Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
12 sierpnia 2020, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3,7558 EUR EUR - 4,4123 GBP GBP - 4,9028 DKK DKK - 0,5925
Archiwum
14.08.2020 14:02 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,30 - 5,00 zł/kg, średnia: 4,61 zł/kg (na podstawie informacji z 9 ubojni) +++ +++ +++ 13.08.2020 MATIF: pszenica kons. WRZ20 - 178,25 (+ 0,42%), kukurydza LIS20 - 164,00 (+ 0,15%), rzepak LIS20 - 377,50 (+ 0,27%) [euro/tona] +++ +++ +++

Wiedza ludowa coraz ważniejsza w weterynarii

Martyna Frątczak

Badacze coraz częściej pytają rolników o ludowe metody leczenia różnych dolegliwości u zwierząt. Tradycyjne leki dla zwierząt zaczynają bowiem powoli przeżywać swój renesans. Budzą nadzieję na znalezienie dobrych alternatyw dla coraz mniej skutecznych antybiotyków. Proponują ciekawe i proste możliwości terapii i są szansą na leczenie zwierząt w sposób przyjazny środowisku i konsumentom.

 

Czym jest etnoweterynaria?

We wszystkich częściach świata ludzie przez całe wieki wykorzystywali rosnące w ich otoczeniu rośliny i inne zasoby natury do leczenia ludzi oraz zwierząt. W dobie coraz większej zawodności nowoczesnych leków, spowodowanych w głównej mierze rosnącą antybiotykoopornością, wielu badaczy na nowo interesuje się tą zapomnianą ludową wiedzą.

Dziedzina nauki badająca wiedzę ludową dotyczącą leczenia zwierząt ma nawet swoją osobną nazwę – etnoweterynaria. Tradycyjne leki budzą nadzieję na znalezienie dobrych alternatyw dla coraz silniej ograniczanych w użyciu antybiotyków i innych chemioterapeutyków.

Coraz więcej naukowców prowadzi badania polegające na pytaniu rolników w różnych częściach świata o ich sposoby leczenia różnych dolegliwości u zwierząt, tradycyjną wiedzę przekazywaną z pokolenia na pokolenie i instynktownie wykorzystywane metody.

Zbieranie tej często zanikającej już wiedzy ma ogromną wartość. Etnoweterynaria nie poprzestaje jednak wyłącznie na tym działaniu. Zdobywaną wiedzę łączy z badaniami laboratoryjnymi, eksperymentalnymi i farmakologicznymi.

Od zebrania wskazówek do opracowania leku

Eksperci widzą w ludowych lekach bardzo duży potencjał, podkreślają jednak, że ich badania muszą być usystematyzowane i dobrze opracowane.

Przykładowo skład chemiczny roślin leczniczych musi być precyzyjnie poznany. Zrozumiane muszą zostać mechanizmy, dzięki którym dane substancje działają w organizmie zwierzęcia.

Tylko to pozwoli opracować terapie oparte na naturalnych źródłach, które dorównywałyby skuteczności standardowym lekom. Pozwoli to również zapobiegać niespodziewanym skutkom ubocznym i reakcjom niepożądanym danych leków.

A badania etnoweterynaryjne nie należą do łatwych i mogą napotykać wiele przeszkód  już na etapie zbierania wywiadu. Problemem może być używanie nieprecyzyjnych nazw roślin przez rolników – ludowe nazwy często nie pokrywają się z nazwami naukowymi i mogą oznaczać kilka różnych gatunków. Przykładowo pod nazwą „rumianku” (ang. chamomile) kryć może się aż 5 różnych gatunków roślin.

Renesans czosnku

Dobrym przykładem wykorzystywanej tradycyjnie w medycynie ludzi i zwierząt pospolitej rośliny, będacej w zainteresowaniu badaczy zajmujących się etnoweterynarią, jest czosnek (Allium sativum).

Stosowany był on przez setki, a nawet tysiące lat, w wielu kulturach świata, do leczenia rozmaitych dolegliwości. Dowody na jego użytkowanie znaleziono w egipskich piramidach i starożytnych greckich świątyniach.

Współczesna medycyna na nowo interesuje się jego właściwościami leczniczymi. Udowodniono, że wyciąg z czosnku jest skuteczny w profilaktyce i leczeniu chorób pasożytniczych, takich jak kokcydioza, leszmanioza (choroba ludzi i zwierząt, powodowana przez przenoszone przez muchy pasożyty z rodzaju Leishmania) i schistosomoza (choroba ludzi i zwierząt, powodowana przez przywry krwi z rodzaju Schistosoma).

Wykazuje ponadto silne działanie hamujące wzrost różnych gatunków patogennych bakterii, m.in. szczepów Pseudomonas aeruginosa opierającym się konwencjonalnym antybiotykom. Jest również skuteczny wobec infekcji grzybiczych, powodowanym m.in. przez drożdżaki Candida albicans.

Do innych właściwości czosnku należy regulowanie ciśnienia krwi i pomoc w kontrolowaniu poziomu cholesterolu we krwi.

Poszukiwanie tradycyjnych leków w Szwajcarii

Wyniki wywiadów etnoweterynaryjnych przeprowadzonych na obszarze Europy nie są łatwe do znalezienia, ponieważ badania w tej dziedzine w naszej części świata nie są jeszcze bardzo popularne.

Z pewnością dla wielu naukowców o wiele ciekawsze wydaje się poszukiwanie ludowych leków w Afryce czy Ameryce Południowej. Najnowsze badania pokazują jednak, że również europejska wiedza etnoweterynaryjna jest warta lepszego poznania.

Wspomniane badania prezentują ludową wiedzę dotyczącą leczenia bydła i koni wśród farmerów mieszkających w Szwajcarii.

Naukowcy przeprowadzili szczegółowe wywiady z 80 rolnikami, wypytując ich o domowe leki dla zwierząt uzyskiwane z roślin, sposób ich przygotowywania, stosowania oraz skuteczność i zadowolenie rolników z ich stosowania.

Wynikiem wywiadów było zdobycie przepisów na niemal 350 różnych lekarstw domowej roboty, wykorzystujące ponad 70 różnych gatunków roślin leczniczych.

Badanie prowadzone było na dwujęzycznych obszarach (niemiecko- i francuskojęzycznych) Szwajcarii, co pozwoliło naukowcom wyciągnąć dodatkowe ciekawe wnioski. Niektóre ludowe leki były znane wyłącznie wśród rolników posługujących się językiem niemieckim, inne wyłącznie wśród tych mówiących po francusku.

Na problemy z układem pokarmowym

Do najciekawszych roślin stosowanych w leczeniu zwierząt przez rolników ze Szwajcarii należały:

Czarna herbata (Camellia sinensis)

Rolnicy używali naparów z czarnej herbaty głównie do leczenia biegunki u cieląt. Badania faktycznie sugerują, że czarna herbata wykazuje aktywność przeciwko koronawirusom i rotawirusom, będącym głównymi przyczynami biegunki i zapalenia żołądka i jelit u cieląt oraz dorosłego bydła.

Poza tym właściwości przeciwbiegunkowe czarnej herbaty wykazano m.in. w badaniach na gryzoniach. Herbata ma działanie rozkurczające, antybakteryjne i zapobiegające przyleganiu patogenów do nabłonka jelit.

Jej działanie pobudzające również może być korzystne w przypadku letargicznych, osłabionych biegunką cieląt.

Kawa (Coffea)

Kawa była szeroko rozpowszechniona jako domowy lek wśród szwajcarskich rolników. Stosowali ją głównie w leczeniu zaburzeń żołądkowo-jelitowych u bydła, takich jak zaparcia, kolki i problemy zlokalizowane w żwaczu.

Istnieją pewne dowody naukowe, że kawa może być rzeczywiście pomocna w leczeniu takich dolegliwości u cieląt i dorosłego bydła. Zawarte w kawie alkaloidy pobudzają perystaltykę przewodu pokarmowego, a kwas chlorogenowy stymuluje wydzielanie żołądkowe.

Rumianek (Matricaria chamomilla)

Preparaty z rumianku rolnicy stosowali głównie w formie naparu, który wykorzystywali w leczeniu biegunki cieląt. W badaniach eksperymentalnych faktycznie wykazano, że zawarte w rumianku flawonoidy wykazują działanie rozkurczające na mięśnie gładkie jelit bydła.

W badaniach laboratoryjnych udowodniono ponadto, że wyciąg z rumianku ma diałanie bójcze wobec wielu patogenów powodujących zaburzenia żołądkowo-jelitowe.

Siemię lniane (Linum usitatissimum)

Odwar z nasion siemienia lnianego rolnicy podawali doustnie w celu leczenia biegunki cieląt, jak również stosowali go w przypadku zaparć i problemów żwaczowych u starszych osobników.

Przeciwzapalne, przeciwbiegunkowe i rozkurczające właściwości siemienia lnianego są dobrze znane w medycynie ludzkiej i weterynaryjnej. Wynikają m.in. z zawartości polisacharydów tworzących śluz o właściwościach ochronnych.

Kora dębu (Quercus robur)

Rolnicy wykorzystywali w leczenia biegunki cieląt napar lub wywar z kory dębu. W niektórych przypadkach podawali zwierzętom proszek z kory bezpośrednio do paszy.

Kora dębu faktycznie ma właściwości przeciwbiegunkowe, dzięki wysokiej zawartości tanin. Ekstrakt z kory dębu posiada ponadto działanie antybakteryjne.

Rośliny stosowane w chorobach skóry

Naukowcy przyznają w badaniu, że szczególnie interesowali się tą kategorią ludowych terapii. Na szwajcarskim rynku leki przydatne w leczeniu chorób dermatologicznych zwierząt są bowiem bardzo nieliczne.

Nagietek (Calendula officinalis) i ziele dziurawca (Hypericum perforatum) i żankiel pospolity (Sanicula europaea) były roślinami najczęściej wykorzystywanymi przez szwajcarskich rolników do leczenia chorób skóry bydła.

O ile dwie pierwsze rośliny są popularne i dobrze znane ze swoich właściwości leczniczych, o tyle działanie żankiela pospolitego nie jest jeszcze wystarczająco zbadane i zasługuje na dalsze zainteresowanie.

Szwajcarscy rolnicy wykorzystywali napary z liści lub kwiatów żankiela do leczenia ran lub blizn u zwierząt. Za działanie rośliny ułatwiające gojenie ran mogą odpowiadać zawarte w niej saponiny, hamujące rozwój bakterii i działające przeciwzapalnie.

Warto rozwijać etnoweterynarię

Badania przeprowadzone w Szwajcarii pokazały, że najbardziej powszechnie stosowane ludowo leki roślinne są łatwo dostępne i dobrze znane również w tradycyjnej medycynie ludzkiej.

Aktualna wiedza chemiczna oraz badania laboratoryjne i eksperymentalne pokazują, że niektóre z roślin zgłaszonych przez rolników mogą być obiecującymi opcjami leczenia częstych dolegliwości zwierząt.

Zastosowanie takich roślin w odpowiednio opracowanych lekach mogłoby chociaż w pewnym stopniu zmniejszych zużycie antybiotyków i pomóc opracować naturalne metody terapii zwierząt.

 

Źródła:

Abo-EL-Sooud, K. (2018). Ethnoveterinary perspectives and promising future. International journal of veterinary science and medicine, 6(1), 1-7.

Mertenat, D., Dal Cero, M., Vogl, C. R., Ivemeyer, S., Meier, B., Maeschli, A., ... & Walkenhorst, M. (2020). Ethnoveterinary knowledge of farmers in bilingual regions of Switzerland–is there potential to extend veterinary options to reduce antimicrobial use?. Journal of ethnopharmacology, 246, 112184.

 

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Martyna Frątczak, studentka Weterynarii, zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią. Pasjonatka literatury pięknej i popularnonaukowej. W przyszłości chciałaby połączyć pracę lekarza weterynarii z prowadzeniem badań naukowych.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora: