kowalczyk

kowalczyk

CenyRolnicze
17 września 2021, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.8882 EUR EUR - 4.5789 GBP GBP - 5.3633 DKK DKK - 0.6158
Archiwum


17.09.2021 13:23 DRÓB, cena tuszki hurt: 5,00-5,70 zł/kg, średnia: 5,28 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni)

17.09.2021 MATIF: pszenica GRU21-247,75 (-0,40%), kukurydza LIS21-218,00 (-0,46%), rzepak LIS21-600,75 (+0,42%) [euro/t]

16.09.2021 SPRZEDAM 1 KROWĘ, 650 kg, lubuskie, międzyrzecki, 66-320, tel.: 603 781 921

15.09.2021 SPRZEDAM 200 JAJ DZIENNIE, rozmiar: L, mazowieckie, siedlecki, 08-114, tel.: 667 763 667

15.09.2021 SPRZEDAM 400 JAJ, rozmiar: M, warm.-mazur., sępoleński, 11-210, tel.: 536 476 235

15.09.2021 SPRZEDAM 350 TUCZNIKÓW TYGODNIOWO, 125 kg, 58%, łódzkie, piotrkowski, 97-311, 609 554 794

14.09.2021 SPRZEDAM 3000 JAJ, rozmiar: M, wielkopolskie, gostyński, 63-830, tel.: 609 415 569

13.09.2021 SPRZEDAM 4 BYKI, mieszaniec, 350 kg, podlaskie, augustowski, 16-300, tel.: 666 489 712

13.09.2021 SPRZEDAM 150 TON PSZENŻYTA, transport firmowy, zachodniopomorskie, sławieński, 76-150, 501 519 439

13.09.2021 SPRZEDAM 150 TON PSZENICY PASZ., transport firmowy, zachodniopomorskie, sławieński, 76-150, 501 519 439

Dodaj komunikat

ph konrad

zm skiba

Ornitologia terapuetyczna - czyli o zbawiennym wpływie ptaków na ludzką psychikę

Redakcja

Z autorami książki Ornitologia terapuetyczna – prof. Piotrem Tryjanowskim - zoologiem i dr. n. med. Sławomirem Murawcem – lekarzem – psychiatrą, rozmawia dr Stanisław Świtek.

 

Kogo w dzisiejszych czasach dotyczą problemy natury psychicznej?

S.M.: Najkrócej mówiąc – nas wszystkich. Rozmawiamy w specyficznym czasie, w czasie pandemii COVID-19. To wielka społeczna lekcja. Myślę, że każdy albo przynajmniej większość z nas doświadczyła w tym czasie bezpośredniego strachu o zdrowie i życie swoich i bliskich, lęku przed różnymi wyobrażonymi zagrożeniami, które podpowiadała nam nasza psychika, lęku o przyszłość zawodową i finansową, zaburzeń snu, poczucia stresu, obsesyjnych myśli na różne tematy zdrowotne lub życiowe. Czasami może poczucia nierealności, że to się nie dzieje naprawdę, albo mechanizmów „oddalających” zagrożenie, zaprzeczających jego realności. Tak więc myślę, że poczynając od osób, które są przerażone, do osób, które zaprzeczają jakimkolwiek problemom możemy się wszyscy nauczyć, jak ważna jest nasza psychika. Mówię o lekcji dla nas wszystkich – ponieważ osoby z zaburzeniami psychicznymi doświadczają takich stanów „w ramach” swojego problemu zdrowotnego stale, często przez wiele lat.

 

dr slawomir murawiec cenyrolnicze agroekosystem

Dr Sławomir Murawiec 

 

Jakie to są problemy i czym spowodowane?

S.M.: Najczęstsze problemy zdrowotne to właśnie zaburzenia lękowe. Dawniej nazywane nerwicami. Z europejskich badań wynika,że dotykają one każdego roku nawet 14% wszystkich mieszkańców naszego kontynentu. Do tego mamy depresję i zaburzenia snu, które dokładają po jakieś 7% populacji każde.  I tak dalej, kolejne rodzaje zaburzeń. Nawet ponad 30% Europejczyków może mieć w każdym roku problemy natury psychicznej. Badania polskie nie podają liczb tak wysokich, ale wartości są zbliżone.  A powody są bardzo złożone. Są wśród nich oczywiście kwestie genetyczne i biologiczne jak i psychologiczne, społeczne, rodzinne. Są kwestie biologiczne związane z warunkami w jakich żyjemy, czyli na przykład smog, który negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne, i kwestie społeczne naszych warunków życia jak ciągły pośpiech, niepewność jutra, nastawienia na sukces mierzony bardzo wąskimi kryteriami, realizowanie ścieżek kariery nie bacząc na własne potrzeby emocjonalne. Podkreśliłbym tą niepewność w każdym zakresie. Wiele osób mówi, że ma niepewność co będzie dalej, czy zachowają stanowiska, prace, dochody. Pandemia oczywiście tą niepewność dramatycznie nasiliła, a to co najmniej podwaja częstość występowania zaburzeń o których powiedziałem.

 

Dlaczego kontakt z naturą jest korzystny dla zdrowia psychicznego?

P.T.: Odpowiada za to, w pewien sposób stabilność przyrody. Świetnie to widać w czasie pandemii. Świat się kręci, dziwne to wszystko jakoś,a ptaki śpiewają, poruszają się i dają poczucie osadzenia i normalności. Podobnie zresztą – to wiem z własnego doświadczenia i setek rozmów ze znajomymi – działa w problemach codziennego dnia.

 

Co stoi za rosnącym zainteresowaniem obserwacją ptaków?

P.T.: Przyczyn jest zapewne sporo. Bogacące się społeczeństwa i większa ilość wolnego czasu, który można poświęcić na hobby to pewnie jedna z najpoważniejszych przyczyn. Ptaki stały się na swój sposób modne, co wynika z naszej tęsknoty za wolnością, różnobarwnością, ale i pewną przewidywalnością życia. Wydaje mi się, że ważny jest też aspekt zurbanizowania społeczeństwa. W mieście po prostu bardziej tęskni się za przyrodą, a wyjazdy na ptaki to tyle co dla rolnika wyjście w pole czy na łąkę. Może w różnych celach, ale sam kontakt z przyroda jest podobny.

 

Czy są jakieś gatunki ptaków, których obserwacja jest szczególnie korzystna dla nas?

P.T.: Pisząc książkę zastanawialiśmy się czy będzie taki pojawiający się częściej czy to w badaniach, czy w relacjach obserwatorów ptaków gatunek. Wygląda na to, że brak jednego wzorca. Zaawansowani ptasiarze najbardziej lubią gatunki rzadkie, choć wcale nie jestem pewien, że przy ich obserwacjach wypoczywają. To raczej dawka adrenaliny podobna do wydzielanej w trakcie uprawiania sportu wyczynowego. Tacy, powiedzmy lajtowi, obserwatorzy chyba najbardziej lubią gatunki które znają i potrafią oznaczyć. Czyli precyzyjniej odpowiadając na postawione pytanie, każdy z nas musi sobie sam wyszukać taki gatunek, ale to nie oznacza, że raz znaleziony nie pozostanie porzucony ze względu na wiek i inne okoliczności.

 

Większe znaczenie dla naszego mózgu ma to, że widzimy ptaki, czy to, że je słyszymy?

S.M.: Myślę, że jedno i drugie. Samo rozpoznawanie ptaków po wyglądzie i głosie. To wspaniałe ćwiczenie tak zwanych funkcji poznawczych. Czyli koncentracji uwagi, pamięci. I to różnych rodzajów pamięci: tej bieżącej, krótkotrwałej i tej długoterminowej. Moim zdaniem lepsze od rozwiązywania krzyżówek, bo obejmujące wiele zmysłów. Ale przede wszystkim ważne jest pewien specyficzny stan umysłu dostępny wtedy, gdy obserwujemy i słuchamy poszukując ptaków. Z jednej strony ważne jest to, że napływ bodźców jest ograniczony (nie ma miejskiego hałasu), a zdrugiej, że zmysły są skierowane i wyostrzone w celu wykrycia poszukiwanego obiektu, czyli ptaka. Moim zdaniem to ćwiczy wspomniane funkcje poznawcze w bardzo szczególnych, korzystnych warunkach.

 

Jak obserwować ptaki by było to także z korzyścią dla naszych myśli?

P.T.: Po prostu się skoncentrować na obserwowanych osobnikach, na tej właśnie chwili. Wyłączyć się z codziennego zgiełku, ludzkich relacji. Żyć wspaniałą chwilą w przyrodzie. W książce podajemy nawet zestawy zaleceń terapeutycznych, czekając na reakcje, tak lekarzy, jak i potencjalnych pacjentów.

 

Ile godzin w tygodniu przeznaczać na to? Czy spacer w niedzielne popołudnie jest np. wystarczający?

P.T.: Część naukowców bawi się nawet w takie obliczenia i piszą o 120 minutach na tydzień. Na początek dobre i to, tak jak popołudniowy niedzielny spacer. Żyjemy jednak w ciągłym pośpiechu i uzależnieniu od urządzeń elektronicznych, zatem – o ile to tylko możliwe – lepiej postarać się o więcej kontaktu z przyrodą. Dziennie pół godziny wygospodarować może niemal każdy. Można to połączyć ze spacerem do pracy, z przejściem do sklepu zamiast jazdy samochodem. Lornetki są na tyle małe i zgrabne, że nie przeszkadzają w sprawnym poruszaniu się, a poprawiają radość z obserwacji ptaków.

 

piotr tryjanowski snieg cenyrolnicze pl agroekosystem

Prof. Piotr Tryjanowski

 

Co jest jeszcze ważne przy ptakoterapii?

S.M.: Nie można tego robić raczej na siłę i pójść w teren zestresowanym, spiesząc się, aby wrócić (chyba, że to świadoma decyzja o zrobieniu sobie krótkiej przerwy). Zwłaszcza na początku ważne, aby mieć pewną przestrzeń psychiczną, pewne wewnętrzne przyzwolenie, że mogę też wyjść i zainteresować się ptakami. Powiedzieć sobie:„tak, teraz mogę, chce, mogę się tym zająć”.  A potem liczyłbym już na przyjemność jaka płynie z obserwacji ptaków jako na czynnik motywujący. Jak już ktoś poczuje tą przyjemność, będzie chciał ją sobie powtórzyć. A poczujemy się lepiej i po pierwszym spacerze i po kolejnych. Oczywiście efektu wielu wyjść będą się sumowały, dodawały do siebie wpływając korzystnie na zdrowie psychiczne w wielu zakresach.

 

Czy obserwacja ptaków może wywołać skutek przeciwny od zamierzonego? Zamiast nas wyciszyć to rozbudzi i rozzłości?

P.T.: W przypadku niemalże zawodowych ptasiarzy tak, jest to możliwe. Na przykład wielka adrenalina podczas obserwacji niezwykle rzadkiego gatunku. Czy dobrze go rozpoznałem? Czy posiadam na tyle dobrą dokumentację, że inni uwierzą w moją obserwację? Dla profanów to uczucie obce, ale dla tych co połknęli birdwatcherskiego bakcyla, to może być bardzo silne, wręcz wyczerpujące uczucie. Jest też przypadek szczególny – ornitofobia – lęk przed ptakami. Tutaj także zalecamy ostrożność.

 

Czy ptaki są zadowolone z tego, że są przez nas podpatrywane? Czy podpatrywanie może wyrządzać im krzywdę?

P.T.: Oj zdecydowanie nie wszystkie. Niestety jest mnóstwa prac naukowych pokazujących, że namolne podpatrywanie ptaków im nie służy. Płoszy je, żyją w stresie, zmniejsza to ich przeżywalność i sukces rozrodczy. Dlatego tak istotne są zagadnienia etyczne związane z obserwacjami ptaków. O tym aspekcie wspominamy zresztą w książce wielokrotnie.

 

Czy uda nam się uzyskać również pozytywny efekt na naszą psychikę, gdy w miejsce obserwacji ptaków na żywo, będziemy oglądać je np. w filmie przyrodniczym?

P.T.: Na pewno nie będzie to taki sam, silny efekt. W ptakoterapii chodzi nie tylko o obserwacje ptaków i zachwyt nad głosami czy ubarwieniem. To też jest oczywiście ważne, ale nie kluczowe. Istnieje bowiem druga, może nawet ważniejsza część i zresztą lepiej medycznie udokumentowana. Samo wyjście w teren, korzystanie z dobrodziejstw zieleni i świeżego powietrza.

 

Ile taka ptakoterapia kosztuje? Czy stać na nią zwykłego Kowalskiego?

P.T.: Naprawdę kosztuje tylko (i aż!) czas, a to najważniejsza część płaconej ceny. Reszta zależy od chęci i zasobności portfela. Ptaki można obserwować niemal wszędzie. I przez okno z wieżowca, ale też pojechać w tropiki. Dla każdego coś dobrego.

 

Do kogo zatem skierowana jest Ornitologia terapeutyczna, Wasza najnowsza książka?

P.T.: Przyznajemy, że pisząc myśleliśmy o lekarzach psychiatrach, terapeutach, nauczycielach, rodzicach, ale też wszystkich osobach lubiących ptaki. Ba, staraliśmy się pisać tak, że jeśli jeszcze terapeutycznego znaczenia ptaków nie odkryli, to teraz jest taka szansa! Czyli mówiąc nieco poważniej, nie zawężaliśmy kręgu odbiorców w jakiś specjalny sposób, dbając o to, by w miarę jasno wyjaśniać zagadnienia medyczne i zoologiczne nawet poczatkującym. Podkreślaliśmy i podkreślamy, to nie podręcznik, to zbiór esejów, ale warto go mieć pod ręką.

 

Książkę można kupić TUTAJ - kliknij. 

 

Życzymy miłej lektury!

 

 image do wklejenia na końcu tekstu agroekosystem cenyrolnicze pl

 

 

Loading comments...

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu