Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
28 września 2020, Poniedziałek.
Kursy walut: USD USD - 3.9083 EUR EUR - 4.5497 GBP GBP - 5.0121 DKK DKK - 0.6111
Archiwum
28.09.2020 12:33 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,30 - 5,40 zł/kg, średnia: 4,68 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ 25.09.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 192,25 (0,00%), kukurydza LIS20 - 171,00 (- 0,58%), rzepak LIS20 - 384,50 (+ 0,98%) [euro/tona] +++ +++ +++ +++ +++ +++ +++ +++

Nawet trzy lata więzienia za utrudnianie polowania

Redakcja

Dwa dni temu do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy, który dotyczy usprawnienia działań prowadzonych w ramach likwidowania chorób zakaźnych zwierząt oraz zapobiegania takim chorobom, ze szczególnym uwzględnieniem afrykańskiego pomoru świń (ASF) i kwestii redukcji populacji dzików na terytorium RP. Wedle proponowanych zapisów, za utrudnianie polowanie będzie grozić kara nawet do trzech lat więzienia. 

 

Aktualnie w przepisach ustawy Prawo łowieckie nie ma przepisów zabraniających celowego utrudniania lub uniemożliwiania wykonywania polowania. Wykonywanie polowań jest działalnością legalną, ściśle określoną przepisami prawa, mającą na celu redukcję liczebności zwierząt łownych w celu m.in. ograniczania występowania chorób zakaźnych zwierząt, ograniczania szkód wyrządzanych przez nie w gospodarce rolnej i leśnej. Jak czytamy w projekcie, należy zatem wprowadzić przepisy zabraniające celowego utrudniania lub uniemożliwiania ww. działalności osobom postronnym. Szczególnie istotne znaczenie ma obecnie redukcja populacji dzików, przez ich intensywny odstrzał, w celu ograniczenia ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa ASF. Należy podkreślić, że dziki stanowią kluczowy rezerwuar i wektor tej choroby, a jej wystąpienie na określonym obszarze powoduje starty o charakterze ekonomicznym, społecznym i gospodarczym, zwłaszcza w odniesieniu do podmiotów powiązanych z sektorem wieprzowiny.

 

Jak argumentują autorzy projektu ustawy, wystąpienie ogniska ASF w gospodarstwie utrzymującym świnie powoduje konieczność uśmiercenia całego stada, liczącego niekiedy bardzo dużo świń, w tym macior z prosiętami. Nadmierna populacja dzika na terytorium Polski sprzyja przenoszeniu ASF na teren gospodarstw. Aktualnie brak podstawy prawnej w przepisach ustawy –Prawo łowieckie nie daje możliwości interwencji służb porządkowych takich jak Policja czy Straż leśna. W celu ograniczenia tego typu działań proponuje się wprowadzić regulację w przepisach art. 42aa ustawy Prawo łowieckie (zakaz celowego utrudniania lub uniemożliwiania wykonywania polowania) wraz z odpowiednią sankcją.

 

Zmiana ustawy z dnia 9 czerwca 1997 r. – Prawo łowieckie Wprowadzenie przepisów określających, w sposób wyraźny, możliwość wnioskowania przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich o udzielenie wsparcia (pomocy) przez Policję, Straż Graniczną, Państwową Straż Pożarną, ochotniczą straż pożarną czy Inspekcję Weterynaryjną –w sytuacji konieczności przeprowadzenia czynności związanych ze zwalczaniem chorób zakaźnych zwierząt podlegających obowiązkowi zwalczania na podstawie przepisów ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt. Taka pomoc mogłaby polegać w szczególności na: zabezpieczeniu terenu, na którym odbywa się polowanie, przed nieuprawnionym wstępem osób trzecich, wsparciu działań mających na celu poszukiwanie padłych zwierząt, co do których zachodzi podejrzenie, że mogły być nosicielami chorób zakaźnych, czy kontroli przestrzegania przez osobę uprawnioną do wykonywania polowania, w tym osobę wykonującą odstrzał sanitarny, zasad bioasekuracji.

 

Dodatkowo ustawę o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt uzupełniono o stosowne sankcje karne (za utrudnianie lub udaremnianie wykonania odstrzału sanitarnego) oraz kary administracyjne (dla zarządcy dróg publicznych, który –wbrew nakazowi powiatowego lekarza weterynarii lub wojewody –nie zamyka znajdujących się w pasach drogowych przejść dla zwierząt lub nie wykonuje przeszkód technicznych, w szczególności budowy ogrodzeń lub zabezpieczeń technicznych).

 

- W myśl projektu ustawy utrudnianie polowania, niekoniecznie sanitarnego - czyli faktycznie wchodzenie do lasu, w którym odbywa się polowanie - ma być przestępstwem zagrożonym więzieniem (do roku za zwykłe polowania, a nawet trzy lata za sanitarne) – czytamy na facebook'owym profilu ruchu „Śląsk przeciwko myśliwym”. Ruch zauważa, że nowe prawo teoretycznie ma usprawnić walkę z epidemią afrykańskiego pomoru świń. W praktyce jednak zagraża bezpieczeństwu wszystkich obywateli, poważnie ogranicza ich prawa i wcale nie wróży sukcesów w zatrzymaniu ASF. - W czasie polowania de facto myśliwi będą rządzić publicznym lasem. Nie będzie można już swobodnie z nich korzystać. Pod groźbą więzienia myśliwi będą mogli spacerowiczów wyprosić wedle własnego widzimisię. Ich prawo do polowania będzie ważniejsze niż prawo innych obywateli do wypoczynku, zbierania grzybów czy uprawiania sportu. Polujący staną się uprzywilejowaną kastą, stojącą ponad innymi. Ponieważ obywatele nie będą mogli przebywać w lesie podczas polowania, już nikt nie będzie patrzył myśliwym na ręce. Czyli z powrotem będą mogli robić, co chcą, bez żadnej kontroli. Nie będziemy w stanie sprawdzać, czy podczas odstrzałów sanitarnych, nakazane projektem zasady bioasekuracji są przestrzegane. Czyli „hulaj dusza, piekła nie ma”. Na dodatek, niestosowanie zasad bioasekuracji przez myśliwych, które jest głównym czynnikiem rozprzestrzeniania się ASF, będzie jedynie wykroczeniem karanym grzywną. Kompletny absurd. Kto miałby sprawdzać jak myśliwi patroszą zabite dziki, co robią z ich krwią i wnętrznościami oraz jak przewożą ciała zabitych zwierząt? Jedyny zapis ustawy dotyczy tego, że kontrole mogłyby przeprowadzać służby państwowe, ale… na wniosek dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego. W to że myśliwi sami z siebie będą bioasekurację stosować, nie uwierzymy. Do tej pory, mimo nałożonego obowiązku, o bioasekurację nie dbali, o czym świadczą liczne materiały zebrane przez grupy antyłowieckie, chociażby ten z Katowic. Gdyby nie aktywiści, do dziś mało kto wiedziałby, że po lesie dzicza krew leje się strumieniami i nikt jej nie dezynfekuje, a na ściółce zostają resztki patrochów – pisze „Śląsk przeciwko myśliwym”. Przeciwnicy myśliwych i zaproponowanych przepisów są również sceptyczni wobec możliwości zastosowania tłumików podczas polowania. Wg aktywistów ułatwi to kłusownictwo, a ponadto będzie stanowić podwójne zagrożenie dla spacerowiczów.

3.8409090909091 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 (22 głosów)

Może zainteresuje Cię również:

Dzik z ASF w powiecie obornickim

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Obornikach w związku z uzyska

W ubiegłym sezonie łowieckim Niemcy odstrzelili 85

Według wstępnych danych łowieckich zaprezentowanych przez Ni

ASF w powiecie lipskim. Do wybicia 846 świń

Główny Lekarz Weterynarii poinformował o wyznaczeniu na tery