Belgowie planują eksterminację dzików

Redakcja

Waloński minister rolnictwa, Willy Borsus, zdecydował, że zwierzęta na północ od rzek Sambre i Mozy powinny zostać całkowicie wyeliminowane. Gdzie indziej myśliwi muszą zmniejszyć liczbę dzików co najmniej o połowę, a być może nawet o 80 procent. 

 

Wydaje się, że Belgia nie jest w stanie zahamować wzrostu populacji dzików. Zarówno rządy Flandrii, jak i Walonii ogłaszają obecnie dodatkowe środki mające na celu ich wyeliminowanie.

 

Między lipcem 2018 r. a lutym 2019 r. w Walonii zastrzelono ponad 35 000 dzików. Jest to średnio 150 zwierząt dziennie. We Flandrii zastrzelono około 1600 dzików w 2018 r. Liczba dzików również gwałtownie rośnie w tej części kraju. Prognozuje się, że 2000 dzików zostanie zastrzelonych w tym roku w belgijskiej Limburgii. Na początku października licznik wynosił 1100. W porównaniu do danych sprzed dekady, jest to wzrost na poziomie 1226 procent.

 

Według walońskiego ministra rolnictwa, Willy'ego Borsusa, zwierzęta powodują zbyt wiele wypadków drogowych, uszkodzeń ogrodów i zniszczeń w uprawach rolnych i lasach. Są zagrożenia dla zdrowia publicznego. Ponadto jest to podstawowy czynnik odpowiedzialny za rozprzestrzenianie się wirusa ASF, który jest nadal obecny w południowej części Walonii. Aby zapanować nad rosnącą populacją dzików, Borsus dzieli Walonię na dwie części. Wg jego koncepcji, na północ od granicy Liège-Namur-Charleroi dzik musi zostać całkowicie wyeliminowany. Na południe od tej granicy z rzekami Sambre i Meuse myśliwi mają za zadanie drastyczne zmniejszenie liczby dzików (od 50 do 80 procent). Według specjalistów oznacza to, że wiele tysięcy upolowanych dzików. Aby uzyskać wgląd w wielkość liczby dzików w różnych regionach Walonii, minister rolnictwa opracuje ze specjalistami system liczenia. W ten sposób minister może narzucać cele stowarzyszeniom łowieckim.

 

Eksperci z Nieuwsblad kwestionują wykonalność planów walońskiego ministra rolnictwa. - Dzik to bardzo płochliwe zwierzę, na które bardzo trudno polować - mówi Sil Janssen z Opglabbeek Nature Aid Centre. - Będzie to wymagało ciągłego zaangażowania myśliwych, aby wszystkie dziki zniknęły w niektórych regionach Walonii – dodał. Janssen krytycznie odnosi się również do roli myśliwych w planie Borsusa. - Wiemy, że w szczególności myśliwi byli odpowiedzialni za ciągłe powiększanie liczby dzików i to oni są odpowiedzialni za ten problem – zauważył.

 

 

Źródło: Pig Business 

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

Obserwuj nas w Google News 

i czytaj materiały szybciej niż inni

Google Icons 16 512

Dołącz teraz