Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
09 kwietnia 2021, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3.8208 EUR EUR - 4.5414 GBP GBP - 5.2393 DKK DKK - 0.6106
Archiwum
09.04.2021 MATIF: pszenica MAJ21 - 212,75 (+ 0,47%), kukurydza CZE21 - 217,00 (+ 0,81%), rzepak MAJ21 - 510,50 (- 0,44%) [euro/tona] +++ +++ +++ 09.04.2021 13:24 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,90 - 6,70 zł/kg, średnia: 6,25 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++

Fenomen bocianich przylotów

prof. Piotr Tryjanowski
Pixabay

W połowie marca po raz kolejny przypominamy sobie słowa naszego wieszcza Adama Mickiewicza: Bo już bocian przyleciał do rodzinnej sosny: I rozpiął skrzydła białe, wczesny sztandar wiosny. A wszystko to przez bociana białego. Przecież nie ma bardziej polskiego gatunku niż właśnie on? Jego wiosenny pojaw wyczekiwany jest przez mieszkańców naszego kraju. Ekscytacja zaś bocianem potęgowana jest przez media, bowiem mało tematów, które tak intensywnie pobudzają ludzi do fascynacji przyrodą, niezależnie od przekonań politycznych, religijnych i społecznych.

 

Choć pierwsze bociany są obserwowane w zachodniej Polsce już od początku marca, to tradycyjnie były oczekiwane 19 marca, zgodnie z przysłowiem „na Józefa świętego przylatują ptaki jego”. Z regularnych obserwacji wynika jednak, że przyloty bocianów trwają od marca do początku maja, a terminy przylotu zależą od wieku i płci ptaków, pogody oraz dostępności pokarmu na trasie wędrówki. – I są bardzo oczekiwane, zwłaszcza przez tych rolników, u których bociany mają swoje gniazda. Pewnie dlatego tak chętnie wypełniają oni ankiety, ułatwiające badaczom analizy fenologiczne – wspomina swoje dawniejsze badania prof. Jakub Kosicki z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Potwierdza to dr Marcin Tobółka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, kontynuator badań długoterminowych rozpoczętych przez dr Stanisława Kuźniaka w południowej Wielkopolsce. Warto także dodać, że w ostatnich dekadach fenologia, a więc nauka o zależnościach pomiędzy zmianami czynników meteorologicznych, a periodycznością zmian w przyrodzie, takimi właśnie jak przyloty ptaków, stała się bardzo popularna. Kiedyś proste obserwacje fenologiczne – terminy kwitnienia roślin, pojawy pszczół czy przyloty ptaków - pomagały rolnikom w ustaleniu czasu wyjścia w pole i podjęcia czynności agronomicznych. Dzisiaj długie serie obserwacji fenologicznych, a w przypadku bociana obserwacje przylotów do miejsc rozrodu liczą 100 i więcej lat, pomagają zrozumieć wpływ dynamicznych zmian klimatu na populacje ptaków. 

 

stado bocianow cenyrolnicze pl

Stado bocianów tuż po przekroczeniu Morza Czerwonego (południowy Izrael, marzec 2019 r.). Fot. Piotr Tryjanowski

 

*** 

Radzimy jednak uważać z wszelkimi newsami, o tym, że nasze bociany już przyleciały z Afryki i zajmują gniazda. Przede wszystkim trochę bocianów próbuje zimować w Polsce, gdzie pomagają im ludzie i coraz łagodniejsza pogoda zimą. Ponadto część ptaków zatrzymuje się na Bliskim Wchodzie (w Turcji, Egipcie czy Izraelu), skracając sobie trasę wędrówki, zamiast dolatywać do tradycyjnych zimowisk położonych w tropikalnej i subtropikalnej Afryce, nawet gdzieś na jej krańcu, w Kraju Przylądkowym RPA. Ponadto współpracownicy Grupy Badawczej Bociana Białego (GBBB), zrzeszającej miłośników tego gatunku, zarówno profesjonalnych naukowców, jak i amatorów oraz praktyków ochroniarzy, wiedzą, że bocian bywa nagminnie mylony z żurawiem. Świadczy o tym fakt, iż osoby relacjonujące przyloty bocianów do południowej Polski, powołują się na … klangor, a więc charakterystyczny, donośny głos żurawia. Jest to niestety kolejny dowód, że jako społeczeństwo tracimy wiedzę przyrodniczą, nawet na temat sporych i charyzmatycznych gatunków.

 

***

 

Z niecierpliwością oczekujemy powrotu bocianów, sprawdzamy prognozy pogody i informacje z innych krajów. Niestety trudno o wartościowe obserwacje. Na szczęście, z pomocą przychodzą międzynarodowe kontakty GBBB. Pomocne w ustaleniu terminów przylotów bocianów do Polski, są na przykład informacje od współpracującej z Grupą Evy Stets, Polki mieszkającej na stałe w Grecji, wolontariuszki tamtejszej centrali obrączkowania, która zainicjowała i organizuje obrączkowanie bocianów w tym kraju. Mając kontakty z ornitologami tureckimi, obserwującymi przeloty nad Bosforem, przekazuje, kiedy się pojawiają pierwsi wędrowcy. Wiadomo wtedy, że jeśli pogoda pozwoli, boćki pojawią się u nas po kilku dniach.

 

bocian gniazdocenyrolnicze pl tryjanowski

Samica bociana – rozpoznana po kolorowej obrączce – już na gnieździe w Grecji (marzec, 2021 r.). Fot. Lila Karta

 

Dostrzegą to pewnie miłośnicy obserwacji bocianów przez kamery internetowe. Takich urządzeń, przekazujących non stop obraz z gniazd na specjalne strony internetowe, jest już w Polsce kilkadziesiąt. Najdłużej, bo już od marca 2006 r., możemy oglądać bociany z Przygodzic w wielkopolskiej dolinie Baryczy. Przylotu bociana na www.bociany.przygodzice.pl wypatrują tysiące internautów, którzy potem śledzą też i notują na www.bocianyzprzygodzic.pun.pl kolejne wydarzenia: przylot partnera, gody pary, składanie kolejnych jaj, ich wysiadywanie na zmianę przez obojga rodziców, klucie piskląt, ich dorastanie i naukę latania. Bociany z Przygodzic mają też swój fanpage www.facebook.com/bocianyzprzygodzic, który śledzi ponad 8700 osób. To kolejny dowód na popularność tego gatunku w Polsce.

 

Tradycyjne i wciąż konieczne obserwacje przylotów i monitorowanie bocianich gniazd, członkowie Grupy uzupełniają jeszcze bardziej zaawansowaną techniką – opartymi o system GPS rejestratorami telemetrycznymi. Pionierem ich stosowania w Polsce jest działający na Opolszczyźnie zespół Silesiana, utworzony i kierowany przez Joachima Siekierę, który takie rejestratory założył już dziesiątkom bocianów. Lekkie, przymocowane do grzbietu nie krępującymi ruchów specjalnymi szelkami i zasilane fotowoltaicznie, w zdalnie zmienianych odstępach (nawet 20 sekundowych), standardowo notują dokładną pozycję geograficzną i wysokość lotu. Niektóre modele rejestratorów mierzą także inne parametry, np. tętno i temperaturę. Wyniki ich pracy można śledzić na bieżąco na ekranie komputera. Joachim Siekiera chętnie dzieli się takimi informacjami z pozostałymi członkami GBBB. Niedawno pokazał mapy z 28 lutego – dnia rozpoczęcia tegorocznej wędrówki przez 4 dorosłe bociany, które zimowały na południu Sudanu. Jest na nich po kilkadziesiąt pozycji, informacja o porannym starcie i zakończeniu dziennego przelotu, widać, jaką trasą ptaki leciały. Tego dnia pokonały po 180–210 km. Obecnie – połowa marca - ptaki są w Egipcie.

 

 

 bocian gniazdocenyrolnicze pl tryjanowski mapa

 

Nasze dorosłe bociany już w Egipcie – stan na dzień 14 marca 2021. Przygotował Joachim Siekiera.

