Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
02 kwietnia 2020, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 4,1917 EUR EUR - 4,5769 GBP GBP - 5,2075 DKK DKK - 0,6132
Archiwum
02.04.2020 MATIF: pszenica kons. MAJ20 - 190,75 (- 1,42%), kukurydza CZE20 - 165,00 (- 0,60%), rzepak MAJ20 - 361,75 (+ 0,12%) [euro/tona] +++ +++ +++ 01.04.2020 13:00 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 3,56 - 4,50 zł/kg, średnia: 4,12 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++ +++

Minister środowiska: Populacja dzika na pewno w Polsce nie jest zagrożona

Redakcja

- Nie dzik jest problemem. Problemem jest choroba ASF. Jestem za tym, żeby zwalczyć chorobę także w trosce o dziki – uważa Michał Woś, szef resortu środowiska. Minister twierdzi również, że w latach 2013-2014 na granicy polsko-białoruskiej powinno powstać ogrodzenie podobne do tego, które jest wznoszone w Brandenburgii.

 

- Wiele państw europejskich sobie z problemem poradziło. Niemcy jednego roku odstrzelili ponad 800 tysięcy dzików, właśnie walcząc z pierwszymi ogniskami ASF-u. Teraz boją się, że te dziki przyjdą do nich z Polski. I okazało się, że postawili płot. U nas, gdyby w 13–14 roku taki płot został postawiony na granicy z Białorusią, być może mielibyśmy teraz mniejszy problem – mówił dzisiaj na antenie radiowej Jedynki Michał Woś, powołany na stanowisko szefa resortu środowiska.

 

- Natomiast trzeba spojrzeć na problem nie tylko od strony rolników, gospodarki czy całego przemysłu mięsnego, który z tym się wiąże, i potencjalnie kosztów wieprzowiny, czyli już sprowadzając, bardzo upraszczając do zwykłego kotleta i możliwości naprawdę wielokrotnego podrożenia akurat czy podwyżki w tym zakresie, ale trzeba spojrzeć z perspektywy takiej ekologicznej. To znaczy ASF, niegroźny wprawdzie bezpośrednio dla człowieka, ale powoduje straszliwe cierpienia u tego zwierzęcia. Mieliśmy przygotowane nawet filmy, jak wygląda dzik w ostatnim stadium choroby, jak szuka jakiegokolwiek źródła wody, to znaczy w jakimś tam błocie się właściwie tapla, padając. Nikt nie chce takich rzeczy oglądać i naprawdę zwierzę strasznie cierpi, strasznie się męczy, stąd konieczność jednoznacznego uporządkowania tematu po to, żeby te ogniska się nie rozprzestrzeniały, po to, żeby zachować też populację dzika w Polsce w taki sensowny sposób. Też trzeba powiedzieć, że troszeczkę już została ograniczona ta populacja, bo w tym roku myśliwskim, tak to powiedzmy, łowieckim, czyli od marca do marca, nie od stycznia do stycznia, mimo że mamy jeszcze trzy miesiące, już zostało zaplanowanych 170 tysięcy sztuk, wykonane ponad 200–240 i pewnie osiągniemy więcej. Natomiast dzik w obecnych warunkach, które mamy, w łatwym dostępie do pożywienia, w zmieniającym się też klimacie, czyli w tych cieplejszych zimach, przyrasta radykalnie i populacja dzika na pewno w Polsce nie jest zagrożona – przekonywał Woś.

 

- Nie dzik jest problemem. Problemem jest choroba. Jestem za tym, żeby zwalczyć chorobę także w trosce o dziki czy o inne zwierzęta, żeby tutaj mieć nad tym kontrolę. No i drugi problem z dzikami, coraz częściej pojawiają się w miastach. Ostatnio w Zawierciu goniły jednego człowieka nawet. To jest efekt tego, że dzik trochę zmienia też swój tryb funkcjonowania. Przy miastach nie ma obwodów łowieckich. Myśliwi w okolicy miasta nie polują i dziki się przyzwyczajają, że szukają bezpiecznego schronienia, gdzie mają bardzo łatwy dostęp do pożywienia. Więc są pewne naturalne czynniki, które powodują, że dziki zbliżają się do miast czy są w miastach, natomiast na pewno kontrola populacji dzika w Polsce jest potrzebna – podkreślił szef resortu środowiska.

3.3333333333333 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 (3 głosów)

Może zainteresuje Cię również:

Produkcja mięsa może stać się kołem zamachowym pol

Racjonalne wsparcie producentów żywca pozwalające im utrzyma

Odstrzał dzików w czasach koronawirusa. Myśliwi ni

- Polski Związek Łowiecki od samego początku jest przekonany

Zatrważająca liczba przypadków ASF w pierwszym kwa

W tym roku na terenie Polski odnotowano już 1729 przypadków