Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
18 września 2020, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3.7585 EUR EUR - 4.4574 GBP GBP - 4.8811 DKK DKK - 0.5991
Archiwum
18.09.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 194,50 (+ 1,43%), kukurydza LIS20 - 171,50 (+ 0,15%), rzepak LIS20 - 395,00 (+ 0,64%) [euro/tona] +++ +++ +++ 18.09.2020 13:42 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,60 - 5,00 zł/kg, średnia: 4,85 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni) +++ +++ +++ +++

COVID-19: Które zwierzęta domowe są narażone na zakażenie?

Martyna Frątczak

Czy na zakażenie SARS-CoV 2 narażeni są nasi domowi pupile oraz zwierzęta gospodarskie? Co wiemy na temat zachorowań u zwierząt na nowego koronawirusa po miesiącach obserwacji oraz badań?

 

Przypadki u psów

Pierwsze potwierdzone doniesienia o zwierzętach domowych zakażonych wirusem SARS-CoV 2 pochodziły z Hongkongu.

Urzędnicy rządowi z Departamentu Rolnictwa, Rybołówstwa i Ochrony Przyrody (AFCD) już od początku pandemii zalecili tam, aby ssaki pochodzące z gospodarstw domowych, w których znajdowały się osoby hospitalizowane z powodu COVID-19 były poddawane kwarantannie i badane pod kątem zakażenia na nowego wirusa.

Do 15 kwietnia na takiej kwarantannie przebywało 30 psów, 17 kotów i dwa chomiki. Z tego wyłącznie od dwóch psów – 17-letniego pomeraniania oraz owczarka niemieckiego - i jednego kota uzyskano wynik pozytywny w teście w kierunku COVID-19. Żadne ze zwierząt nie miało jednak objawów klinicznych.

Do tej pory nie potwierdzono większej liczby przypadków zakażeń u psów domowych, co sugeruje, że zwierzęta te są mało wrażliwe na wirusa SARS-CoV 2.

Oba przypadki dotyczyły jednak zwierząt przebywających w bliskim kontakcie z zakażonymi właścicielami, co świadczy o tym, że infekcja na linii człowiek-pies jest możliwa.

Koty są bardziej wrażliwe

Poza przypadkiem kota z Hong Kongu, potwierdzono jeszcze jedno zakażenie u tego gatunku zwierzęcia, tym razem u osobnika pochodzącego z Belgii. Oba zwierzęta zaraziły się prawdopodobnie od swoich zakażonych opiekunów.

W eksperymentach z udziałem psów i kotów przeprowadzonych przez naukowców z Chin stwierdzono, że psy są w średnim, a koty w bardzo wysokim stopniu podatne na zakażenie.

W przypadków kotów stwierdzono, że mogą one również przenosić wirusa na inne utrzymywane w otoczeniu koty. Żadne ze zwierząt w trakcie eksperymentów nie wykazywało jednak objawów chorobowych.

Wyniki te należy traktować z pewną dozą ostrożności, ponieważ w badaniach podawano zwierzętom bezpośrednio donosowo bardzo wysokie dawki wirusa. W normalnych warunkach zwierzęta domowe nie są w stanie zetknąć się z tak silnie zakaźnym materiałem.

Ciekawe wyniki, lepiej odzwierciedlające rzeczywistość, uzyskano z badań przesiewowych przeprowadzonych wśród kotów występujących w rejonie Wuhan.

U niektórych z nich znaleziono we krwi przeciwciała skierowane wobec SARS-CoV 2. Wskazuje to, że koty są w stanie zakazić się koronawirusem w warunkach naturalnych i rozwinąć na niego odpowiedź odpornościową. Podobne wyniki uzyskano w niedawnym badaniach z Holandii.

 

Narażone fretki i chomiki

Eksperymenty sprawdzające podatność na zakażenie nowym wirusem u innych gatunków zwierząt domowych wykazały, że również fretki są stosunkowo podatne na zakażenie.

W odpowiedzi na kontakt z wirusem mogą rozwijać objawy związane z infekcją w dolnych drogach oddechowych.

Co dość zaskakujące, okazuje się, że chomiki syryjskie, często utrzymywane w domach, są bardzo wrażliwe na zakażenie nowym koronawirusem. Zwierzęta ulegały zakażeniu po ekspozycji na wysokie i niskie dawki koronawirusa.

Przebieg zakażenia i choroby jest u tych zwierząt bardzo podobny do tych u człowieka. Zakażone chomiki rozwijały charakterystyczne dla chorych ludzi zmiany patologiczne w płucach.

Z tego powodu naukowcy uważają, że chomiki syryjskie mogą być doskonałym modelem SARS-CoV 2 czlowieka i można je wykorzystać do badań nad chorobą.

Dzięki badaniom na chomikach wiemy już na przykład, że osoby które raz przeszły zakażenie koronawirusem mogą być w pełni odporne na ponowną infekcję przy kolejnym kontakcie z patogenem.

Świnie i drób

W eksperymentach, w których podawano wysokie dawki wirusa świniom, kurom domowym oraz kaczkom nie znaleziono żadnych dowodów na podatność tych zwierząt na zakażenie.

Póki co brakuje jednak danych dotyczących innych zwierząt gospodarskich, takich jak bydło, owce oraz kozy.

Biorąc jednak pod uwagę wysoką zdolność koronawirusów do mutowania oraz znane już ich zdolności do przekraczania barier międzygatunkowych, niektórzy naukowcy zalecają, aby w gospodarstwach wdrożyć pewne środki mające na celu ochronę zwierząt przed ewentualną transmisją wirusa od człowieka.

Tak naprawdę jednak podstawowe zasady higieny i bioasekuracji, służące również ochronie przed zakażeniem między pracownikami są zupełnie wystarczającym środkiem ostrożności.  

Problem z norkami

Znacznie poważniejsze zasady bezpieczeństwa dotyczyć muszą jednak ferm futerkowych utrzymujących norki.

W kwietniu na dwóch dużych fermach norek w Holandii zakażenie nowym koronawirusem wykryto u kilku zwierząt. Poza laboratoryjnie przeprowadzonymi testami w obu gospodarstwach odnotowano zwiększoną częstość występowania u norek objawów z układu pokarmowego i oddechowego oraz ogólną wyższą śmiertelność zwierząt.

W maju nowego koronawirusa wykryto u norek na dwóch dodatkowych fermach.

Kilku opiekunów zwierząt pracujących na fermach uległo zakażeniu i rozwinęło objawy SARS-CoV-2. Uważa się, że wirus został przeniesiony na norki od chorego człowieka, a później mógł przenosić się między zwierzętami oraz od zwierząt na kolejnych ludzi.  

Przeprowadzone analizy próbek wirusa potwierdziły, że w najmniej dwóch przypadkach wirus został przeniesiony z zakażonej norki na człowieka.

Holenderski rząd w odpowiedzi na zagrożenie wprowadził na fermach ścisłe środki ostrożności. Należał do nich obowiązek zgłaszania wszelkich problemów z oddychaniem lub zwiększonej śmiertelności norek oraz wymóg noszenia środków ochrony indywidualnej przez pracowników ferm podczas pracy z norkami.

Wprowadzono również zakaz przewozu norek i obornika z norek, protokół higieny dla gości i pojazdów oraz obowiązek, zgodnie z którym hodowcy norek muszą zapewnić, aby inne zwierzęta (psy, koty i fretki) nie wchodziły na teren gospodarstwa ani go nie opuszczały.

Jako dodatkowy środek ostrożności, holenderska agencja zdrowia publicznego odradziła ludziom jazdę na rowerze lub chodzenie w promieniu około 400 metrów wokół każdego zakażonego gospodarstwa do czasu poznania wyników testów próbek powietrza i kurzu.

Zakaz ten został zniesiony, gdy wyniki wskazały, że powietrze i kurz poza oborami, w których trzymane są norki, nie zawierały koronawirusa.

W dniu 3 czerwca holenderski Minister Rolnictwa oraz Minister Zdrowia podjęli decyzję o uboju norek na wszystkich skażonych wirusem gospodarstwach.

Czy należy obawiać się o psy i koty?

Początkowa panika związana z pandemią i medialnymi donosami dotyczącymi możliwości zakażenia u psów i kotów spowodowała, że wielu właścicieli decydowało się na drastyczne rozwiązania, takie jak eutanazja czy porzucenie swojego psa lub kota.

Wiedza zebrana przez miesiące trwającej pandemii pokazuje jednak, że chociaż infekcja naszych pupili jest możliwa, ryzyko jest bardzo niewielkie. Warto zauważyć, że przy milionach zakażeń wirusem u ludzi, odnotowano zaledwie kilka takich przypadków u psów i kotów.

Nie istnieją również obecnie jakiekolwiek dane potwierdzające możliwość przeniesienia wirusa z psa lub kota na człowieka.

Mimo wszystko w przypadku wykrycia u właściciela zwierząt koronawirusa zaleca się w miarę możliwości ograniczenie bliskich kontaktów ze zwierzęciem i zachowanie podstawowych zasad higieny.

 

Źródła:

Shi, Jianzhong, et al. "Susceptibility of ferrets, cats, dogs, and other domesticated animals to SARS–coronavirus 2." Science 368.6494 (2020): 1016-1020.

Tiwari, Ruchi, et al. "COVID-19: animals, veterinary and zoonotic links." Veterinary Quarterly just-accepted (2020): 1-22.

Le Bras, Alexandra. "Syrian hamsters as a small animal model for COVID-19 research." Lab Animal 49.8 (2020): 223-223.

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Martyna Frątczak, studentka Weterynarii, zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią. Pasjonatka literatury pięknej i popularnonaukowej. W przyszłości chciałaby połączyć pracę lekarza weterynarii z prowadzeniem badań naukowych.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Animex w Szczecinie ogniskiem koronawirusa

Firma Animex Foods poinformowała o 26 przypadkach koronawiru

Hodowcy kaczek ponieśli ogromne straty z powodu C

Dlaczego hodowcy kaczek rzeźnych zostali wykluczeni z pomocy

COVID-19: wypoczynek w gospodarstwie agroturystycz

Pandemia COVID-19 wywarła silny wpływ na funkcjonowanie wiel