Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
15 listopada 2019, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,8848 EUR EUR - 4,2807 GBP GBP - 5,0014 DKK DKK - 0,5729
Archiwum
15.11.2019 MATIF: pszenica kons. GRU19 - 177,25 (- 0,14%), kukurydza STY20 - 164,25 (+ 0,15%), rzepak LUT20 - 389,25 (0,00%) [euro/tona] +++ +++ +++ 15.11.2019 12:18 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,80 - 5,60 zł/kg, średnia: 5,09 zł/kg (na podstawie informacji z 15 ubojni) +++ +++ +++

ASF katastrofą dla Chin. Jakie są szanse na opanowanie epidemii?

Martyna Frątczak

Chiny są największym światowym producentem i konsumentem mięsa wieprzowego, dla którego konsekwencje powodowane przez wirusa ASF są katastrofalne. Pomimo wprowadzenia przez rząd programu zwalczania ASF, obejmującego wiele z założenia skutecznych działań, choroba w ciągu ostatnich kilku miesięcy zajęła ogromny obszar kraju. Wykrycie kilka dni temu wirusa w profesjonalnym gospodarstwie utrzymującym ponad 70 tysięcy świń pokazało, że obecnie państwo nie radzi sobie ze skutecznym opanowaniem epidemii. Co jak dotąd zrobiono w Chinach w ramach walki z wirusem i jakie są szanse na jej wygranie?

 

Sytuacja wygląda coraz gorzej

 

2 stycznia tego roku rząd Chin potwierdził wystąpienie afrykańskiego pomoru świń w jak dotąd największej fermie dotkniętej przez tę chorobę na świecie, utrzymującej prawie 74 tysiące świń. Nowe ognisko zostało wykryte w północnej prowincji Heilongjiang. Jak podała agencja prasowa Reuters, głównym udziałowcem fermy jest państwowa Zhejiang Rural Development Group współpracująca z duńskim funduszem inwestycyjnym. Gospodarstwo charakteryzowało się typowym dla duńskich ferm bardzo wysokim poziomem zastosowanych technologii i bioasekuracji. Zakażeniu wirusem uległo 4,686 świń, z których padło 3,766 – pozostałe ponad 70 tysięcy zwierząt zostało poddane ubojowi. ASF zdołał rozciągnąć swój zasięg już na cały obszar kraju, a łączna liczba zgłoszonych przez Chiny ognisk choroby wynosi 104, chociaż nie można wykluczyć że oficjalne raporty nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji epidemiologicznej. Jak dotąd ubojowi w ramach zwalczania epidemii wirusa zostało poddanych prawie 360 tysięcy zwierząt – niestety należy spodziewać się, że liczba ta znacznie wzrośnie w najbliższym czasie.

 

Co zrobiły Chiny po wykryciu wirusa?

 

Pierwsze ognisko choroby wykryto w Chinach w sierpniu tego roku w jednej z północnych prowincji kraju. Wirusa wyizolowanego od padłych zwierząt zidentyfikowano jako szczep występujący w Europie Wschodniej, skąd do Chin zawędrował prawdopodobnie wraz z przemyconym mięsem lub podrobami wieprzowymi. Chińskie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (The Ministry of Agriculture and Rural Affairs) przed i po wybuchu pierwszego ogniska choroby w kraju wydało szereg zasad i przepisów mających umożliwić opanowanie epidemii i zapobiegnięcie rozprzestrzenieniu się wirusa. Po potwierdzeniu wykrycia ASF na fermach nim dotkniętych wprowadzono standardowe metody kontroli, do których należał ubój wszystkich zwierząt w promieniu 3 km od ogniska i unieszkodliwienie odpadów, wszelkiego sprzętu stosowanego na fermach oraz dezynfekcja budynków potencjalnie zanieczyszczonych wirusem. Pierwsze wykryte ognisko ASF zostało natychmiast zgłoszone przez rząd Chin do Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt i jeszcze tego samego dnia wprowadzono plan kryzysowy opracowany przez ekspertów. Objął on między innymi restrykcyjną kontrolę transportu zwierząt w kraju, wytyczenie stref objętych ograniczeniami i stref ochronnych, wprowadzenie kontroli populacji dzików i badań przesiewowych na fermach, zaostrzenie kwarantanny sprowadzanych świń i urzędowych kontroli tusz w rzeźniach.

 

Dlaczego nie było to skuteczne?

 

Chiny posiadają największą na świecie populację trzody chlewnej, stanowiącą prawie 50% wszystkich świń utrzymywanych przez ludzkość. W 2017 roku osiągnęła ona ponad 688 milionów tuczników. Liczby te nie są jednak wynikiem chowu i hodowli zwierząt w ogromnych, profesjonalnych placówkach – ponad 60% świń utrzymywanych jest w Chinach w niewielkich, przydomowych fermach lub gospodarstwach prowadzących działalność na drobną skalę. Niestety zasady bioasekuracji w większości z nich są traktowane po macoszemu, czego dowodem może być powszechne skarmianie świń odpadami jedzenia ludzkiego. Zagrożenie związane z tą praktyką jest już dobrze znane. Właśnie przez stosowanie odpadków kuchennych w żywieniu trzody chlewnej wirusa ASF wprowadzono na teren wielu wcześniej wolnych od patogenu państw, między innymi Hiszpanii, Holandii, Belgii oraz Kuby. Wiadomo już, że wiele ognisk wykrytych w Chinach, w których przypadku przeprowadzenie dochodzenia epidemiologicznego było możliwe, wybuchło właśnie jako skutek takiego postępowania. Innym problemem jest nielegalny transport zwierząt. Niektórzy rolnicy po wykryciu pierwszych objawów i zaobserwowaniu upadków w stadach zataili sytuację w celu uniknięcia strat ekonomicznych, a zakażone zwierzęta trafiły do rzeźni jeszcze przed postawieniem im diagnozy. Kontrolę przemieszczania świń w Chinach utrudnia ich bardzo nierówna dystrybucja na obszarze kraju. Rozrzucenie gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną sprawia że długodystansowy transport zwierząt, sprzyjający rozprzestrzenianiu wirusa na dużych obszarach, jest nie do uniknięcia. Populacja dzików w kraju także została objęta wirusem i stanowi rezerwuar dodatkowo utrudniający rozwiązanie problemu z patogenem. Chinom nie pomaga również posiadanie sąsiadów zmagających się z ASF i mających wyraźne problemy z opanowaniem epidemii, takich jak Rosja. Ryzyko ponownego wprowadzenia wirusa na teren Chin jest ogromne.

 

Czego Chiny mogą nauczyć się od innych państw?

 

Historia walki z ASF w innych państwach może podsunąć wiele cennych wskazówek pomocnych do opanowania obecnie trwającej epidemii w Chinach. Hiszpania walczyła z wirusem ponad 25 lat, co ostatecznie zakończyło się sukcesem i zupełnym wyeliminowaniem patogenu w krajowej populacji świń. Do działań, jakie wdrożyła należało zorganizowanie mobilnych zespołów weterynaryjnych i laboratoriów sprawnie wykrywających ogniska choroby, wprowadzenie uczciwego systemu wypłacania kompensat za ubijane zwierzęta, oraz bardzo ścisła kontrola przemieszczania zwierząt i surowe karanie nielegalnego transportu świń oraz produktów wieprzowych. Wartym podkreślenia działaniem było intensywne zwalczanie owadów mogących mieć udział w przenoszeniu wirusa w okolicy ferm trzody chlewnej. W poszukiwaniu wskazówek można spojrzeć również na Rosję. Od chwili wykrycia pierwszego ogniska w 2007 roku wirus rozprzestrzenił się tam szeroko w całym państwie i obecnie występuje tam endemicznie, co oznacza że przez szereg lat utrzymuje się na takim samym poziomie. Walka z patogenem nie daje tam więc spektakularnych skutków, a wyeliminowanie patogenu w kraju stanowi obecnie ogromne wyzwanie. Głównymi powodami rozprzestrzenienia się ASF w Rosji był nielegalny transport zainfekowanych świń i produktów wieprzowych, karmienie zwierząt odpadkami kuchennymi, niewłaściwe obchodzenie się z zakażonymi zwierzętami, brak efektywnego programu prewencji i działań kontrolnych i brak ustanowienia krajowego programu zwalczania wirusa oraz nie wprowadzenie weterynaryjnej kontroli i badań przesiewowych na małych gospodarstwach i przydomowych hodowlach, na których pojęcie o bioasekuracji było bardzo niewielkie.

 

 

Co więcej można zrobić?

 

Nie istnieje efektywna szczepionka na ASF i szanse na jej stworzenie w najbliższym czasie są raczej nikłe. Sukces w zwalczeniu epidemii może Chinom zapewnić jedynie połączenie sił odpowiedzialnych rolników, również tych posiadających niewielkie fermy, osób zajmujących się transportem zwierząt i pracujących w rzeźniach, służb weterynaryjnych oraz władz państwowych. Konieczne jest stworzenie skoordynowanego systemu zapewniającego szybkie monitorowanie choroby bez opóźnień, zwiększanie świadomości dotyczącej bioasekuracji wśród hodowców, wprowadzenie ostrzejszych kontroli dotyczących bezpieczeństwa na fermach, uboju zakażonych zwierząt i unieszkodliwianie potencjalnych źródeł zarazka. Pomocne będzie również wykluczenie niewielkich gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną w okolicach dużych zakładów hodowlanych i wprowadzenie jasnej i skutecznej polityki kompensacyjnej strat. Nie ulega wątpliwości, że największym problemem Chin są małe i nieprofesjonalne gospodarstwa, ostatni przypadek pojawienia się wirusa w dużym, komercyjnych zakładzie, obwarowanym nowoczesnymi zabezpieczeniami może wskazywać jednak również na dodatkowe zagrożenia. Istnieje prawdopodobieństwo, że niezidentyfikowanym jeszcze wektorem ASF, odpowiadającym za takie zdarzenia, są owady lub kleszcze miękkie występujące na obszarze Chin. Warto wziąć przykład z Hiszpanii i w ramach walki z wirusem skupić się również na ochronie gospodarstw przed owadami i kleszczami i skutecznej dezinsekcji ferm, w których wykryto wirusa.

 

Bitwa będzie długa

 

Eksperci proponują wiele dobrze brzmiących rozwiązań, praktyka jednak bardzo często odbiega od teorii. Ostatnie zdarzenia epidemiologiczne w Chinach jasno pokazują, że kraj ten obecnie nie radzi sobie ze skutecznym opanowaniem rozprzestrzeniania ASF, stanowiąc zagrożenie dla kolejnych państw azjatyckich, obecnie jeszcze wolnych od choroby. Wygranie bitwy z wirusem będzie możliwe jedynie w przypadku podjęcia międzynarodowej współpracy wszystkich osób, których dotknąć mogą straty związane z epidemią. Niezwykle istotne jest ciągłe prowadzenie badań naukowych nad wirusem – w połowie listopada 2018 roku zespół chińskich badaczy odkrył że wirus wykryty u jednego z dzików zakażonych ASF wyraźnie różni się genetycznie od patogenu dotychczas krążącego w krajowej populacji. Wirus uległ kolejnej mutacji lub szczep z obszaru innego państwa przekroczył granicę Chin.

 

Na podstawie:

Wang, T., Sun, Y., & Qiu, H. J. (2018). African swine fever: an unprecedented disaster and challenge to China. Infectious diseases of poverty, 7(1), 111.

Li, L., Wang, Q., Ge, S., Liu, Y., Liu, C., Liu, F., ... & Zhang, Y. (2018). Infection of African swine fever in wild boar, China, 2018. Transboundary and Emerging Diseases.

https://www.pigprogress.net/Health/Articles/2019/1/ASF-China-Largest-pig-farm-so-far-infected-377464E/

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Martyna Frątczak, studentka Weterynarii, zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią. Pasjonatka literatury pięknej i popularnonaukowej. W przyszłości chciałaby połączyć pracę lekarza weterynarii z prowadzeniem badań naukowych.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

5 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 (1 głos)

Może zainteresuje Cię również:

Komunikat Głównego Lekarza Weterynarii w sprawie A

Główny Lekarz Weterynarii potwierdził dziś, że w dniu 14 lis

Czarny scenariusz zaczyna się realizować. ASF w Lu

Jak informowaliśmy wczoraj, potwierdzono wirusa ASF w tuszy

ASF w Lubuskiem. Trzeba natychmiast wprowadzić cze

- Jeden z najsmutniejszych wieczorów w moim życiu. Przyszłoś