Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
13 grudnia 2019, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,8234 EUR EUR - 4,2747 GBP GBP - 5,1292 DKK DKK - 0,5720
Archiwum
13.12.2019 12:33 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,40 - 6,20 zł/kg, średnia: 5,67 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ 12.12.2019 MATIF: pszenica kons. MAR20 - 183,25 (+ 0,69%), kukurydza STY20 - 164,50 (+ 0,61%), rzepak LUT20 - 399,25 (+ 0,69%) [euro/tona] +++ +++ +++

Martwe dziki na wybrzeżu duńskiej wyspy. Nikt nie zbadał tusz pod kątem ASF

Paweł Hetnał

W ostatnich dniach na brzegu duńskiej wyspy Aero ujawniono siedem martwych dzików. Władze pozbyły się zwierząt, ale nie sprawdziły tusz na obecność wirusa ASF. Jeśli Duńczycy utrzymają w mocy takie procedury, to nie muszą się obawiać nadejścia afrykańskiego pomoru świń. 

 

Zwierzęta znaleziono w różnych lokalizacjach na południowym wybrzeżu wyspy. Fakty te potwierdził dr Stig Mellergaard - główny doradca w duńskim Ministerstwie Środowiska i Żywności.W jego opinii jest mało prawdopodobne, aby dziki były pochodzenia duńskiego.  - Wiemy, że populacja dzików w Danii, która obecnie liczy 30–40 zwierząt, koncentruje się w południowej Jutlandii, w pobliżu granicy duńsko-niemieckiej. Jest więc mało prawdopodobne, aby te zwierzęta były duńskie – stwierdził Mellergaard w rozmowie z portalem Pig Progress. Dodał, że zdarzają się w ciągu roku pojedyncze przypadki, gdy na brzegach duńskich wysp znajduje się tusze padłych dzików. Po raz pierwszy jednak miało to miejsce na wyspie Aero.

 

Tego typu „odkrycia” są szczególnie interesujące w kontekście rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń (ASF) w Europie Środkowej i Wschodniej. Warto zauważyć, że do najbliższej, zainfekowanej fermy z ASF w północnej Polsce jest ponad 600 km w linii prostej i dlatego autor publikacji na portalu Pig Progress stwierdza, że jest mało prawdopodobne, aby ASF zabił te zwierzęta.

 

We wcześniejszych raportach w duńskich i niemieckich mediach dr Mellergaard potwierdził, że to może być locha z warchlakami. Teraz ich ilość wzrosła do siedmiu i naukowiec szybko zrewidował swoją opinię. - Gdyby to była locha z prosiętami, spodziewalibyśmy się 3–4 zwierząt. Z siedmioma zwierzętami jest bardziej prawdopodobne, że jest to stado dzików, które pływało z wyspy na wyspę wzdłuż Morza Bałtyckiego w poszukiwaniu pożywienia i zostały złapane przez prąd, wyprowadzone na morze i utopione – snuje kolejny scenariusz Mellergaard. Dodał, iż dziki zostały zabrane przez duńską Agencję Zarządzania Kryzysowego i skierowane do utylizacji.

 

Dr Mellergaard potwierdził, że znalezione tusze nie są testowane na obecność wirusa ASF. No chyba, ze są zastrzelone w Danii i znane jest ich pochodzenie. Testy są wykonywane tylko po to, żeby udokumentować, że... Dania jest wolna od ASF. - Testowanie zwierząt niewiadomego pochodzenia ma jednak jedynie znaczenie akademickie i jeśli wynik takiego testu, niespodziewanie, byłby pozytywny dla ASF, to Dania musiałaby zgłosić t den fakt do OIE i wtedy zostanie to uznane za przypadek duński. Bardzo trudno będzie wytłumaczyć światu, że w gruncie rzeczy nie jest to przypadek duński, ale odzwierciedla problem innego kraju – stwierdza zaskakująco Mellergaard. Dodaje, iż kolejne dziki wyrzucane na brzeg będą traktowane w podobny sposób, ponieważ jest mało prawdopodobne, aby zwierzęta te były duńskie.

 

 

Źródło: Pig Progress

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

4.125 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 (4 głosów)

Może zainteresuje Cię również:

„Obcy z Warszawy” zablokowali polowanie na Suwalsz

Na Suwalszczyźnie odstrzał sanitarny dzików prowadzony w ram

Brandenburgia chce postawić ogrodzenie na granicy

Brandenburgia zintensyfikowała środki zapobiegawcze przeciwk

Brak złudzeń za Odrą. Wirus na pewno dotrze do Nie

Niemcy zakupili ogrodzenia, wykorzystują drony, na nogi post