Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
24 września 2020, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3.8833 EUR EUR - 4.5272 GBP GBP - 4.9467 DKK DKK - 0.6082
Archiwum
23.09.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 194,00 (- 0,39%), kukurydza LIS20 - 172,00 (+ 0,44%), rzepak LIS20 - 386,25 (- 1,21%) [euro/tona] +++ +++ +++ 23.09.2020 14:00 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,30 - 5,40 zł/kg, średnia: 4,78 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++ +++

W walce z ASF rolnicy pozostali sami, a koszty zwalczania choroby zostały zrzucone na ich barki

Redakcja

- ASF jest chorobą zwalczaną z urzędu. Tym samym Państwo Polskie bierze na siebie odpowiedzialność ze jego zwalczanie i związane z tym koszty. Oprócz kosztów badań i utylizacji zarażonych zwierząt, bezpośrednimi skutkami choroby są też spadki dochodów rolników produkujących trzodę w strefach wyznaczonych określonymi przepisami – uważa Piotra Walkowski, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Samorząd rolniczy oczekuje od rządzących ochrony interesu gospodarstw rodzinnych i polskich producentów trzody chlewnej poprzez wprowadzenie programów chroniących ich dochody w sytuacji wystąpienia ASF. 

 

Wyznaczenie obszarów czy stref z ograniczeniami ma na celu ochronę normalnej sprzedaży i cen dla rolników spoza stref. Jednakże równocześnie skazuje gospodarstwa w strefach na spadek dochodów, bo ich produkcja albo przez określony czas nie może być sprzedawana, albo podlega dużym ograniczeniom sprzedaży i spadkowi cen. - Dlaczego tych rolników pozostawia się obecnie samach sobie, jeżeli nic nie zawinili? Skoro Państwo prowadząc walkę z ASF wprowadza ograniczenia powinno równocześnie zadbać o swoich obywateli, by nie odbywało się to ich kosztem. W tej chwili rolnicy zostali sami i koszty zwalczania choroby zostały zrzucone na ich barki. Nie ma żadnego programu pomocy, który ograniczyłby skutki spadku dochodów. Może to w prosty sposób doprowadzić do upadku gospodarstw jak to miało miejsce we wschodniej części Polski. Czy tak ma wyglądać dbałość rządu o gospodarstwa rodzinne, co ponoć jest priorytetem obecnego Rządu? Czy też gospodarstwa rodzinne mają upaść, a na ich miejsce mają być tworzone wielkie fermy przemysłowe, jak to obserwujemy na wchodzie? - pyta Piotr Walkowski w piśmie skierowanym do Jana Krzysztofa Ardanowskiego. - Żądamy od Rządu Polskiego ochrony interesu gospodarstw rodzinnych i polskich producentów trzody chlewnej poprzez wprowadzenie programów chroniących ich dochody w sytuacji wystąpienia ASF – apeluje prezes WIR.


Zdaniem prezesa Izby, nie można dopuścić do upadku polskiej produkcji trzody, związanych z tym strat gospodarczych i utraty samowystarczalności produkcji wieprzowiny. - Nie może być takiej sytuacji gdzie Państwo nawet nie obiecujecie, a wskazujecie na „rozważenie możliwości” przeznaczenia środków „w przypadku wygospodarowania oszczędności w planie finansowym Agencji”. Jak osoby mogące utracić dorobek całego swojego życia mają się czuć po takim stwierdzeniu przedstawiciela Rządu? - pyta działacz rolniczy.


Jak zauważa Walkowski, ASF coraz mocniej wchodzi na tereny z olbrzymią produkcją trzodową, a tymczasem brak jest mechanizmów pomocowych, świnie muszą być wywożone do uboju kilkaset kilometrów co bezpośrednio wpływa na ceny, a nie jest związane z jakością produkcji, a tylko decyzjami administracyjnymi. - Jeśli Państwo Polskie nie jest w stanie finansować zwalczania choroby w obecnym kształcie, to być może trzeba dokonać rewizji przepisów i sposobów zwalczania ASF, np. przez ograniczenia zasięgu stref od ogniska choroby czy uwolnieniu sprzedaży świń przy negatywnym wyniku badania krwi – proponuje szef WIR.

 

Wg Walkowskiego przy zmianie podejścia do zwalczania ASF i przepisów, należałoby rozważyć następujące działania:


- możliwość, przy stwierdzeniu braku wisusa w danym stadzie (potwierdzonego odpowiednimi badaniami) sprzedaż tuczników ze stref niebieskich jak ze stref wolnych od ASF,

- zaznaczenie w przepisach, że w obszarach zapowietrzonymi i zagrożonym zawieszone zostają obowiązki związane z przestrzeganiem dobrostanu – głównie chodzi o gospodarstwa produkujące prosięta, gdzie ze względu na niemożliwość przemieszczania nie ma gdzie trzymać zwierząt,

- ministerstwo musi zapewnić środki na rekompensaty utraconych dochodów dla hodowców świń w wyznaczonych strefach do wartości rynnowej sprzedaży spowodowanych ograniczeniami administracyjnymi

- należy wzmocnić finansowo i kadrowo inspektoraty weterynarii głownie w strefach niebieskich, bo od tego w dużej mierze zależy szybkość kontroli gospodarstw, pobierania prób, a tym samym zwalczania choroby i uwolnienia obszarów z ograniczeń,


- należy zapewnić ciągły nabór wniosków na inwestycje związane z bioasekuracją gospodarstwach,


- zapewnienie dostępności rekompensaty za dobrowolne zaprzestanie produkcji,


- wprowadzenie możliwości rekompensaty dla ubojni za dodatkowe koszty dostosowania do uboju świń ze stref niebieskich, przy zobowiązaniu do skupu w cenach rynkowych.

4.5 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 (2 głosów)

Może zainteresuje Cię również:

Kolejne niebieskie strefy w Wielkopolsce

Komisja Europejska wyznaczyła granice strefy niebieskiej ASF

Świński pomór harcuje w najlepsze. Kolejne trzy ma

Główny Lekarz Weterynarii poinformował dzisiaj o wyznaczeniu

Na granicy polsko-niemieckiej powstanie stałe ogro

Brandenburgia buduje stałe ogrodzenie na granicy z Polską w