 

***

Wpatrywanie się w niebo, czy też na łąkę, bądź gniazdo, choćby na ekranie komputera – to ciągle ważny wątek kulturowy. Jeśli pierwszy raz widziano lecącego bociana, to przynosił szczęście, jeśli chodził po łące to oznaczało ciężką pracę, zaś jeśli odpoczywał na gnieździe to raczej był zły omen. Tak w 1958 r. w ankiecie przygotowanej z okazji Międzynarodowego Spisu Bociana Białego pisał o tych wierzeniach nauczyciel z Boguszyna w pow. jarocińskim: „Zobaczenie pierwszego bociana na wiosnę w locie przynosi człowiekowi szczęśliwy rok lub wędrówkę (zmianę mieszkania), bocian na ziemi chodzi - nie ma wędrówki, życie bez zmian, bocian na ziemi na jednej nodze – zapowiada śmierć kogoś w rodzinie.” Interpretacje zjawiska pozostawmy etnografom, a zainteresowanym tematem polecamy książkę Bocian w mowie i folklorze Andrzeja Lewandowskiego i Józefa Radkiewicza, a jako badacze ptaków, lepiej podkreślajmy, że zobaczenie bociana to fantastyczny sygnał. Po prostu cieszmy się, że te ptaki są wciąż z nami, bo wyniki badań nad liczebnością tego gatunku, zwłaszcza w zachodniej i południowej Polsce, doprawdy nie dostarczają powodów do optymizmu. Populacja zmniejsza się, a Polska najprawdopodobniej przestała być bocianim krajem numer jeden. Stąd też dziwi, a nawet zaskakuje fakt, że bocian biały nie znalazł się w nowej Czerwonej liście ptaków Polski

 

Dla zrozumienia fenomenu bocianich przylotów ważniejsze jest dostrzeżenie innych, znacznie mniej znanych faktów. Po pierwsze dzisiaj już wiemy, że przylatujące na gniazdo bociany to nie zawsze jego stali właściciele. Gniazdo jest traktowane jako pewien punkt przystankowy i kilka ptaków może się na nim wymienić, nim dojdzie do zajęcia przez stałą parę lęgową. Zjawisko to w południowej Polsce zbadał prof. Andrzej Wuczyński z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie, a ostatnio o podobnych obserwacjach donieśli badacze z Niemiec. Kluczowy wydaje się przylot drugiego ptaka, najczęściej samicy. Szereg badań, wykonywanych w Polsce, zwłaszcza przez badaczy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, ale także Uniwersytetu Łódzkiego i Uniwersytetu Zielonogórskiego, pokazują, że wczesny przylot przekłada się na szybsze rozpoczęcie składania jaj, większe lęgi, a w konsekwencji większą liczbę wychowywanych młodych. Oczywiście czasem zbyt wczesny przylot bywa kosztowny, zwłaszcza gdy powraca zimowa aura z mrozami i śniegiem, co przecież w marcu i kwietniu, a nawet w maju, wcale nie jest rzadkością. Jednak ryzyko generalnie się opłaca i wcześniej przylatujące ptaki to pewnie osobniki bardziej doświadczone i w lepszej kondycji.

 

bocian woda stoi tryjanowski cenyrolnicze pl

Czasami powracające bociany zaskakuje szron. Fot. Krzysztof Chomicz

 

Proces zajmowania gniazd ma określony charakter. Gniazda, szczególnie te największe, w najlepszych terytoriach, to obiekt pożądania wszystkich bocianów. Nic dziwnego, że toczą się o nie zacięte walki, czasem nawet okupione życiem. Aby zmniejszy to ryzyko bociany stosują najprawdopodobniej pewien zabieg – obielają gniazda odchodami. Im bardziej obielone, czyli bardziej rzucające się w oczy, tym silniejsi właściciele. Taka informacja pozwala zaoszczędzić czas i energię na walkę, bo tylko równie silni rywale mogą podejmować potencjalne próby jego przejęcia. Słabeusze otrzymują wyraźny sygnał, że nie warto ryzykować, a prawowici właściciele mogą poświęcić czas na inne czynności, jak choćby odbudowę gniazda i żerowanie. To na razie spekulacje, ale oparte na dość mocnych podstawach. Aktualnie rozwiązaniem tej zagadki zajmuje się Adam Zbyryt z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (PTOP) i Uniwersytetu w Białymstoku. Silne obielenie brzegów gniazd bocianich w czasie ich przenoszenia z dachów budynków w nowe miejsca na słup wolnostojące zwiększyło znacząco ich ponowne zajęcie przez powracające z zimowisk bociany. Przeprowadzka nawet na odległość ponad 150 metrów nie była problemem. Najprawdopodobniej to właśnie ten mechanizm, symulacji najlepszych i najatrakcyjniejszych gniazd, okupowanych przez najlepsze pary, został wykorzystany w tym ochroniarskim eksperymencie. W tym roku rozpoczną się badania mające na celu rozwikłanie tego zagadnienia, czy tak jest w rzeczywistości.  Jednak – zupełnie jak w sprzedażach miejskich nieruchomości – dom to jedno, ale liczy się także okolica. Im wilgotniej, tym lepiej, a przynajmniej tak wskazują badania, od lat wykonywane przez zespół prof. Leszka Jerzaka z Uniwersytetu Zielonogórskiego, wspólnie z badaczami z innych polskich i niemieckich uczelni. - Zaskoczyło nas, że jednak nie tylko poziom wody w Odrze ma wpływ na sekwencję zajmowania gniazd, ale ważne jest występowanie … wypasanego bydła. To zapewne ma związek z dostępnością do pokarmu – wyjaśnia prof. Jerzak – co wpływa na kondycję samic stojącej przed koniecznością rozpoczęcia energochłonnego procesu reprodukcji, składania jaj.

 

 

Rzeczywiście, kondycja samic wydaje się mieć kluczowe znaczenie, czy jednak łatwo odróżnić samca od samicy w czasie przylotu? Zdecydowanie nie, zgodnie twierdzą badacze, zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy zrzeszeni w GBBB. Najpewniej poczekać na czas kopulacji - on na górze, ona na dole, choć nawet u bocianów zdarzają się ekscesy w postaci pozorowanej kopulacji i odwrotnego układu. Łatwiej jednak zapamiętać osobniki, gdy są wyposażone w specjalne obrączki ornitologiczne, z dobrze widocznymi numerami możliwymi do odczytania przez lunetę. To wielka pomoc dla badaczy, jednak kluczem pozostaje pytanie, dlaczego samce i samice bociana mają nieco odmienne strategie migracji. Nowe światło rzucają na to wspólne badania zespołów z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Uniwersytetu Szczecińskiego, a rąbka tajemnicy uchyla ich kontynuator dr Zbigniew Kwieciński. Popatrzmy na bociany jak na samoloty, choć gwoli precyzji raczej to motoszybowce, bo wznosząc się muszą zainwestować sporo energii, a dalej już lecą z ciepłymi prądami powietrza. Choć niezwykle trudno dostrzec u bocianów różnice płciowe, to jednak, gdy popatrzymy na budowę jelit, samice istotnie różnią się od samców. Bocianie panie mają jelita dłuższe niż panowie, co wiąże się z ich trybem życia. Zarówno podczas wędrówki, jak i później na lęgowisku. – Kolejny dowód na to, ważny do zapamiętania nie tylko na wiosnę, że liczy się wnętrze!

 

Koleżankom i Kolegom z Grupy Badawczej Bociana Białego bardzo dziękuję za liczne komentarze i uwagi. Nie wszystkie mogłem uwzględnić, także z powodu już i tak obszernego tekstu. Zawsze natomiast otwarty jestem na dyskusję. Dziękuję także autorom zdjęć przedstawionych w materiale.

 

Dodatkowa literatura:

Dolata P.T. 2006. “Close to Storks” – a project of on-line monitoring of the White Stork Ciconia ciconia nest and potential use of on-line monitoring in education and research. In: Tryjanowski, P., Sparks, T.H. & Jerzak, L. (eds). The White Stork in Poland: studies in biology, ecology and conservation. Bogucki Wydawnictwo Naukowe, Poznań, pp. 437–448.

Dolata P.T. 2009. „Blisko bocianów” projekt edukacyjno-badawczy bociana białego Ciconia ciconia. Studia i Materiały Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej, 11, 1(20), 128141.

Fulin, M., Jerzak, L., Sparks, T. H., & Tryjanowski, P. (2009). Relationship between arrival date, hatching date and breeding success of the white stork (Ciconia ciconia) in Slovakia. Biologia64(2), 361-364.

Gordo, O., Tryjanowski, P., Kosicki, J. Z., & Fulín, M. (2013). Complex phenological changes and their consequences in the breeding success of a migratory bird, the white stork Ciconia ciconiaJournal of Animal Ecology82(5), 1072-1086.

Janiszewski, T., Minias, P., & Wojciechowski, Z. (2013). Reproductive consequences of early arrival at breeding grounds in the White Stork Ciconia ciconiaBird Study60(2), 280-284.

Janiszewski, T., Minias, P., & Wojciechowski, Z. (2014). Timing of arrival at breeding grounds determines spatial patterns of productivity within the population of white stork (Ciconia ciconia). Population Ecology56(1), 217-225.

Kania, W. (2006). Movements of Polish White Storks Ciconia ciconia - an analysis of ringing results. In: Tryjanowski P., Sparks T.H. & Jerzak L. (eds), The White Stork in Poland: studies in biology, ecology and conservation. Bogucki Wydawnictwo Naukowe, Poznań, pp. 249–294.

Kosicki, J., Sparks, T., & Tryjanowski, P. (2004). Does arrival date influence autumn departure of the White Stork Ciconia ciconia? Ornis Fennica81(2), 91-95.

Kwieciński, Z., & Tryjanowski, P. (2009). Differences between sexes in digestive efficiency of the white stork Ciconia ciconia under experimental conditions. Folia Biologica57(3-4), 193-198.

Kwieciński, Z., Rosin, Z. M., Dylewski, Ł., & Skórka, P. (2017). Sexual differences in food preferences in the white stork: an experimental study. The Science of Nature104(5-6), 39.

Lewandowski, A., & Radkiewicz, J. (1991). Bocian w mowie i folklorze. Wydawnictwo Wyższej Szkoły

Pedagogicznej w Zielonej Górze, Zielona Góra.

Ptaszyk, J., Kosicki, J., Sparks, T. H., & Tryjanowski, P. (2003). Changes in the timing and pattern of arrival of the White Stork (Ciconia ciconia) in western Poland. Journal für Ornithologie144(3), 323-329.

Rosin, Z.M., & Kwieciński, Z. (2011). Digestibility of prey by white stork (Ciconia ciconia) under experimental conditions. Ornis Fennica, 88: 40–50.

Tobolka, M., Dylewski, L., Wozna, J. T., & Zolnierowicz, K. M. (2018). How weather conditions in non-breeding and breeding grounds affect the phenology and breeding abilities of white storks. Science of the Total Environment636, 512-518.

Tryjanowski, P., Jerzak, L., & Radkiewicz, J. (2005). Effect of Water Level and Livestock on the Productivity and Numbers of Breeding White Storks. Waterbirds 28(3), 378-382.

Tryjanowski, P., & Sparks, T. H. (2008). The relationship between phenological traits and brood size of the white stork Ciconia ciconia in western Poland. Acta Oecologica33(2), 203-206.

Tryjanowski, P., Sparks, T. H., Ptaszyk, J., & Kosicki, J. (2004). Do White Storks Ciconia ciconia always profit from an early return to their breeding grounds? Bird Study51(3), 222-227.

Tryjanowski, P., Sparks, T. H., Jakubiec, Z., Jerzak, L., Kosicki, J. Z., Kuźniak, S., ... & Wuczyński, A. (2005). The relationship between population means and variances of reproductive success differs between local populations of white stork (Ciconia ciconia). Population Ecology47(2), 119-125.

Wuczyński, A. (2005). The turnover of White Storks Ciconia ciconia on nests during spring migration. Acta Ornithologica40(1), 83-85.

Zbyryt, A., Sparks, T. H., & Tryjanowski, P. (2021). Whitewashing improves relocated nest occupancy in the white stork: An experimental test of public information. Journal for Nature Conservation59, 125929.

Żołnierowicz, K., Tobółka, M., Kania, W. (2012). Zjazd założycielski Grupy Badawczej Bociana Białego (Poznań, 27–28.01.2012 r.) Chrońmy Przyrodę Ojczystą, 68 (5): 323–331.

 

Prof. dr hab. Piotr Tryjanowski

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

prof. Piotr Tryjanowski
Autor: prof. Piotr Tryjanowski
Dyrektor Instytutu Zoologii w Poznaniu; zajmuje się funkcjonowanie krajobrazu rolniczego. Bada przede wszystkim ptaki, płazy i ssaki. Szczególnie zainteresowany interakcjami zwierząt dzikich i udomowionych. Miłośnik tradycyjnego pasterstwa, owiec, serów i win Środkowej Europy.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Jak bociany reagują na drony?

Ze względu na spadające koszty bezzałogowe statki powietrzne

Jaja dzikich ptaków – pisanki natury

Wielkanoc to fantastyczny czas na pytania o naturę ptasich j

Czarna owca medycyny

To musiało się tak skończyć, bo lubię i owce (kliknij) i psy