zm skiba

kps

CenyRolnicze
23 września 2022, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.8796 EUR EUR - 4.7591 GBP GBP - 5.4530 DKK DKK - 0.6400
Archiwum


23.09.2022 13:28 DRÓB, cena tuszki hurt: 8,80-9,70 zł/kg, średnia: 9,10 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

23.09.2022 MATIF: pszenica GRU22: 346,25 (-0,86%), kukurydza LIS22: 338,50 (+0,07%), rzepak LIS22: 606,75 (+0,17%)

23.09.2022 SPRZEDAM 400 TUCZNIKÓW, 130 kg, 59%, podkarpackie, dębicki, 63-840, tel.: 600 881 430

23.09.2022 SPRZEDAM 200 T PSZENICY PASZ., transport rolnika, lubelskie, parczewski, 21-211, tel.: 508 131 637

Sprzedam prosięta krajowe w ilości 100-1000szt w wadzę 28/30kg, myco+circo. Mozliwość kredytowania. 500072455 50417

21.09.2022 SPRZEDAM 9 JAŁÓWEK, mieszaniec, 600 kg, dolnośląskie, bolesławicki, 59-706, tel.: 504 706 635

21.09.2022 KUPIĘ 4 BYCZKI, mieszaniec, 110 kg, wielkopolskie, wolsztyński, 64-200, tel.: 603 748 114

21.09.2022 SPRZEDAM 25 TUCZNIKÓW, 130 kg, 58%, wielkopolskie, gostyński, 63-840, tel.: 692 919 359

20.09.2022 SPRZEDAM 900 KURCZAKÓW BROJLERÓW, 1-2,5 kg, podlaskie, łomżyński, 18-414, tel.: 606 764 374

20.09.2022 SPRZEDAM 180 T KUKURYDZY Z RĘKAWA, transport firmowy, mazowieckie, sierpecki, 09-226, tel.: 694 566 933

20.09.2022 SPRZEDAM 200 T PSZENICY KONS., transport rolnika, małopolskie, proszowicki, 32-107, tel.: 668 809 748

20.09.2022 SPRZEDAM BYKA, mieszaniec, 850 kg, pomorskie, kartuski, 83-315, tel.: 607 444 531

20.09.2022 SPRZEDAM 22000 KURCZAKÓW BROJLERÓW, 2,5 kg, mazowieckie, żuromiński, 09-300, tel.: 511 010 921

19.09.2022 KUPIĘ 24 T ŚRUTY RZEPAKOWEJ, transport firmowy, podlaskie, siemiatycki, 17-312, tel.: 500 076 916

19.09.2022 SPRZEDAM 500 T PSZENICY KONS., transport firmowy, lubelskie, chełmski, 22-150, tel.: 784 347 548

18.09.2022 SPRZEDAM 9 BYKÓW, mieszaniec, 650 kg, śląskie, gliwicki, 44-160, tel.: 796 599 729

Dodaj komunikat

agrifirm

kowalczyk

Czarna owca medycyny

prof. Piotr Tryjanowski

To musiało się tak skończyć, bo lubię i owce (kliknij) i psychiatrię (kliknij), więc po prostu sięgnąłem po nową książkę Czarna owca medycyny. Gdybym jej lekturę miał wcześniej za sobą, to już pasowałaby to paru opowieści. Jednak, wspomniany polski tytuł, w pełni brzmi następująco: Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii, autorstwa prof. Jeffreya A. Libermana pojawił się na polskim rynku w dopiero końcu ubiegłego roku (Wydawnictwo Poznańskie - kliknij). W USA co prawda książkę tę wydano wcześniej, bo już w 2015 roku, za to pod tytułem, który zupełnie nie zwrócił mojej uwagi: Shrinks. The untold story of psychiatry

 

Niczym przysłowiowa płachta na byka, pewnie zadziała na mnie kombinacja słów: owca i psychiatria. Co więcej, została świetnie przedstawiona na okładce; chyba nigdy o tym wcześniej w recenzjach nie wspominałem, ale tutaj złamię utartą regułę i napiszę, że autorem tej wspaniałej grafiki jest Tomasz Majewski. Pewnie jakiś terapeuta o freudowskim zacięciu miałby nieco o mojej postawie do powiedzenia. Wszystko jednak jedno co sądzimy o Zygmuncie Freudzie, freudowskich praktykach i pomysłach terapeutycznych, to warto wiedzieć, że jego wpływ na psychiatrię był przeogromny, także na autora omawianej książki. Czasami z trudno wyrwać się z raz obranego pomysłu na życie, uprawianie sztuki lekarskiej i medycyny, ale Libermanowi, w przeciwieństwie do wielu europejskich i amerykańskich adeptów psychiatrii, udało się więź z Freudem szczęśliwie zerwać, z wielkim pożytkiem dla zbudowania naukowych podstaw psychiatrii biologicznej. W tym freudowskim odejściu niezwykła, ba główną postacią jest Erick Kandel, który do psychiatrii wprowadził aparat neurologiczny i potrzebę poznawania mózgu. Komórka po komórce, co zresztą doprowadziło go do Nagrody Nobla. Chciałbym jednak nadmienić, że mnie szczególnie jednak podoba się postać lekarza znad Jeziora Bodeńskiego, Rolanda Kuhna i tajemniczego ówcześnie znanego pod akronimem G22355 związku (to dzisiejsza imipramina), rozpoczynającego serię nowoczesnych leków antydepresyjnych. Anegdot o różnych badaczach, stosowanych metodach leczenia, w tym okrytymi złą sławą warunkach skrajnej izolacji w przytułkach dla psychicznie chorych, czy lobotomii, jest po prostu sporo. Upór i intuicja, ale wsparte solidną wiedzą, w tym fizjologiczną i neuroanatomiczną, na obranej drodze prowadziła badaczy do nowych odkryć. Często, ba praktycznie zawsze, wbrew ustalonym hierarchiom i aktualnemu mainstreamowi. Uwielbiam takie opowieści!

 

Czytałem też tę książkę z nadzieją, tak wiem złudną i od początku skazaną na niepowodzenie, jak się znało zarys treści, że znajdę jakieś informacje o zooterapii. Dobrze, tak napisze wprost - właśnie o owcach, wspaniałych zwierzetach wyciszających tempo życia pasterza i pozwalających nabrać energii witalnych osobom przebywających w ich towarzystwie. O tym chyba kiedyś sam spróbuję napisać, zwłaszcza, że już gromadziłem nieco literatury.

 

W tym momencie zaś chciałbym zastanowić się nad pytaniem, czy warto czytać książki popularnonaukowe? Jeśli nie jest się w danej dziedzinie specjalistą to oczywiście, bo dostaje się skondensowaną i atrakcyjnie przedstawiona wizję wybranego fragmentu nauki. Czy jednak, mówiąc precyzyjniej i dosadniej, popularno-naukowe książki o ptakach wywołują radość zawodowego ornitologa? Wszystko zależy od poziomu, ale – moim zdaniem – zdecydowanie tak i musze przyznać, że po prostu chłonę ptasią literaturę. Czy jednak Czarna owca medycyny spodoba się psychiatrom? Nie wiem. Wiem natomiast, że może być przydatna pacjentom i ogółowi społeczeństwa. Po to by zrozumieć pewne historyczne zaszłości, które wpłynęły na taki, a nie inny, ogląd chorób psychicznych i by wreszcie skończyć z ich stygmatyzacją. Jak to jest, że ludzie ci współczują, gdy zachoruje jakikolwiek twój organ, ale nie mózg? To cytat z Ruby Wax, zamieszczony w ostatnim rozdziale poświęconym przyszłości psychiatrii.

 

Kończąc lekturę, miałem nieodparte wrażenie, że dla prof. Libermana współczesna psychiatra osiągnęła swój szczyt, ale przecież dobrze wiemy, że najdziwniejsze opowieści dotyczą końca historii. Będą jeszcze, przed psychiatrią i psychiatrami, góry i doliny. Podpowiem tylko, że w towarzystwie owiec, nawet czarnych, pokonuje się je całkiem znośnie.

 

prof. Piotr Tryjanowski
Autor: prof. Piotr Tryjanowski
Dyrektor Instytutu Zoologii w Poznaniu; zajmuje się funkcjonowanie krajobrazu rolniczego. Bada przede wszystkim ptaki, płazy i ssaki. Szczególnie zainteresowany interakcjami zwierząt dzikich i udomowionych. Miłośnik tradycyjnego pasterstwa, owiec, serów i win Środkowej Europy.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu