Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
17 lutego 2020, Poniedziałek.
Kursy walut: USD USD - 3,9189 EUR EUR - 4,2502 GBP GBP - 5,1109 DKK DKK - 0,5689
Archiwum
17.02.2020 MATIF: pszenica kons. MAR20 - 194,00 (0,00%), kukurydza MAR20 - 168,25 (0,00%), rzepak MAJ20 - 400,75 (+ 0,31%) [euro/tona] +++ +++ +++ 17.02.2020 12:32 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,30 - 6,00 zł/kg, średnia: 5,68 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ +++ +++

Czy muchy mogą przeszkadzać w nowoczesnym transporcie mięsa? A jeśli tak, to w jaki sposób i kiedy?

prof. Piotr Tryjanowski

Rzadko w dziale OneHealth jesteśmy zaskakiwani pytaniami Czytelników. Raczej nastawieni jesteśmy na propagowanie pewnego, obejmującego zdrowie całego ekosystemu stylu życia, czy precyzyjniej - funkcjonowania krajobrazu rolniczego. Jego naturalnym elementem zawsze były muchy i to wie każdy, kto kiedykolwiek wchodził do stajni, obory czy chlewni lub choćby obserwował zwierzęta na pastwisku.

 

Postawione jednak w tytule pytanie na pozór brzmi absurdalnie, jak bowiem muchy miałyby się dostać do szczelnych i dodatkowo wyposażonych w specjalne systemy chłodzenia naczep do transportu mięsa? To jest w zasadzie niemożliwe, ale Internet pełen jest dziwnych dyskusji. Wyjątkowo zbiega się to już ze wspomnianymi na CenachRolniczych problemami ze sprzedażą, transportem czy nawet reklamą mięsa. W dłuższe późnojesienne wieczory w zasadzie much nie widać, natomiast wiele osób ma sporo czasu, by pamięcią powracać do letnich ciepłych dni i oddawać się zabawie w poszukiwanie teorii alternatywnych. Stąd popularność filmików pokazujących mankamenty transportu, memy opisujące pracę w rzeźniach i hurtowniach mięsa, ataki słowne (na razie!) na konsumentów. Muchy – jako owady znane i o wyjątkowo słabej reputacji - wykorzystywane są jako przykład owadów transportujących patogeny i mających psychologicznie utrudnić spożywanie mięsa.

Wyobraźmy sobie letni, ciepły, a nawet gorący dzień - naczepa dużego pojazdu jest przygotowywana do transportu mięsa. Dokładnie myta, z wyłączonym agregatem. Podjeżdża pod rzeźnię i następuje załadowanie produktów. Tylko i wyłącznie wtedy owady - muchy mają szanse dostać się do środka naczepy, a nawet rozpocząć proces rozmnażania. Biorąc pod uwagę termopreferencje much, możliwość składania jaj i rozwoju larw, letnia temperatura sprzyja kolonizacji terenu przez te owady, a dostępność materiału biologicznego (mięso, krew, woda z domieszką tychże) stanowi jeszcze dodatkowe uatrakcyjnienie dla much; warunki te służą złożeniu jaj, a następnie doskonałemu rozwojowi larw. To jest punkt krytyczny. Podczas transportu - w warunkach termicznych naczepy – skolonizowanie jej przez muchy jest z punktu widzenia biologii tego gatunku, praktycznie niemożliwe. Nie podejmujemy dyskusji o zasadności ekonomicznej i ekologicznej transportu mięsa na pół Europy, chodzi wyłącznie o wskazanie faktu – w jakim punkcie może dość do wykrycia źródła białka zwierzęcego jako atrakcyjnego składnika niezbędnego do rozmnażania much. W warunkach panujących w specjalistycznych naczepach – termika, warunki świetlne, transport – muchy nie mogły się wykluć. Do rozwoju – w komfortowych warunkach termicznych! – potrzebna jest minimalnie doba do wyklucia się larwy z jaja i kolejnych 10 dni do przepoczwarzenia w stadium dorosłe / imagoZatem sam proces transportu jest także za krótki na zajście i dokończenie cyklu rozrodczego much. Owady te, choć sprawiające wrażenie masowo występujących, a nawet inteligentnych i nieprzebierających w środkach, nie są w stanie przecisnąć się przez profesjonalne uszczelki, powodujące zakleszczenie gum drzwi naczepy. Powiedzmy wprost NIE, nie istnieje możliwość – biorąc pod uwagę zabezpieczenia i temperaturę panującą w naczepie – aby mucha przedostała się do wnętrza naczepy w trakcie, gdy była ona zamknięta.

Zatem, kluczowy jest nie sam czas przewozu mięsa i nawet postoje techniczne w trakcie jazdy, a proces załadunku i wyładunku. To tutaj może dojść do kontaktu z muchami, jak też w trakcie transportu na mniejsze odległości z rzeźni do sklepów, czy – co niestety najbardziej prawdopodobne – ze sklepu do domu konsumenta. Dbałość o higienę w trakcie przygotowywania i konsumpcji posiłków to ten element układanki, o którym stale należy przypominać.

Literatura:

Hewitt, C. G. (2011). The House-Fly: Musca Domestica Linn: Its Structure, Habits, Development, Relation to Disease and Control. Cambridge University Press.

Larraín, P., & Salas, C. (2008). House fly (Musca domesticaL.)(Diptera: Muscidae) development in different types of manure. Chilean journal of agricultural research68(2), 192-197.

Pieterse, E., Pretorius, Q., Hoffman, L. C., & Drew, D. W. (2014). The carcass quality, meat quality and sensory characteristics of broilers raised on diets containing either Musca domestica larvae meal, fish meal or soya bean meal as the main protein source. Animal Production Science54(5), 622-628.

Sharififard, M., Mossadegh, M. S., &Vazirianzadeh, B. (2012). Effects of temperature and humidity on the pathogenicity of the entomopathogenic fungi in control of the house fly, Musca domestica L.(Diptera: Muscidae) under laboratory conditions. J. Entomol9(5), 282-288.

prof. Piotr Tryjanowski
Autor: prof. Piotr Tryjanowski
Dyrektor Instytutu Zoologii w Poznaniu; zajmuje się funkcjonowanie krajobrazu rolniczego. Bada przede wszystkim ptaki, płazy i ssaki. Szczególnie zainteresowany interakcjami zwierząt dzikich i udomowionych. Miłośnik tradycyjnego pasterstwa, owiec, serów i win Środkowej Europy.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora: