Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
24 stycznia 2020, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,8475 EUR EUR - 4,2461 GBP GBP - 5,0381 DKK DKK - 0,5682
Archiwum
24.01.2020 MATIF: pszenica kons. MAR20 - 195,50 (- 0,38%), kukurydza MAR20 - 172,00 (- 0,29%), rzepak LUT20 - 406,25 (- 0,18%) [euro/tona] +++ +++ +++ 24.01.2020 12:16 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,10 - 5,80 zł/kg, średnia: 5,38 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++

Rolnik z miasta ma pod górkę?

Teren na którym ma powstać mini zoo

Niedawno do naszej redakcji zgłosiła się Katarzyna Wilkosz, która wraz z mężem prowadzi gospodarstwo rolne na terenie Gniezna. Małżeństwo gospodaruje na powierzchni 21 ha i posiada kilkadziesiąt sztuk trzody chlewnej. Gospodarze chcieliby skorzystać z pomocy w ramach programu „Pomoc na rozpoczęcie pozarolniczej działalności gospodarczej na obszarach wiejskich". Z ewentualnej pomocy wyklucza ich położenie gospodarstwa, które leży na terenie dużej gminy miejskiej. Rolnicy czują się poszkodowani i pytają czym różni się rolnik ze wsi od tego z miasta. 

 

- To nie jest wielkie gospodarstwo, ale ogólnie mamy zboża i kukurydzę na ziarno. Mamy jeszcze dziewięć macior, parę warchlaków i kilkanaście tuczników. Jest to cykl zamknięty. Jako jedyni w okolicy posiadamy w okolicy zwierzęta. Reszta gospodarzy albo zrezygnowała całkowicie albo po prostu nie chcą się już w to bawić i dokładać do interesu. My już też mamy powoli dość, szczególnie jeśli chodzi o świnie, dlatego chcieliśmy założyć mini zoo. Mamy super warunki - pole przy drodze, a przede wszystkim kochamy zwierzęta. Nawet już zaczęłam organizować sobie niektóre zwierzaki – mówi nam pani Katarzyna.

 

Realizując swoją koncepcję chciała wspomóc się środkami w ramach programu „Pomoc na rozpoczęcie pozarolniczej działalności gospodarczej na obszarach wiejskich". Zgodnie z przepisami, takie wsparcie nie obowiązuje na terenie miast powyżej 5 tys. mieszkańców. - Dlaczego my jesteśmy pokrzywdzeni? Chcieliśmy skorzystać z dotacji na działalność pozarolniczą i spełniamy wszystkie wymogi. Jedyne co nas dyskwalifikuje, to fakt, że mieszkamy na terenie dużego miasta. Z tym, że my prowadzimy gospodarstwo tak jak wszyscy, tak samo płacimy podatki i KRUS. To niech mi ktoś tu powie, czy my jesteśmy innymi rolnikami niż ci którzy mieszkają na wsi? Chcieliśmy pozyskać środki na plac zabaw i resztę drobiazgów potrzebnych przy tego typu działalności – wyjaśnia pani Katarzyna.

 

W związku z sygnałem rolniczki z Gniezna, skonsultowaliśmy jej sytuację z pracownikiem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Próbowaliśmy się dowiedzieć czy istnieje jakaś furtka, która dopuszcza udzielenie dotacji dla rolników z miast powyżej 5 tys. mieszkańców. Pytaliśmy również o to czy istnieje jakikolwiek program, który mógłby wesprzeć inicjatywę pani Katarzyny. - Wnioskodawca, który chce pozyskać pomoc finansową z poddziałania „Pomoc na rozpoczęcie pozarolniczej działalności gospodarczej na obszarach wiejskich" powinien spełniać określone warunki. Jeśli potencjalny beneficjent ma wątpliwości, zapraszamy do kontaktu z oddziałem regionalnym ARiMR, by skonsultować się z pracownikami, czy spełnia niezbędne wymagania do złożenia wniosku. Należy pamiętać, że jednym z podstawowych kryteriów jest położenie gospodarstwa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej m.in. w miejscowości znajdującej się na terenie gminy miejskiej, z wyłączeniem miejscowości w których mieszka ponad 5 tysięcy ludzi. Dodatkowo, planowane przez potencjalnego beneficjenta przedsięwzięcie, mieszczące się w kodzie PKD 91.04.Z, który stanowi o działalności ogrodów botanicznych i zoologicznych oraz obszarów i obiektów ochrony przyrody nie jest kodem wspieranym przez inicjatywę „Pomoc na rozpoczęcie pozarolniczej działalności gospodarczej na obszarach wiejskich" (załącznik do rozporządzenia pt.: „Szczegółowy wykaz działalności pozarolniczych, w zakresie których może być przyznana pomoc") – wyjaśniło nam biuro prasowe ARiMR.

 

Pani Katarzyna nie rezygnuje jednak ze swoich marzeń. Nadal będzie dążyła do realizacji swojego pomysłu, z tym, że jak sama podkreśla, bez pomocy z ARiMR będzie jej po prostu trudniej. Niemniej trzeba pamiętać, że istnieją również inne programy unijne, choćby w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, które mogłyby stanowić ewentualne wsparcie dla podjęcia tego typu działalności.

 

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Oferowali podwyższenie dopłat. Rolnik nie dał się

Pod koniec ubiegłego tygodnia do jednej z miejscowości powia

Minister Ardanowski: Budżet na rolnictwo zapowiada

– Wbrew temu, co niektórzy mówią środki przeznaczone na roln

Od nowej perspektywy finansowej UE wnioski na PROW

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, minister rolnictwa