Ptaki na ssakach – piękno sawanny

prof. Piotr Tryjanowski

Czytelnikom, którzy uważali na lekcjach przyrody lub biologii w szkole, albo oglądali z zapartym tchem seriale przyrodnicze o Afryce, zapewne utrwalił się w głowie taki widok: bezkresna trawiasta przestrzeń, gdzieniegdzie pojedyncze drzewa, stada ssaków kopytnych, a na zebrach, antylopach i żyrafach przesiadujące ptaki.

Najczęściej któryś bąkojad z rodzaju Buphagus, zbierający z głowy i pleców ssaków owady i kleszcze. Albo czaple siedzące na słoniach, bawołach, czy bydle domowym i koniach. Widok to romantyczny i wywołujący zachwyt badaczy, a fotografów przyrody, a nawet malarzy artystów - od lat.

Jeśli przyjrzymy się obrazowi niderlandzkiego mistrza Hieronima Boscha, to na tablicy środkowej znanego dzieła Ogród rozkoszy ziemskich (niderl. Tuin der lusten) dostrzeżemy upadek ludzkości i zwycięstwo grzechu. Historycy sztuki widzą na obrazie nagich ludzi oddanych rozkoszom ziemskim: cielesnym zabawom, igraszkom, jedzeniu i piciu. Fantastyczne stworzenia, o zwierzęcych kształtach są częścią życia tych ludzi. Nie przepadam za narzucanymi interpretacjami dzieł artystycznych, ale w przypadku Ogrodu rozkoszy ziemskich dominuje pogląd, że celem Mistrza było potępienie wad i słabości skazujących ludzi na męki piekielne. Czy ptaki im się tylko biernie przyglądają? Tego nie rozstrzygniemy, pozostańmy zatem na stwierdzeniu, że namalowane czyny to aluzje do grzechów głównych, a być może i rozmaitych herezji. Możemy zauważyć natomiast coś, czego osoby zajmujące się sztuką nie dostrzegły. Liczne gatunki ptaków uchwycone przez mistrza Boscha. Łatwe do oznaczenia, co charakterystyczne dla mistrzów holenderskich. Są tutaj pospolite rudzik, sikora bogatka, dzięcioł zielony, puszczyki i zimorodek. Moje zainteresowanie budzi jednak dalszy plan. Dwie warzęchy siedzące na kozie i bociany białe, które przysiadły na grzbiecie nie wiadomo jakiego ssaka. Czyli relacje ptaków i ssaków w takim kontekście dostrzegano już dawno temu.

Parę lat temu z kolegą Peterem Mikulą z Uniwersytetu Karola w Pradze, którego poznałem, gdy przyjechał do mnie na praktyki studenckie, często rozmawialiśmy o Afryce. Obraz sawanny, półotwartej przestrzeni z licznymi zwierzętami, przemawia do wielu osób o rozbudowanej wrażliwości przyrodniczej. Znaliśmy podręcznikowe przykłady tłumaczące jak ptaki przesiadują na ssakach i o ich pozytywnym znaczeniu. Wiedzieliśmy jednak, że są i inne przykłady interakcji pomiędzy nimi. Chcieliśmy zobaczyć na ile te zjawiska są powszechne i czy też może nasze poznanie nie zostało mocno zdeformowane przez filmy przyrodnicze nagrywane w sławnych parkach narodowych. Ale jak to zrobić? Przecież nie wystarczy nam sił, czasu i środków by przejechać sawanny Afryki i przyglądać się ptakom siedzącym czy żerującym na dużych ssakach. Pomysł dojrzewał kilka lat, ale z pomocą przyszły nowe technologie. Tego czego nie da się zrobić w pojedynkę, można spróbować dokonać gromadząc dane od innych osób. Codziennie dziesiątki osób chwalą się swoimi ujęciami z wypraw do Afryki i wstawiają je na różnorodne serwery fotograficzne, blogi czy własne witryny internetowe. Dzięki narzędziu Google Image i własnym zdolnościom do oznaczania gatunków można szybko znaleźć sporo wartościowego materiału. Rzecz jasna trzeba mieć dane o lokalizacji, siedlisku, a także być pewnym, że zdjęcia nie są manipulowane. Przy pewnym doświadczeniu wspartym technikami sztucznej inteligencji można wybrać stosowny materiał do dalszych analiz. Jest to jedna z metod ostatnio silnie rozwijanej tzw. nauki obywatelskiej (ang. citizen science).

