Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
30 października 2020, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3.9563 EUR EUR - 4.6188 GBP GBP - 5.1269 DKK DKK - 0.6202
Archiwum
30.10.2020 14:03 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,20 - 4,80 zł/kg, średnia: 4,48 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni) +++ +++ +++ 29.10.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 205,00 (+ 0,49%), kukurydza LIS20 - 192,00 (- 1,66%), rzepak LIS20 - 379,50 (+ 0,39%) [euro/tona] +++ +++ +++ +++ +++

Jak pies z kotem … w Indiach

Redakcja

Żyć jak pies z kotem – wszyscy dobrze znają to powiedzenie. W trudnych relacjach psio-kocich, które możemy zauważyć we własnych domach czy na podwórkach, zazwyczaj to pies jest zwierzęciem wyraźniej manifestującym swoją niechęć do kota.

 

W niektórych ekosystemach na Ziemi, sytuacja ma się zgoła inaczej i właśnie w badaniach takiej relacji wzięli udział naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i Uniwersytetu im. A. Mickiewicza. Prawdziwie dzikie, duże koty bywają postrachem psów, o czym można się przekonać w ich właśnie opublikowanym artykule w czasopiśmie Oryx (praca ukazała się w opcji otwartego dostępu - https://tiny.pl/7lggq)

 

Z badań przeprowadzonych na populacji chronionych i zagrożonych lampartów plamistych Panthera pardus fusca w rezerwacie Jhalana w Indiach, wynika, że prawie połowę diety tych kotów stanowią… lokalne psy. Ze względu na obecność dużego miasta w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu, lamparty prawie w całości opierają swą dietę na zwierzętach domowych i gospodarskich. U polskich czytelników, sama myśl o tak dużym udziale psów w diecie lampartów, może wywoływać gęsią skórkę, a nawet niechęć do tych majestatycznych zwierząt. Każdy jednak, kto kiedykolwiek odwiedził kraj z dużymi populacjami bezdomnych psów, ten wie, że lokalnym mieszkańcom taka działalność lampartów akurat służy. Choć lamparty, jako zwierzęta charyzmatyczne, budzą podziw, ale i grozę, to teraz także i zrozumienie, o czym donoszą nie tylko wzajemne rozmowy mieszkańców, ale i artykuły w lokalnej prasie. Psy w wielu miejscach Indii, ale i innych miejsc położonych szczególnie w tropikach, nie mają dobrej prasy, są bowiem źródłem wielu zoonoz, które – zwłaszcza w biedniejszych państwach – stanowią bardzo realne ryzyko epidemiologiczne. Wścieklizna, o której dziś już tylko sporadycznie słyszymy (np. przy okazji znajdowania zakażonych nią nietoperzy, kiedy to problem bywa niesłusznie wyolbrzymiany!), jest wciąż przyczyną gigantycznej liczby nieszczęść w krajach takich jak Indie. Ta nieuleczalna, dla nieszczepionych osób, choroba, powoduje powolną, bolesną śmierć i co roku doprowadza do ok. 20 tys. zgonów w samych tylko Indiach (ponad 1/3 wszystkich zgonów spowodowanych wścieklizną na świecie). Zatrważający jest fakt, że od 30% do 60% przypadków ofiar wścieklizny to dzieci do 15 roku życia, a w ponad 90% przypadków do zakażenia dochodzi poprzez ugryzienie przez psa. Sytuację jeszcze bardziej tragiczną czyni fakt, iż wścieklizna jest chorobą, której relatywnie łatwo i skutecznie można zapobiec, poprzez zaszczepienie w stosunkowo krótkim czasie 70% psów. W Indiach jest to jednak nierealne. Populacja bezdomnych psów szacowana jest na ok. 25 milionów. Stąd też wybory żywieniowe lampartów mogą być postrzegane jako usługi ekosystemowe, ograniczające obecność chorób odzwierzęcych i niejako czynią lamparty sprzymierzeńcami idei One Health.

 

Z drugiej strony, taka dieta może wiązać się też z ryzykiem zachorowania lampartów. Kolejną niebezpieczną chorobą, będącą drugą co do częstości przyczyną padnięć psów, jest nosówka. Badania przeprowadzone na kilku innych gatunkach dużych kotów pokazują, że są one na nią bardzo podatne i dlatego może ona stanowić potencjalnie duże zagrożenie również dla populacji chronionych lampartów indyjskich.

 

Opublikowana w czasopiśmie Oryx praca jest częścią większego projektu realizowanego w rezerwacie Jhalana w Indiach dotyczącego zrozumienia zachowań, wybiórczości siedliskowej i pokarmowej lokalnej populacji lamparta. W badaniach biorą udział badacze z Indii, Izraela i Polski. Jest to kolejny przykład jak osoby mające różne doświadczenia, a nawet zainteresowania naukowe – od badań behawioralnych, poprzez weterynarię, GIS, aż po analizy statystyczne mogą z sobą twórczo współpracować . Nauka nie zna granic, także tych geograficznych. W dużej mierze współczesne badania środowiskowe wymagają niezliczonych już umiejętności metodycznych. Dlatego szczególnie cieszy fakt, że grupa ludzi którzy się kompletnie wcześniej nie znali jest w stanie efektywnie naukowo pracować.

 

Artykuł także zainteresował edytorów czasopisma i został wybrana do promocji opublikowanego właśnie tomu. Został on również omówiony na specjalistycznym blogu organizacji Fauna & Flora International, wydawcy czasopisma Oryx.

 

Literatura:

Praca źródłowa:

Kumbhojkar, S., Yosef, R., Kosicki, J.Z., Kwiatkowska, P.K., & Tryjanowski, P.
(in press) Dependence of the leopard Panthera pardus fusca in Jaipur, India, on domestic animals. Oryx: DOI: https://doi.org/10.1017/S0030605319001145

 

Inne publikacje:

Kumbhojkar, S., Yosef, R., Benedetti, Y., & Morelli, F. (2019). Human-Leopard (Panthera pardus fusca) Co-Existence in Jhalana Forest Reserve, India. Sustainability11(14), 3912.

Kumbhojkar, S., Yosef, R., Mehta, A., & Rakholia, S. (2020). A Camera-Trap Home-Range Analysis of the Indian Leopard (Panthera pardus fusca) in Jaipur, India. Animals10(9), 1600.

 

Autorzy:

prof. dr hab. Piotr Tryjanowski
lek.wet. Patrycja K. Kwiatkowska (Woszczyło)
 

Może zainteresuje Cię również:

Gniazda orlików magnesem dla innych zwierząt

W dyskusjach o potrzebie ochrony ptaków drapieżnych zwykle p

Przereklamowane podróże podróżniczka

Wędrówki ptaków budzą emocje. Co specjalnie nie dziwi, bo pt

Co zrobić ze Wschodem Europy? Ptaki, przyroda i ni

Kilka lat temu na łamach specjalistycznego periodyku Acta Or