Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
23 lipca 2019, Wtorek.
Kursy walut: USD USD - 3,7997 EUR EUR - 4,2492 GBP GBP - 4,7224 DKK DKK - 0,5691
Archiwum
22.07.2019 13:13 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,00- 5,90 zł/kg, średnia: 5,46 zł/kg (na podstawie informacji z 16 ubojni) +++ +++ +++ 12.07.2019 MATIF: pszenica kons. WRZ19 - 178,25 (+ 0,85%), kukurydza SIE19 - 178,00 (+ 0,14%), rzepak SIE19 - 370,25 (+ 0,14%) [euro/tona] +++ +++ +++

ASF w Europie staje się mniej agresywny

Martyna Frątczak

Początkowo wszystkie przypadki ASF w Europie miały postać ostrą i kończyły się szybkim zejściem śmiertelnym. Wynikało to z bardzo silnej zjadliwości szczepu wirusa występującego na obszarze naszego kontynentu. Coraz częściej znajduje się jednak zdrowe, niewykazujące wyraźnych objawów dziki, posiadające we krwi przeciwciała świadczące o przebytej infekcji ASF.

 

Zjadliwość ASF

Wirulencja, inaczej zjadliwość, oznacza zdolność drobnoustrojów do wniknięcia w środowisko organizmu, namnożenia się w nim oraz uszkodzenia jego zainfekowanych tkanek. Często określony patogen występuje w wielu szczepach i typach genetycznych, różniących się wirulencją i w zależności od nich wywołując łagodny lub ostry przebieg choroby. Krążący w Europie od roku 2004 wirus ASF należy do szczepu oznaczonego jako II, który po raz pierwszy wykryty został na terenie Kaukazu. Genotyp wirusa z Europy wykazywał wysoką zjadliwość, a badania kliniczne i analizy epidemiologiczne pokazywały, że w przeważającej większości przypadków wywoływał ostrą postać choroby, powodującą śmiertelność sięgającą 91-100% zarówno u świń domowych, jak i u dzików. Jego działanie było takie samo niezależnie od wieku zwierzęcia, dawki patogenu z jaką miało styczność oraz drogi zarażenia. Agresywny wirus ujawniał się po okresie inkubacji trwającym zaledwie 3 do 5 dni i powodował objawy prowadzące do śmierci zwierzęcia w ciągu 7 do 13 dni od infekcji.

 

Intrygujące wyjątki

Z wirusem ASF najczęściej kojarzony jest gwałtowny przebieg choroby. Aczkolwiek w niektórych przypadkach pochodzących z różnych stron świata zarażone wirusem świnie rozwijały podkliniczną lub przewlekłą postać choroby. Charakteryzowała się ona nietypowymi i odbiegającymi od schematu objawami, czasami kończącymi się pełnym wyzdrowieniem. Zwierzęta po przechorowaniu najczęściej były znacznie osłabione i nadal pozostawały nosicielami patogenu, zyskiwały jednak odporność na ponowne zarażenie określonym typem wirusa i ochronę przed śmiertelną infekcją. Opisywane wyjątki niosą nadzieję na to, że po znalezieniu odpowiedzi na pytanie jakie mechanizmy stoją za wytworzeniem odporności na patogen, stworzenie skutecznych szczepionek na ASF będzie możliwe. Jednakże w większości takich przypadków za infekcją stały inne odmiany genetyczne wirusa, a jego postać występująca na terenie Europy nadal była wyjątkowo zjadliwa.

 

Wszystko wskazuje na to, że ASF przechodzi ewolucję

Patogen wykazuje wysoką zmienność, wciąż się zmienia i dostosowuje do otaczających go warunków, wytwarzając różniące się od siebie genotypy. Przykładowo linia wirusa w obrębie genotypu II występującego na terenie Polski już znacząco odbiega od pokrewnej mu, występującej na terenie Estonii. W wielu miejscach świata już dzisiaj obserwuje się odmienny od początkowego przebieg epidemii ASF. Napływające dane pokazują, że w dużej części obszaru Europy dziki są rezerwuarem wirusa o zmniejszonej zjadliwości. Świnie zarażone liniami wirusa pochodzącymi od dzików z terenów Rosji, Litwy oraz Estonii przechodzą infekcję znacznie dłużej niż w postaci ostrej, nie wykazują charakterystycznych objawów choroby, a nawet wracają w pełni do zdrowia.
Czy zmniejszenie agresywności wirusa na terenie Europy jest w takim razie dobrą wiadomością?

 

Co oznaczają zachodzące zmiany?

Zmniejszenie zjadliwośći ASF krążącego na terenie Kaukazu, Europy Wschodniej i Krajów Bałtyckich spowoduje, że zarażone świnie oraz dziki wykształcać będą przewlekłą postać choroby i po przechorowaniu wracać do zdrowia. Niestety nadal będą pozostawać nosicielami wirusa i w dalszym ciągu zarażać inne osobniki i przenosić patogen do otaczającego je środowiska. Brak jasno ujawnianych objawów powoduje, że wczesne wykrycie nowych ognisk epidemii ASF może być wyjątkowo trudne i znacznie opóźnione w czasie, dające większe szanse patogenowi na dalsze rozprzestrzenianie. Na samym początku obecnego problemu z ASF w Europie wielu ekspertów wyrażało pogląd, że dzięki ogromnej zjadliwości wirus bardzo szybko doprowadzi do wyeliminowania wszystkich chorych osobników z populacji dzików i tym samym zaraza szybko wygaśnie. Patogen jednak jest bardzo plastyczny, a jego duża zmienność pozwoliła na wytworzenie linii zapewniających mu skuteczne przetrwanie w populacji zwierząt. Obserwowana obecnie zmiana wirulencji patogenu jest związana z przeżywaniem silniejszych osobników, którym udaje się zwalczyć infekcję. Pomimo początkowej dużej zjadliwości wirusa, pojedyncze zwierzęta były w stanie przechorować ostrą postać ASF i zupełnie wyzdrowieć lub wykształcić łagodniejszą postać choroby, nie ujawniającą objawów. Nabyta po takiej infekcji odporność, połączona z wytwarzaniem przez wirusa wielu typów genetycznych, w tym o zmniejszonej zjadliwości, napędzała ewolucję ASF w populacji dzików. Doprowadziła do tego, że obecnie wiele dzików po przechorowaniu zdrowieje i bez szkody dla siebie w dalszym ciągu rozprzestrzenia patogen w środowisku i zaraża inne osobniki.

 

Jakie są na to dowody?

W jednym z ostatnio opublikowanych badań przedstawiono eksperyment, który miał za zadanie odpowiedzieć na pytanie, czy krążący obecnie w Europie wirus istotnie zmniejsza swoją zjadliwość. Świnie domowe zarażono w nim dwoma liniami genetycznymi wirusa ASF pobranymi z terenów Estonii. Pierwsza z linii wywołała klasyczny, ostry przebieg choroby – zwierzęta po okresie inkubacji trwającym 2 do 4 dni ujawniły objawy i zmarły w ciągu 7 do 11 dni od zainfekowania, jedno zwierzę wykształciło jednak bardzo nietypowy przebieg infekcji, a dwa inne zupełnie wyzdrowiały. Świnie zarażone drugą odmianą wirusa zachorowały po znacznie dłuższym okresie inkubacji, bo trwającym aż 8 dni i wykształciły bardzo zróżnicowane objawy, odpowiadające podostrej i przewlekłej postaci choroby, której zejście śmiertelne nastąpiło po 11 do 25 dni, podobnie jednak jak w pierwszej grupie zwierząt, dwóm osobnikom udało się wyzdrowieć. Co interesujące, niezależnie od linii wirusa, zwierzęta, które miały bezpośredni kontakt z tymi zarażonymi eksperymentalnie wykształciły nietypowe objawy, charakterystyczne dla postaci podostrej, a śmiertelność wyniosła tylko 50%. Kilka zwierząt, które przetrwały infekcję i wróciły do zdrowia, wykazały odporność na ponowne zarażenie tym samym typem wirusa. Początkowo stanowiły zagrożenie dla innych osobników, jednak po okresie 137 dni od pierwotnej infekcji nie zarażały zdrowych świń, z którymi miały kontakt.  Wyniki te są dowodem na to, że obecnie krążący w Europie patogen wykazuje zróżnicowanie, a obserwowane postacie choroby nie są tak przewidywalne jak to było na początku epidemii.

 

 

Istotne przeciwciała

Przedstawione doświadczenie jest ciekawe także ze względu na to, że większość dotychczasowych danych pokazywała, że zwierzęta zainfekowane genotypem ASF typu II nie wytwarzają odporności, a poziom przeciwciał jest u nich w ilościach niewykrywalnych lub bardzo niskich. W przedstawionym eksperymencie wirus ASF z terenów Estonii wywołały zauważalną odpowiedź immunologiczną – przeciwciała były obecne u wszystkich zwierząt, w dużej ilości zwłaszcza u osobników, którym udało się przetrwać infekcję. Niesie to kolejną obietnicę na szansę stworzenia szczepionek na ASF. Pokazuje to także, że w diagnostyce choroby nie można opierać się wyłącznie na wykrywaniu objawów klinicznych lub obecności wirusa we krwi – obecność przeciwciał powinna być także brana pod uwagę. Zmieniający się patogen wymusza używanie bardziej złożonych metod, będących kombinacją różnych narzędzi diagnostycznych. W innym przypadku zwierzęta wykazujące nietypową formę choroby mogą zostać błędnie uznane za zdrowe i w dalszym ciągu stanowić duże zagrożenie epidemiologiczne.

 

Na podstawie:

Gallardo, C., et al. (2018) Evolution in Europe of African swine fever genotype II viruses from highly to moderately virulent. Veterinary Microbiology 219: 70-79.

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Martyna Frątczak, studentka Weterynarii, zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią. Pasjonatka literatury pięknej i popularnonaukowej. W przyszłości chciałaby połączyć pracę lekarza weterynarii z prowadzeniem badań naukowych.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 (0 głosów)

Może zainteresuje Cię również:

Belgia coraz lepiej radzi sobie z wirusem ASF

Od września ubiegłego roku do dzisiaj na terenie Belgii ujaw

W Kruklinie wykryto jedenaste w tym roku ognisko A

Warmińsko-Mazurski Lekarz Weterynarii poinformował dzisiaj o

Dwa nowe ogniska ASF na Lubelszczyźnie

Główny Lekarz Weterynarii poinformował wczoraj o wyznaczeniu