Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
23 lipca 2019, Wtorek.
Kursy walut: USD USD - 3,7997 EUR EUR - 4,2492 GBP GBP - 4,7224 DKK DKK - 0,5691
Archiwum
22.07.2019 13:13 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,00- 5,90 zł/kg, średnia: 5,46 zł/kg (na podstawie informacji z 16 ubojni) +++ +++ +++ 12.07.2019 MATIF: pszenica kons. WRZ19 - 178,25 (+ 0,85%), kukurydza SIE19 - 178,00 (+ 0,14%), rzepak SIE19 - 370,25 (+ 0,14%) [euro/tona] +++ +++ +++

ASF - żadnych mitów, tylko fakty: wywiad z Wojewódzkim Inspektorem Weterynarii, lek. wet. Tomaszem Wielichem

Hanna Krugiełka

Problem ASF jest niezwykle bliski Czytelnikom naszego portalu, a temat odstrzału dzików wzbudza wiele kontrowersji. O wypowiedź, w sprawach tak ważnych dla Czytelników Cen Rolniczych, poprosiłam Wojewódzkiego Inspektora ds. zdrowia i ochrony zwierząt z Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Poznaniu – lek. wet. Tomasza Wielicha.

 

Ostatnio wiele mówi się w mediach o afrykańskim pomorze świń. Jakim realnym zagrożeniem jest ASF?

W naszym kraju afrykański pomór świń stanowi duży problem. Należy sobie uświadomić, że rynek świński w Polsce to ponad 20 miliardów złotych. Jednocześnie około 300 tysięcy osób jest zaangażowanych w prace związane z tą branżą, mówimy tu też o produkcji pasz, które są niezbędne w hodowli. Hodowla trzody to dość znacząca gałąź gospodarki krajowej.

Wystąpienie ASF powoduje nie tylko takie skutki, że świnie chore należy zabić i wartość tych zwierząt jest stracona; same przepisy, które są związane z likwidacją choroby niosą ze sobą poważne reperkusje - nakazy, zakazy, ograniczenia rynku. Właśnie to przede wszystkim wpływa na gospodarkę powodując, że nie jest ona tak efektywna jak na obszarach wolnych.

Prawodawstwo unijne, które reguluje sposób zwalczania choroby, niestety nie idzie w parze z ekonomiką produkcji i ułatwieniami funkcjonowania rynku. Stanowi ono liczne ograniczenia, które bezpośrednio przekładają się na znaczne straty dla przemysłu produkcji trzody chlewnej.

Ludzie muszą sobie zdawać sprawę z tego, że wystąpienie choroby powoduje znaczące straty. Musimy starać się powstrzymywać jej rozwój w Polsce, aby nie powiększała stref zakażenia. Oczywiście na tyle, na ile jesteśmy w stanie to robić i jakie mamy możliwości.

Odpowiedzialnym za przenoszenie choroby na duże odległości jest człowiek. Tutaj dość dobrym przykładem jest przeniesienie afrykańskiego pomoru świń w okolice Warszawy, gdzie choroba ta ewidentnie została przeniesiona przez człowieka na odległość ok. 100 km jak również jej przeniesienie na znacznie większą odległość do Belgii, Czech czy Węgier. Z kolei dzik jest rezerwuarem choroby. Dziki przenoszą ASF na znacznie mniejsze odległości. Chore dziki niechętnie się przemieszczają, ponieważ są znacznie osłabione. Śmierć następuje u nich dość szybko więc nie mogą daleko się przemieścić.

Państwo, poprzez odpowiednie służby, podejmuje działania mające na celu  zmniejszanie występowanie ASF i zapobieganie jego rozprzestrzenianiu. Uzyskuje się to przez wielorakie działania, między innymi poprzez odstrzał sanitarny dzików, wspomagający odstrzał podstawowy.

Odstrzał sanitarny to odstrzał nakazany przez Powiatowego Lekarza Weterynarii, Wojewodę lub Ministra Rolnictwa, natomiast odstrzał podstawowy jest realizowany przez myśliwych jako działanie statutowe PZŁ. Generalnie chodzi o to, aby odstrzały dzików były jak największe, aby zmniejszyć populację dzika. Im będzie ona mniejsza, tym mniejsze będzie prawdopodobieństwo występowania afrykańskiego pomoru u dzików. Dzik jest rezerwuarem choroby czyli utrzymuje wirusa ASF w środowisku. Natomiast za przeniesienie choroby do hodowli trzody chlewnej odpowiada człowiek, który nienależycie ją zabezpieczył.

 

martwy dzik ceny rolnicze pl

Fot: Pixabay 

 

Jeżeli jeszcze mogę dopytać. Wspomniał Pan Inspektor o regulacjach unijnych. Chciałabym wiedzieć, na ile działania związane z ASF są regulowane przez przepisy unijne, a na ile przez krajowe.

Zwalczanie afrykańskiego pomoru świń regulują przede wszystkim przepisy unijne. Część z tych przepisów musi być stosowana w Polsce wprost, czyli tak jak brzmią, natomiast część myślę tu o dyrektywach musiała zostać implementowana poprzez przepisy krajowe. Generalnie prawo unijne wytycza kwestie zwalczania afrykańskiego pomoru świń . 

 

W jaki sposób rolnik może starać się uniknąć zachorowań na ASF wśród swojej trzody chlewnej?

W tej sprawie Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydał rozporządzenie dotyczące środków podejmowanych w związku z występowaniem afrykańskiego pomoru świń i określił wymogi dla gospodarstw, które są związane z bioasekuracją przed afrykańskim pomorem świń.

Dotyczą one nie tylko tych obszarów gdzie choroba występuje, ale całego kraju. Dlatego wszystkie osoby w Polsce pracujące przy produkcji trzody chlewnej, muszą te przepisy respektować i w swoich działaniach dostosowywać się do nich, po to, aby hodowla  gwarantowała maksymalne bezpieczeństwo, by wirus nie dostał się do hodowli.

Mamy tutaj takie wymogi jak:

- karmienie świń paszą zabezpieczoną przed dostępem zwierząt wolno żyjących

- prowadzenie rejestru środków transportu do przewozu świń wjeżdżających na teren gospodarstwa oraz rejestru wejść osób do pomieszczeń, w których są utrzymywane świnie,

- zabezpieczenie budynku, w którym są utrzymywane świnie, przed dostępem zwierząt wolno żyjących oraz domowych,

- utrzymywanie świń w odrębnych, zamkniętych pomieszczeniach, w których są utrzymywane tylko świnie, mających oddzielne wejścia oraz niemających bezpośredniego przejścia do innych pomieszczeń, w których są utrzymywane inne zwierzęta kopytne,

- wykonywanie czynności związanych z obsługą świń wyłącznie przez osoby, które wykonują te czynności tylko w danym gospodarstwie,

- stosowanie przez osoby wykonujące czynności związane z obsługą świń, przed rozpoczęciem tych czynności, środków higieny niezbędnych do ograniczenia ryzyka szerzenia się afrykańskiego pomoru świń, w tym mycie i odkażanie rąk oraz oczyszczanie i odkażanie obuwia,

- bieżące oczyszczanie i odkażanie narzędzi oraz sprzętu wykorzystywanych do obsługi świń,

- używanie przez osoby wykonujące czynności związane z obsługą świń odzieży ochronnej oraz obuwia ochronnego przeznaczonego wyłącznie do wykonywania tych czynności,

- wyłożenie mat dezynfekcyjnych przed wejściami do pomieszczeń, w których są utrzymywane świnie, i wyjściami z tych pomieszczeń, przy czym szerokość wyłożonych mat powinna być nie mniejsza niż szerokość danego wejścia lub wyjścia, a długość - nie mniejsza niż 1 m, a także stałe utrzymywanie tych mat w stanie zapewniającym utrzymanie skuteczności działania środka dezynfekcyjnego,

- sporządzenie przez posiadaczy świń spisu posiadanych świń, z podziałem na prosięta, warchlaki, tuczniki, lochy, loszki, knury i knurki, oraz bieżące aktualizowanie tego spisu,

- zabezpieczenie wybiegu dla świń podwójnym ogrodzeniem o wysokości wynoszącej co najmniej 1,5 m, związanym na stałe z podłożem - w przypadku utrzymywania świń w gospodarstwie w systemie otwartym;

 

bioasekuracja

 

Nasunęło mi się takie pytanie, jeśli Pan Inspektor byłby uprzejmy odpowiedzieć - skąd rolnicy dowiadują się, lub mają się dowiedzieć, o obowiązujących ich przepisach związanym z ASF?

Rolnicy mieli i mają szereg różnych możliwości. Przede wszystkim były i są organizowana bardzo duże ilości spotkań na których są omawiane sprawy dotyczące bioasekuracji z hodowcami świń na różnych poziomach. Rolnicy zainteresowani mogli w tych spotkaniach uczestniczyć. Inne organizacje rolnicze, takie jak Ośrodki Doradztwa Rolniczego, ARiMR, Związki hodowców trzody chlewnej - wszyscy one włączały się w działania informacyjne w tym zakresie dla rolników.

My, jako Inspekcja Weterynaryjna, prowadzimy szkolenia, pogadanki, przekazaliśmy bardzo duże ilości ulotek informacyjnych, które w Wielkopolsce przekroczyły ilość hodowców trzody chlewnej w naszym województwie. W rozprowadzanych ulotkach były określane wymogi . Informacje jak się zabezpieczyć i swoją hodowlę można znaleźć na stronach internetowych Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii jak i każdego Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w województwie wielkopolskim. Wymogi te są tam  przedstawione, na stronach znajdują się również do pobrania wzory rejestrów jakie rolnicy muszą prowadzić aby spełnić wymogi obowiązującego rozporządzenia.

 

Czyli mogę być spokojna, że rozporządzenie dotarło do rolników?

Powiedziałbym nawet, że działanie jest teraz po ich stronie. Mają pełną możliwość uzyskania wiedzy o tych wymogach, natomiast pozostaje kwestia, w jakim stopniu to wykorzystają i zabezpieczą swoje stada.

 

Jeszcze drugie pytanie w związku z rozporządzeniem - kwestia wyegzekwowania wymogów. Kto się tym egzekwowaniem zajmuje i jak to w praktyce wygląda?

Inspekcja Weterynaryjna prowadzi również kontrolę spełniania wymogów bioasekuracji w gospodarstwach trzody chlewnej. Wszyscy Powiatowi Lekarze Weterynarii woj. wielkopolskiego prowadzą kontrole gospodarstw utrzymujących świnie. Musimy sobie zdawać sprawę, że rolników jest znacznie więcej niż inspektorów w powiecie. To nie jest sprawa, którą można w rok załatwić, żeby wszystkich skontrolować. Jest to program wieloletni.. Rolnicy powinni stosować się do obowiązujących przepisów i tak zabezpieczyć swoją hodowlę aby nie dopuścić do zawleczenia wirusa ponieważ jeżeli u nich wystąpi ta choroba, to skutki będą nie tylko dla gospodarstwa, gdzie afrykański pomór wystąpił, ale również dla wszystkich, rolników wokół. I to bardzo szeroko, gdyż pod uwagę brane są całe gminy, jeżeli chodzi o zablokowane strefy w Unii Europejskiej.

 

Czy ma Pan Inspektor takie dane: ile sztuk świń padło na ASF w ostatnich latach w naszym kraju? Jaki to procent pogłowia?

Takich danych nie mam. Takie szczegółowe dane posiada Główny Inspektorat Weterynarii. Natomiast mogę powiedzieć, że ten procent pogłowia dotknięty bezpośrednio ASF jest bardzo niewielki. Natomiast, tak jak mówiłem, chodzi o skutki dla gospodarki. Może być nieduże gospodarstwo, w którym choroba wystąpi, natomiast skutki dla powiatów i województw będą ogromne.

W przypadku ASF muszą być wprowadzane bardzo restrykcyjne przepisy. Charakterystyczne jest to, że ten wirus bardzo długo się utrzymuje, jest bardzo odporny. Na przykład padły dzik czy świnia ma w sobie wirusa jeszcze przez wiele miesięcy. Tym samym stanowi poważne zagrożenie. Taki materiał podlega niezwłocznej, bezpiecznej utylizacji.

               

Jeżeli padłe dziki są tak dużym zagrożeniem, to czy są specjalne służby, które się zajmują ich zbieraniem?

Jest obowiązek prawny zgłaszania padłych dzików w Polsce na całym obszarze kraju. Na terenach występowania ASF prowadzone są cyklicznie akcje poszukiwania dzików padłych. Co najmniej raz na dwa tygodnie ludzie muszą sprawdzać te obszary i szukać zwłok padłych dzików, a jeżeli je znajdą, to są niezwłocznie zabierane i utylizowane aby nie stanowiły niebezpieczeństwa. Miejsca po zabraniu są dezynfekowane. W zeszłym roku w woj. wielkopolskim zbadaliśmy na afrykański pomór świń 819 szt. padłych dzików. Wszystkie wyniki były ujemne.

Są to niezaprzeczalne dowody na to, że Wielkopolska to obszar wolny od ASF.

 

dziki leza

 

Czyli podsumowując Inspekcja Weterynaryjna   jest dobrze przygotowana w kwestii ochrony przed ASF? Mają Państwo tyle procedur...

Robimy wszystko co jest możliwe, żeby się jak najlepiej przygotować. Zdajemy sobie sprawę że 100 % pewności nigdy nie ma.

 

To zostało jeszcze jedno pytanie: czy odstrzał dzików gwarantuje likwidację zagrożenia ASF na terenie kraju?

Takiej gwarancji nikt nie może dać. Odstrzał sanitarny to jedno z wielu podejmowanych działań. Podejmowanie jednej czynności nie zabezpieczy przed chorobą. Składa się na to wiele działań, w tym: odstrzał sanitarny, przestrzeganie bioasekuracji na polowaniach i w gospodarstwach, poszukiwanie i utylizacja padłych dzików, a także działania informacyjno-oświatowe.

Afrykański pomór nie występuje nie tylko na wschodzie Polski, ale również w krajach wschodnich. Jest na Ukrainie, jest w Białorusi, w Rosji, na Węgrzech i w Rumunii. Dlatego jest możliwość, że ktoś przywiezie go do naszego kraju oczywiście nielegalnie. Wiemy ile obywateli Ukrainy pracuje w Polsce. Chociaż wwóz produktów spożywczych jest zakazany, może się zdarzyć, że ktoś coś przemyci i wwiezie wirusa do nas do kraju np. z podręczną żywnością.

Dlatego nie można mówić, że odstrzał dzików gwarantuje, że kraj będzie wolny od ASF, gdyż działania są wielokierunkowe.

Odstrzał dzików jest ważny, aby zredukować tą populację, ale nie gwarantuje tego, że będziemy się czuli w pełni bezpiecznie.

Jako Inspekcja Weterynaryjna posiadamy plany gotowości zwalczania afrykańskiego pomoru świń – na wszystkich poziomach: centralnym, wojewódzkim i powiatowym. Również nasze laboratoria są przygotowane. Posiadamy procedury mające zapewnić skuteczność działania w przypadku wystąpienia choroby. Poza tym posiadamy magazyny epizootyczne, w których gromadzony jest sprzęt do zwalczania afrykańskiego pomoru .Oceniam, że w województwie wielkopolskim jesteśmy przygotowani na początkowe działania w przypadku nadejścia choroby.

 

Czy mogę prosić jeszcze Pana Inspektora, tak zupełnie na koniec o komentarz w sprawie dymisji szefa Polskiego Związku Łowieckiego - Piotra Jenocha? Jakie przewiduje Pan Inspektor reperkusje tych zmian?

 

Trudno mi wypowiedzieć się na ten temat. Nie mam wyrobionego zdania w tej sprawie.

 

Serdecznie dziękuję Panu Inspektorowi za rozmowę. 

 

Zapraszam na stronę:

http://www.wiw.poznan.pl/afrykanski-pomor-swin

Hanna Krugiełka
Autor: Hanna Krugiełka
Hanna Krugiełka - absolwentka Akademii Rolniczej w Poznaniu, kilkuletni pracownik jednostek państwowych związanych z rolnictwem. Entuzjastka rolnictwa ekologicznego, miłośniczka przyrody. Pasjonatka sztuki słowa i praktykująca ją w różnych dziedzinach..

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora:

4.3888888888889 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 (9 głosów)

Może zainteresuje Cię również:

Belgia coraz lepiej radzi sobie z wirusem ASF

Od września ubiegłego roku do dzisiaj na terenie Belgii ujaw

W Kruklinie wykryto jedenaste w tym roku ognisko A

Warmińsko-Mazurski Lekarz Weterynarii poinformował dzisiaj o

Dwa nowe ogniska ASF na Lubelszczyźnie

Główny Lekarz Weterynarii poinformował wczoraj o wyznaczeniu