Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
28 września 2020, Poniedziałek.
Kursy walut: USD USD - 3.9083 EUR EUR - 4.5497 GBP GBP - 5.0121 DKK DKK - 0.6111
Archiwum
28.09.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 193,25 (+ 0,52%), kukurydza LIS20 - 170,00 (- 0,58%), rzepak LIS20 - 384,00 (- 0,13%) [euro/tona] +++ +++ +++ 28.09.2020 12:33 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,30 - 5,40 zł/kg, średnia: 4,68 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++

Kurnik na styku kultur. Mieszkańcy Kruszynian nie chcą fermy przemysłowej

Dzika przyroda, zachwycające krajobrazy, rozkwit turystyki i rolnictwo ekstensywne – tak dzisiaj wygląda rzeczywistość mieszkańców wsi w gminie Krynki. Niewątpliwe walory przyrodnicze i kulturowe są jednak zagrożone. Od kilku lat mieszkańcy zmagają się z planami budowy kolejnych inwestycji, które nieodwracalnie wpłynęłyby na krajobraz, ale też na codzienne funkcjonowanie społeczności. Tym razem inwestorzy zaplanowali budowę kurników przemysłowych. 

 

Kiedy dowiedzieliśmy się, że planowana jest inwestycja budowy kurników, i to jeszcze na tak ogromną skalę, po prostu nie dowierzaliśmy tym informacjom – mówi Katarzyna Gembicka, sołtyska wsi Kruszyniany – Od razu zaczęliśmy działać. Wspólnymi siłami zleciliśmy wykonanie kontrraportu do raportu inwestora. RDOŚ początkowo wydał pozytywną decyzję, ale po naszym kontrraporcie ją wycofał – dodaje Gembicka.

 

Kruszyniany otoczone są terenami objętymi obszarem Natury 2000, sieci terenów cennych przyrodniczo na terenie Unii Europejskiej, chronionych m.in. ze względu na siedliska zagrożonych wyginięciem rzadkich gatunków ptaków, innych zwierząt i roślin. Spacerujące po okolicy stada żubrów i łosie są codziennym widokiem dla mieszkańców wsi, przyciągają też odwiedzających z całej Polski. Niedaleko działki, na której miałyby powstać kurniki, tokuje cietrzew, który w Polsce jest objęty ochroną gatunkową ścisłą i jest uznawany za gatunek silnie zagrożony wyginięciem.

 

Przyroda nie jest jedyną atrakcją, która przyciąga turystów do Krynek. Kruszyniany to miejsce styku kultur chrześcijańskiej i muzułmańskiej, zamieszkiwane m.in. przez mniejszość tatarską. Drewniany meczet w Kruszynianach jest najstarszym zachowanym meczetem tatarskim w naszym kraju. – Każdego roku około 40-50 tysięcy turystów odwiedza Kruszyniany między majem a październikiem, w okresie zimowym przyjeżdża 2-3 tysiące osób – mówi Dżemil Gembicki, przewodnik po meczecie w Kruszynianach.

 

Mieszkańcy obawiają się o skutki ekonomiczne i środowiskowe realizacji planowanej budowy ferm przemysłowych kurczaków brojlerów. Część z nich utrzymuje się z agroturystyki i rolnictwa ekstensywnego, które zostałoby wyparte przez ogromne kurniki przemysłowe. – Duża część ludzi przyjeżdża, żeby poznać kulturę Tatarów, żeby dotknąć tego orientu – mówi Grzegorz Trofimowicz, eko-rolnik i mieszkaniec Kruszynian – Każda górka, każdy kawałek lasu to jest urozmaicenie dla ludzi z miasta. Natomiast jeśli po drodze zamiast górki będą budynki kurników, zamiast lasu – kolejne kurniki, to jaki sens będzie przyjeżdżać tutaj? – dodaje Trofimowicz.

 

Jak podaje Koalicja Społeczna Stop Fermom Przemysłowym od 2012 roku na terenie Polski odbyło się ponad 520 protestów lokalnych społeczności przeciwko powstaniu ferm przemysłowych lub rozbudowie już istniejących. Jak przekonuje Koalicja, skutkami sąsiedztwa takich ferm są emisje odoru, zamuszenia, obecność gryzoni, spadek wartości gruntu, zanieczyszczenie środowiska, w tym wód i gleby. Gdyby doszło do inwestycji w Kruszynianach, w skali roku znajdowałoby się tam prawie milion brojlerów.

 

Chów zwierząt poszedł w kierunku przemysłowym, zwierzęta zamyka się w wielkich hangarach, po kilkadziesiąt tysięcy osobników w jednym budynku – mówi Ilona Rabizo z Koalicji Społecznej Stop Fermom Przemysłowym – Cykl chowu brojlerów kończy się po sześciu tygodniach, kurczaki są przewożone do ubojni i dopiero wtedy wymienia się ściółkę, odkaża budynek i wprowadza nowe stado. Ten proceder powtarza się siedmiokrotnie w ciągu roku – dodaje.