Dzięki specjalnym algorytmom dotarliśmy do 2169 fotografii pochodzących z 19 krajów Afryki. Najbardziej zaskoczyło nas jednak coś innego. Ogrom gatunków ptaków i ssaków wchodzących z sobą w bezpośrednie interakcje; policzono 4840 osobników ptaków, należących do co najmniej 48 gatunków, oraz 31 gatunków dzikich ssaków - interakcje ze zwierzętami domowymi wymagałyby nieco innego podejścia i analizy. Może kiedyś.

Ptaki i ssaki stworzyły łącznie 2147 interakcji międzygatunkowych, czyli kombinacji gatunek ptaka – gatunek ssaka, z czego ponad połowa nie była wcześniej wspominana w literaturze poświęconej temu zagadnieniu. To pewien czar nowości. Przyjrzenie się tym ptasio – ssaczym relacjom od strony filogenetycznej wskazuje, że różne układy gatunkowe musiały powstawać niezależnie od siebie w historii.

Gdybyśmy mieli odpowiedzieć, czy istnieje ogólny wzorzec pozwalający określić kiedy ptak wykorzystuje ciało ssaka jako miejsce zbierania pokarmu, miejsce odpoczynku i środek transportu, to zdecydowanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Co jeden gatunek ptaka i ssaka to nieco inna historia. Prosta generalizacja jest następująca – i zilustrowano ją na rysunku – więcej ptaków wykorzystuje ssaka, gdy ten ma większą masę ciała, żyje stadnie i na otwartej przestrzeni, najlepiej w pobliżu zbiornika wodnego.

W Afryce dokonują się olbrzymie, niekorzystne zmiany gospodarki pasterskiej. Zaczyna brakować wody, a poprzedzielana płotami i drutem kolczastym sawanna oferuje coraz mniej bezpiecznych miejsc dla wielkich kopytnych. Nie działają programy pomocowe dedykowane poprawie efektywności rolnictwa tego kontynentu. Prawdę mówiąc często przynoszą więcej szkody niż pożytku. Duże ssaki kopytne to wielka i ważna część ekosystemów trawiastych, to swoiści inżynierowie środowiska, którzy zgryzaniem trawy, pozostawianiem odchodów i wielkimi migracjami kształtują środowisko. Dla siebie i wielu innych organizmów. Człowiek ich zagładzie nie powinien się przyglądać wyłącznie z aparatem fotograficznym w ręku, a na zimno, naukowo przekalkulować jakie rozwiązania są najlepsze z punktu widzenia ochrony przyrody. Zapewniam, że jest w nich miejsce dla Homo sapiens, a koncepcja OneHealth w poszukiwaniu optymalnych rozwiązań może pomóc. Wszak raz jeszcze mamy tutaj do czynienia z klasycznym układem funkcjonowania wspólnego zdrowia: człowiek – zwierzęta udomowione – dzika fauna, a wszystko to w pięknym i najważniejszym gospodarczo ekosystemie świata.

 

Tryjan obraz

Centralna część obrazu Ogród rozkoszy ziemskich. Licencja: Wikipedia Commons

 

obrazek Tryjanowski portal ceny rolnicze pl

Graficzne podsumowanie naszych badań – rys. Peter Mikula, Uniwersytet Karola w Pradze

 

Prof. dr hab. Piotr Tryjanowski

 

Literatura:

Mikula, P., Hadrava, J., Albrecht, T., & Tryjanowski, P. (2018). Large-scale assessment of commensalistic–mutualistic associations between African birds and herbivorous mammals using internet photos. PeerJ, 6, e4520. https://peerj.com/articles/4520/

prof. Piotr Tryjanowski
Autor: prof. Piotr Tryjanowski
Dyrektor Instytutu Zoologii w Poznaniu; zajmuje się funkcjonowanie krajobrazu rolniczego. Bada przede wszystkim ptaki, płazy i ssaki. Szczególnie zainteresowany interakcjami zwierząt dzikich i udomowionych. Miłośnik tradycyjnego pasterstwa, owiec, serów i win Środkowej Europy.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora: