły do nas ze wschodu – podkreślał GLW.

 

O działaniach podjętych na rzecz walki z zarazą opowiedział także starosta mielecki Stanisław Lonczak, akcentując w szczególności rolę oprysków wykonywanych wzdłuż nasypów kolejowych linii LHS od Zadusznik do miejscowości Krzątka, ostatnio we współpracy z powiatami: tarnobrzeskim i kolbuszowskim. – Te działania przynoszą założone skutki i są realnym wsparciem w walce z wirusem. Podczas inspekcji odnajdujemy ślady zwierzyny cofającej się od opryskanych wałów – zaznaczył.

 

Zlikwidowano już 167 gospodarstw

 

Elementem walki z zarazą stał się także prewencyjny ubój świń z gospodarstw znajdujących się w niewielkich odległościach od potwierdzonych ognisk ASF. – Właściwie przez ostatnie dwa tygodnie, od rana do wieczora, prowadziliśmy intensywne działania mające na celu stworzenie w powiecie stref buforowych. Tam, gdzie występowało zagrożenie, dokonywaliśmy uboju prewencyjnego – mówił Piotr Chrabąszcz, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Mielcu.

 

Jak dotąd, w powiecie mieleckim zlikwidowano 167 gospodarstw na łączną ilość 8626 sztuk świń. Ubój prewencyjny dotyczył ponad 3 tys. spośród tych zwierząt i 77 gospodarstw. - W wielu przypadkach, po uboju prewencyjnym, w badaniach stwierdzono obecność wirusa. To dowodzi, że działania przynoszą skutek i pozwalają w porę zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby – zaznaczała Renata Kondrat, Zastępca Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, dodając, że ubój prewencyjny, w gospodarstwach o specyfice takiej, jak w naszym powiecie, będzie nieunikniony. – To gospodarstwa położone blisko siebie, w niewielkich odległościach, ze średnią i małą obsadą – wyliczała.

 

Hodowcy tracą dorobek życia

 

Niezależenie od efektywności prowadzonych działań, wirus ASF jest ogromną tragedią dla lokalnych producentów trzody chlewnej. Wielu z nich, od lat związanych z hodowlą, dziś traci dorobek życia.

 

– Jestem już trzecim pokoleniem, które w mojej rodzinie prowadzi produkcję trzody chlewnej. Mogę powiedzieć, że to, co dzieje się dziś w powiecie mieleckim, nikomu się nawet nie śniło – mówił, w imieniu podmieleckich rolników Wojciech Naprawa, Przewodniczący Powiatowej Podkarpackiej Izby Rolniczej. – Popularność i duże zagęszczenie gospodarstw w tym terenie wynikała z tego, że trzoda zawsze dawała pewne zyski. Dziś to wielka niewiadoma. Znam rolników, prowadzących zarówno duże i małe gospodarstwa, którzy z dnia na dzień stracili całe stada i dziś nie mają się z czego utrzymać. Wielu z nich, po tym, co się wydarzyło, z pewnością nie powróci już do hodowli – podkreślał.

 

Pod znakiem zapytania stanęła także dalsza działalność grup producenckich, o czym podczas sesji mówił Leszek Bukowski, Prezes Grupy Producenckiej Tucz-Bor działającej na terenie powiatu od 21 lat. – Dziś wygląda na to, że to nasze ostatnie podrygi – stwierdził, akcentując jednocześnie inny, poważny problem, z jakim mierzą się hodowcy ze stref objętych ASF: niskie ceny skupu tuczników. – Zdarza się, że świnie sprzedajemy w cenie 1,80 zł za kilogram – wyliczał.

 

O wsparciu dla rolników

 

Podczas sesji przypomniano, że hodowcy trzody chlewnej z obszarów objętych restrykcjami w związku z ASF mogą ubiegać się o wsparcie. Działa m.in. program realizowany przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, umożliwiający wyrównanie kwoty dochodu rolników hodowców świń ze sprzedaży ze stref objętych restrykcjami w związku z ASF do ich wartości rynkowej. Założenia tego programu wsparcia przedstawił zebranym Mirosław Welz, Główny Lekarz Weterynarii.

 

Dobrze, że ta pomoc rolnikom jest oferowana, że nastawiona jest w szczególności na odbudowę pogłowia świń. Warto jednak zastanowić się, czy instrumentarium pomocowe zaoferowane rolnikom, w kontekście ich zdolności ekonomicznych, przyniesie założony efekt. Czy może należałoby przedefiniować niektóre formy wsparcia, tak, żeby rolnikom dać pewność, iż będą mogli powrócić do tego, co potrafią robić najlepiej? Myślę tu o działaniach, którymi polski rząd osłaniał polskich przedsiębiorców, o zastosowanych tarczach antykryzysowych. Taka forma wsparcia mogłaby przywrócić naszym hodowlom trzody chlewnej dawną świetność, pozwolić nie tylko na samowystarczalność i niezależność, ale również – na zysk, jaki jeszcze nie dawno generował eksport polskiej produkcji poza granice kraju – proponował Andrzej Chrabąszcz, członek Zarządu Powiatu Mieleckiego.

 

Za obecność parlamentarzystów oraz innych zaproszonych gości, zaangażowanie w sprawę oraz ważną, merytoryczną dyskusję podziękował na koniec debaty Starosta Powiatu Mieleckiego Stanisław Lonczak. – Mielecka wieś walczy obecnie z dużym dramatem. Cieszę się, że padło tu dziś wiele propozycji pomocy dla rolników; że podejmowane są działania ukierunkowane nie tylko na rzecz zwalczenia ognisk, ale również późniejszej odbudowy gospodarstw rolnych – podkreślił starosta.

 

Źródło: powiat-mielecki.pl

Loading comments...

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu