Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
08 lipca 2020, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3,9666 EUR EUR - 4,4739 GBP GBP - 4,9699 DKK DKK - 0,6005
Archiwum
08.07.2020 MATIF: pszenica kons. WRZ20 - 187,00 (+ 1,22%), kukurydza SIE20 - 173,75 (+ 1,16%), rzepak SIE20 - 385,00 (+ 0,85%) [euro/tona] +++ +++ +++ 08.07.2020 13:41 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,80 - 5,80 zł/kg, średnia: 5,23 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni) +++ +++ +++ +++

ASF importujemy na własne życzenie

Redakcja

Tadeusz Szymańczak, rzecznik prasowy Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych, wystąpił do ministra rolnictwa, Jana Krzysztofa Ardanowskiego, w sprawie natychmiastowego wstrzymania importu zbóż na nasz rynek. Jak czytamy w w tej korespondencji, bieżący rok jest czasem krytycznym dla producentów roślin zbożowych. PZPRZ od dawna wyrażał sprzeciw wobec nadmiernego i niejednokrotnie niekontrolowanego importu zbóż do Polski spoza Unii Europejskiej.

 

W pierwszej połowie 2019 r. sprowadzono do Polski 1,2 mln ton zbóż i produktów zbożowych. To wynik o ponad 11 proc. wyższy niż przed rokiem. Import kukurydzy wzrósł o 130 proc., a import produktów pierwotnego przetwórstwa o 12 proc. - To dane oficjalne importu z kierunku wschodniego. Dodatkowym importem do Polski jest przywóz ziarna ze wschodu przez Czechy, Słowację czy Litwę. Ostatnio z przerażeniem dowiedzieliśmy się, że na terenie Polski rejestrują się w KRS podmioty zagraniczne, a właścicielami są obywatele np. Ukrainy. Panie ministrze, wielokrotnie słyszymy odpowiedzi, że nie jest możliwe zatrzymanie tego importu. Było przekazywane wcześniej i teraz przekazuję, że są co najmniej dwa ważne powody zatrzymania tego szkodliwego importu – pisze Tadeusz Szymańczak.

 

Członek PZPRZ przypomina, że na terenie krajów wschodnich, które eksportują na nasz rynek, zboża są chronione środkami ochrony roślin, które u nas zostały dawno wycofane. - Argumentuję swój sprzeciw tym, że jest to w interesie konsumentów i ich zdrowia, a także rolników i naszego rolnictwa – pisze działacz Związku. - Stale rosnące koszty i nakłady produkcji, spadające radykalnie ceny, niekontrolowany import – to wszystko powoduje spadek dochodów rolniczych oraz negatywne skutki dla rolników i rolnictwa – informuje Tadeusz Szymańczak.

 

Rzecznik Związku dodaje, że wraz z importem zbóż ze wschodu na własne życzenie i za własne pieniądze importujemy do kraju afrykański pomór świń, z którym podobno tak radykalnie walczymy. - Przecież wiemy, że na terenie państw wschodnich nie jest prowadzona bioasekuracja – przypomina autor pisma.

 

- 21 listopada na posiedzeniu zespołu roboczego ds. środowiska w Copa-Cogeca (Bruksela) mówiłem o tym problemie w kontekście wprowadzenia natychmiastowego zakazu importu zboża z terenów wschodnich, na teren UE na tych obszarach nie ma bioasekuracji. Jest to jeden z głównych wektorów tej groźnej choroby. O tym problemie w tym samym miejscu mówiłem przeszło rok tem. Powiedziałem, że jeśli nie usuniemy głównych wektorów zagrożenia, poza importem zbóż, poprzez radykalną redukcję dzików, gdzie 450% przekroczona jest liczebność dzików do możliwości pojemności siedliska, to Niemcy mogą czuć się zagrożeni. Co usłyszałem w odpowiedzi od przedstawicieli Austrii i Niemiec? Że trzeba tak robić jak Duńczycy i Belgowie, czyli stawiać płoty na granicy. Przykro mi powiedzieć, że to nie urzędnicy to mówili, ale przedstawiciele organizacji rolniczych, w domyśle rolnicy, a nie pracownicy tych organizacji. Nie wiem czy wiedzą, czy nie chcą wiedzieć jak wirus ASF-u się rozprzestrzenia. Jaki trzeba zrobić płot, aby nie przeleciały owady (muchy, komary, kleszcze)? Jaki trzeba zrobić płot, aby nie przeszły gryzonie (szczury, myszy)? Jaki trzeba zrobić płot, aby nie przefrunęły drapieżniki mięsożerne (sroki, wrony, kawki, jastrzębie), co robić ze słomą w gospodarstwie ,gdzie po zbożu chodziły zarażone dziki? Czy na te wektory wystarczy płot na granicy, czy wokół gospodarstwa, mata ze środkiem dezynfekcyjnym, zmiana odzieży roboczej przed wejściem do chlewni? Czy wiemy, jaki czas w poszczególnych warunkach może przetrwać wirus w środowisku (od 4 miesięcy do 2 lat)? Dopóki tego nie zrozumieją urzędnicy i politycy, to zamiast się ochoczo wypowiadać na ten temat, warto było się pouczyć na temat mikrobiologii, a potem dopiero podejmować decyzję, co robić – pisze Tadeusz Szymańczak na swoim Facebook'u.

4.0189873417722 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 (79 głosów)

Może zainteresuje Cię również:

W tym roku odstrzelono ponad 77 tys. dzików

W ubiegłym roku, w ramach polowań i odstrzału sanitarnego zw

W walce z ASF rolnicy pozostali sami, a koszty zwa

- ASF jest chorobą zwalczaną z urzędu. Tym samym Państwo Pol

W Niedoradzu wybito 20 tys. świń z powodu wirusa A

W połowie marca na fermie w Niedoradzu w gminie Otyń wykryto